Na razie będzie trwała polityczna obserwacja konsekwencji, jakie przyniosły te naloty. Ale wydaje mi się, że kolejne ataki to jest tylko kwestia czasu. likwidacja Państwa Islamskiego była sukcesem Zachodu i części krajów arabskich. Ale za każdym razem hydra i tak się odradza w jakiejś formie, pierwiastek twórczy cały czas istnieje. Zachód doszedł do wniosku, że potrzebne jest szersze rozwiązanie polegające na wyeliminowaniu lub osłabieniu sił, które są w Syrii najbardziej aktywne – mówi w rozmowie z nami Ryszard Schnepf, były ambasador RP w Stanach Zjednoczonych. I dodaje, odnosząc się do polskiej polityki zagranicznej: – Nadal najważniejsza jest koncepcja, jak wprowadzić naszych partnerów w błąd. Jakich użyć technik, żeby oni uznali, że czarne jest białe.
– Pozycja międzynarodowa Polski wynika z silnej pozycji, jaką posiada ona w Europie – mówił w Sejmie szef polskiej dyplomacji. Jacek Czaputowicz wygłosił tzw. exposé ministra spraw zagranicznych. Dużo było w nim słów i zaklęć. – Każde dziecko wie, że zniszczyliście pozycję Polski, polską atrakcyjność. Nie mamy wpływu na decyzje. Mamy najgorsze relacje z zagranicą po 1989 roku – komentował lider PO Grzegorz Schetyna. Przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer mówiła o „nowogrodzkiej polityce zagranicznej”, a prezes PSL-u Władysław Kosiniak-Kamysz o „samych wpadkach i gafach”.
Trybunalik, atrapa nieistniejącego de facto TK, z polecenia Nowogrodzkiej zmodyfikuje prawo. Wtedy zaczniemy powoli odbudowywać dobre relacje z Izraelem. Mówię „powoli”, ponieważ przy okazji wyszło to, co do tej pory było skrzętnie ukrywane: że jest to formacja w dużej części kryptofaszystowska, nacjonalistyczna, a ten cały antysemicki hejt, który wydobyli na powierzchnię, cały czas gdzieś w nich był. To dlatego to tak szybko zaczęło przypominać marzec 1968 – mówi nam prof. Roman Kuźniar, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego, dyplomata, b. doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego. Pytamy też o kondycję polskiej polityki zagranicznej, konflikt Polska-Izrael, premiera Morawieckiego i jego rząd. – Macierewicz to szkodnik nieporównywalny, no może tylko z Kaczyńskim. O ministrze Błaszczaku można wiele powiedzieć, ale nie to, że jest psycholem. To jedyny pozytywny element – mówi prof. Kuźniar
Tą ustawą otworzyliśmy fronty konfliktów politycznych, bo to nie są tylko konflikty dyplomatyczne, z ostatnimi bliskimi partnerami międzynarodowymi, których mieliśmy. Dla celów wewnętrznych, populistycznych – mówią nam były ambasador w Kanadzie i były rzecznik MSZ Marcin Bosacki i były ambasador RP przy NATO i w Afganistanie, podsekretarz stanu w MSZ Jacek Najder. – Z Ukrainą, USA czy Niemcami mamy wspólnotę większości interesów, tymczasem najbliżej jesteśmy kraju, który w polityce bezpieczeństwa czy energetyki działa często wbrew naszym interesom, które są skupione na solidarności europejskiej. Pamiętajmy, że energetyka jest w dzisiejszych czasach elementem geostrategii. Dla mnie to dzwonek alarmowy, że polityka PiS-u jest zbyt bliska Rosji.
Rozumiem, że ta wizyta na Węgrzech była po to, żeby teraz w Brukseli Morawiecki mógł powiedzieć: nic nam nie zrobicie, bo Orbán zablokuje kary i sankcje. Innego powodu nie widzę, bo Węgry nie są krajem, z którym wiążą nas jakieś szczególne interesy – mówi w rozmowie z nami prof. Roman Kuźniar, politolog, były doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego, komentując pierwszą oficjalną wizytę premiera Mateusza Morawieckiego. Pytamy też o relacje z UE i konsekwencje uruchomienia artykułu 7, a także o prezydenckie ustawy, które właśnie wchodzą w życie. – Cała ta machina przymusu przygotowywana jest na wypadek konieczności stłumienia konfliktu wewnętrznego, kiedy Polacy powiedzą dość. Pamiętajmy, że pod okiem Macierewicza powstaje jakieś dziwne wojsko wewnętrzne, a policja staje się praktycznie firmą ochroniarską aparatu władzy – mówi.
Czy Unia uruchomi artykuł 7 przeciwko rządom PiS? – Fakt, że Polska jako kraj, który służył za przykład skutecznej transformacji po roku 1989, zostanie tak bardzo napiętnowana, jak wcześniej żadne inne państwo członkowskie, z punktu widzenia politycznego jest dla nas zabójczy – mówi w rozmowie z wiadomo.co Eugeniusz Smolar, członek Rady Centrum Stosunków Międzynarodowych. I dodaje: – Trudno oczekiwać, aby kraje członkowskie pieniądze własnych podatników kierować chciały do kraju, który pokazuje im gest Kozakiewicza
Politykę zagraniczną ma kształtować Rada Służby Zagranicznej – to propozycja posłów PiS. Szef MSZ Witold Waszczykowski jest przeciw, według niego pomysł jest niekonstytucyjny. Opozycja przestrzega, że pomysł powołania Rady to nic innego, jak przekazanie kompetencji do prowadzenia polityki zagranicznej na Nowogrodzką, do siedziby PiS.
To jest czynienie z Polski piątej kolumny w sprawach europejskich, i to na kolejnym obszarze. Polska staje się siłą rozsadzającą Unię. Ale to, niestety, wpisuje się w profil obozu rządzącego, który jest zasadniczo antyeuropejski. Dlatego władza szuka różnych trójkątów i czworokątów w rodzaju Warszawa-Mińsk-Budapeszt-Ankara – mówi w rozmowie z wiadomo.co prof. Roman Kuźniar, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego, dyplomata, b. doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego
Rząd stracił europejską linię, ona istnieje tylko w formie narracji, a narracja jest uwarunkowana badaniami opinii publicznej. W tej chwili badania opinii publicznej są relatywnie proeuropejskie, więc narracja jest proeuropejska, ale trudno powiedzieć, jaka jest treść tej polityki – mówi w rozmowie z wiadomo.co Paweł Kowal z Instytutu Studiów Politycznych PAN, były poseł i europoseł, były wiceminister spraw zagranicznych, obecnie z partii Polska Razem. Rozmawiamy też o niebezpieczeństwach wynikających z chaosu, o tym, gdzie jest problem i co dalej. Bo według Kowala spadające ostatnio sondaże to jeden z najpoważniejszych od lat sygnałów dla tego środowiska.
– Nie widzę żadnej pozytywnej inicjatywy tego rządu. Nie widzę, żeby ten rząd zaproponował cokolwiek UE, jest przez cały czas w defensywie, mówi gromkie „nie”, wali pięścią w stół w Polsce, natomiast na salonach europejskich i światowych milczy – mówi w rozmowie z wiadomo.co poseł PO Rafał Trzaskowski, były wiceminister spraw zagranicznych. Jest też o braku partnerów, Donaldzie Tusku, próbie ocieplania relacji z Angelą Merkel i lekceważeniu głosu opozycji.