Funkcjonariusz powinien dobierać środki adekwatnie do osoby i sytuacji. Jeżeli podejmuje interwencje w przypadku bójki z kibicami na meczu albo Marszu Niepodległości, to rozumiem, że dobierze inne, niż w przypadku nastolatki, która usiadła na chodniku. Jeżeli policjanci nie potrafią znieść nastolatki w taki sposób, żeby nie złamać jej ręki, to kwalifikują się na całą serię szkoleń – mówi nam mecenas Sylwia Gregorczyk-Abram, która monitoruje zachowania policji podczas Strajku Kobiet. – Trzeba przyznać, że w działaniach policji obserwujemy nową „jakość”. Oto policja, która powinna zawsze stać po stronie prawa, słabszych, po stronie obywateli, podejmuje działania opresyjne. Te wszystkie nadużycia, o których wiemy, zwłaszcza w kontekście pokojowego protestu, są niedopuszczalne i należy je uznać za sprzeczne z europejską konwencją o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Mam na myśli artykuł 3 Konwencji, czyli zakaz tortur, nieludzkiego i poniżającego traktowania lub karania – dodaje Maria Ejchart-Dubois, członkini Komisji Ekspertów Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur.
Przepisy mówiące o tym, że kobieta w ciąży może chodzić po szpitalu, poruszać się w trakcie skurczów, wejść do wanny. Pozwalające na to, żeby w jej pobliżu była bliska osoba i żeby mogła potrzymać dziecko po porodzie. Takie „ekstrawagancje” gwarantowały standardy opieki okołoporodowej. Dlatego trzeba je zlikwidować, bo – jak wiadomo – ci ludzie nienawidzą kobiet.
– Jeżeli broni się wolności obywatelskich w naszym kraju, to czasami musi to oznaczać także krytykę władzy. Chciałbym w związku tym zaapelować do mediów publicznych oraz do polityków rządzącej większości, aby nie traktowali mnie instrumentalnie, nie upolityczniali mojej funkcji i na siłę nie wciągali do wojny polsko-polskiej – powiedział dziś Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar
Putin jest na ustach wszystkich. Inna sprawa, czym na tę sławę zasłużył i w jakich kontekstach jest wspominany. Każdego polityka, który próbuje łamać zasady demokracji, chętnie porównuje się do rosyjskiego prezydenta, a o kraju, w którym taki polityk rządzi, mówi się, że się putinizuje. Przyjrzyjmy się temu, w czym Polska Jarosława Kaczyńskiego naśladuje Rosję Władimira Putina.