Polexit Jarosława Kaczyńskiego będzie brexitem w wersji dla niewolników – pisze Cezary Michalski. Obecność w Unii, która w jakimkolwiek stopniu będzie wiązała mu ręce przy budowie „suwerennego zamordyzmu”, Kaczyński uważa za stratę czasu. Podejmuje kolejne decyzje mające zmienić rachunek zysków i strat wynikających z naszej obecności w Unii, aby w ostateczności przedstawić polexit jako „wymuszony przez dyktat Brukseli” i „opłacalny dla Polski”. I by dokończyć polexit tak jak Hitler rozpoczął wojnę – kłamiąc swojemu narodowi, że został do tego zmuszony.
Zawetowanie budżetu UE to próba obrony bezkarności PiS-u, a nie suwerenności Polski – pisze Cezary Michalski. Polska bez praworządności to Polska, w której marionetki Kaczyńskiego i hejterzy Ziobry są sędziami sądów wszystkich szczebli – od Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego po sądy rejonowe i okręgowe. I wszędzie tam zwalniają od odpowiedzialności Kaczyńskiego, Morawieckiego, Sasina, Szumowskiego, a także każdego członka PiS, Solidarnej Polski i Porozumienia Gowina, który nadużyje władzy czy będzie uwłaszczać się na publicznym majątku.
Idziemy na pełną konfrontację z Unią. Politycy muszą sobie odpowiedzieć na pytanie, czy są dziś gotowi skonfrontować się z Unią do wymiaru takiego, w którym nastąpi zmarginalizowanie Polski czy nawet wyprowadzenie jej z Unii – mówi nam prof. Maciej Gutowski, prawnik w Uniwersytetu Adama Mickiewicza, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Poznaniu. – W warunkach wykazanej systemowej wadliwości Izby Dyscyplinarnej podejmowanie przez nią przesadnej represji dyscyplinarnej – przy pełnej świadomości orzeczeń TSUE i SN – nie może być potraktowane inaczej jak niedopuszczalna uzurpacja i konfrontacja – podkreśla
W ciągu paru ostatnich tygodni obserwujemy – jedni z oburzeniem, inni z rozbawieniem – próbę ustawienia się przez prezydenta, po bardzo słabej kadencji, w roli politycznego twardziela. Zaskakujący jest radykalizm jego ataku na sędziów, opozycję i Unię Europejską. Po raz pierwszy od czasu walki o prezydenturę z Bronisławem Komorowskim Andrzej Duda używa z taką wyrazistością języka i motywów radykalnego wojującego nacjonalizmu. Dziś w wersji twardszej i bardziej faszyzującej, niż wówczas (i niż kiedykolwiek w czasie całej swojej pięcioletniej kadencji) – pisze Cezary Michalski
Mam poważne obawy, że Kaczyński chce nas wyprowadzić z Unii. Z czego to wnioskuję? Kaczyński nie może ustąpić z próby podporządkowania sobie sądów. Tu nie chodzi tylko o bezkarność, jak do tej pory, ale także o możliwość stosowania terroru – pisze Krzysztof Łoziński
Projekt PiS może prowadzić do polexitu – ostrzegają sędziowie Sądu Najwyższego w wydanej opinii. O zaniechanie zmian apelują też prawnicy, autorytety prawne i Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Projekt ustawy represyjnej analizuje też Komisja Europejska. W środę w całym kraju szykują się protesty przed sądami. PiS nie zamierza jednak zrezygnować ze zmian, którymi w czwartek ma się zająć Sejm.
Rząd zauważył, że jemu ten strajk po prostu się opłaca. Nastroje społeczne zmieniają się na niekorzyść nauczycieli – dlaczego tak się staje, to inna sprawa – ale za chwilę może się okazać, że większość społeczeństwa będzie przeciwko nauczycielom i rząd tylko na tym zyska – mówi nam dr hab. Marek Migalski, politolog. Ale dodaje: – Pochodzę z nauczycielskiej rodziny, sam jestem w jakimś sensie nauczycielem, mam przyjaciół nauczycieli w szkołach podstawowych i średnich i z tego, co do mnie dociera, wynika, że nauczyciele są zdeterminowani. O ile PiS-owi to się opłaca, o tyle nauczyciele są psychologicznie zdeterminowani, co nie zapowiada końca tego protestu, tym bardziej, że w Polsce nie ma żadnej instytucji, do której można by się odwołać jako do mediatora.
Przed nami wybór: albo silna Polska w Europie, albo partyjna Polska wychodząca z Unii – tymi słowami Grzegorz Schetyna, lider Platformy Obywatelskiej, rozpoczął konwencję Koalicji Europejskiej w Warszawie. Tym samym kampania KE ruszyła na dobre.
– Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie członków KRS będzie nieważne – ostrzegają politycy opozycji. Powodów jest kilka, m.in. niedochowanie terminów i jeden z sędziów, który znajduje się w składzie orzekającym. – Od początku zwracaliśmy uwagę na to, że tak zwany TK będzie służył partii rządzącej do tego, aby legalizować niezgodne z konstytucja zmiany – mówił na konferencji prasowej były minister sprawiedliwości Borys Budka z PO. Wyrok w tej sprawie TK ma wydać w czwartek.
Ten rząd doprowadził do całkowitego osamotnienia Polski, nie jesteśmy w stanie o nic zawalczyć. Nikt nas nie szanuje, nikt z nami nie rozmawia, nikt nas nie słucha. Czas skończyć z taką polityką – mówi w rozmowie z nami Sławomir Neumann, szef klubu Platformy Obywatelskiej. – Jeżeli PiS-owi uda się wyprowadzić Polskę z UE, to za kilka lat nie będzie żadnego programu socjalnego. Setki miliardów złotych, które spływają do Polski z UE, uwalniają środki budżetowe, a jak ich zabraknie, nie będzie pieniędzy na programy socjalne. Na ten temat powinna się toczyć prawdziwa debata – dodaje.