„Najpierw są słowa, potem płoną ludzie”

To symboliczna manifestacja historyczna – twierdzą śledczy z prokuratury i umarzają sprawę. Chodzi o wieszanie na szubienicach przez narodowców zdjęć europosłów. – Jest mi źle z tą decyzją prokuratury. Nie uważam, że to była zabawa, performance, bo to było symboliczne dokonanie konkretnego aktu, czyli powieszenia. Jeżeli ktoś mnie atakuje, w sposób symboliczny wykonując EGZEKUCJĘ, a prokuratura po dwóch latach mówi, że to nic, to ja jako obywatel czuję się bardzo zagrożony – mówi nam Michał Boni, jeden z polityków, którego portret zawisł na szubienicy.

Czytaj dalej

Ks. Wojciech Lemański: Żaden normalny człowiek nie powinien godzić się na karę śmierci

Bez względu na to, czy jesteśmy wierzący czy nie, czy praktykujemy czy nie bardzo, w te dni nie tylko fizycznie, ale i myślą wędrujemy na cmentarze. To jest postawa, która jeszcze długo się nie zmieni – mówi nam ks. Wojciech Lemański. – Żaden normalny człowiek, a zwłaszcza katolik, nie powinien godzić się na karę śmierci, a zwłaszcza na karę śmierci wynikającą z przekonań drugiego człowieka, jego postawy czy preferencji politycznych czy seksualnych – podkreśla także nasz rozmówca

Czytaj dalej

Prof. Renata Mieńkowska-Norkiene: PiS idzie w odwrotnym kierunku niż UE

Po co PiS właściwie wprowadził przepisy o odpowiedzialności dyscyplinarnej i dlaczego istnieje niewielka szansa, by się z nich wycofał? Jest to instrument politycznego wpływania na sędziów, co już widać, ale być może sprawa jest poważniejsza i PiS potrzebuje izby dyscyplinarnej, by przykładowo ograniczyć do niej tylko kompetencje Sądu Najwyższego do uznawania wyborów w kraju za legalne i ważne. To bardzo niebezpieczny instrument i dlatego działania Komisji Europejskiej uważam za w pełni uzasadnione – mówi nam europeistka prof. Renata Mieńkowska-Norkiene z Instytutu Nauk Politycznych UW. – KE dała 2 miesiące na wycofanie się z przepisów dotyczących systemu dyscyplinowania sędziów. Niezastosowanie się do tego zalecenia KE prawdopodobnie będzie wiązało się ze skierowaniem sprawy do TSUE – dodaje

Czytaj dalej

Prof. Radosław Markowski: Co się stało z polskim chłopem?

Po analizie z poziomów obwodów wyborczych będzie można powiedzieć więcej, ale na pewno jest zastanawiające, co się stało z polskim chłopem, który poszedł głosować tak licznie w ostatnich dwóch, trzech godzinach przed zamknięciem lokali. To jest novum i musiały nastąpić jakieś zmiany; być może ambona tak zadziałała, a może jakieś zmiany osobowościowe… W każdym razie sprawie tej należy się wnikliwie przyjrzeć. Na pewno można powiedzieć, że wynik Koalicji Europejskiej przy słabej kampanii i zaniechaniach to wynik rewelacyjnie dobry – mówi w rozmowie z nami prof. Radosław Markowski, dyrektor Centrum Studiów nad Demokracją Uniwersytetu SWPS. Pytamy o nadchodzące wybory i o wyborców. Rozmawiamy też o metodzie D’Hondta i pytamy, jak bloki polityczne przełożą się na mandaty. – Najważniejsze w tych wyborach będzie jednak to, by nie marnować swych głosów na partie, które w parlamencie się nie znajdą. W 2015 roku było to niemal 17 proc. głosów, choć w dwóch poprzednich wyborach wskaźnik ten wynosił zaledwie nieco ponad 4 proc.

Czytaj dalej

Prof. Roman Kuźniar: Mizantropi z Nowogrodzkiej

Gdyby pani Szydło objęła stanowisko szefowej komisji, to byłoby to bardzo niesprawiedliwe, ponieważ po pierwsze nie ma żadnych kompetencji, po drugie nie jest specjalnie pracowita; przecież w ciągu ostatnich 2 lat pani Szydło nic nie robiła, wożono ją czasem w teren jako ikonę PiS dla ludu, aby mogła jakąś tyradę przeciwko Europie czy demokratycznej opozycji wygłosić. Poza tym leniła się nieprawdopodobnie. Przede wszystkim jest jednak osobą o silnych antyeuropejskich poglądach, zatem dlaczego taka osoba, do tego niekompetentna, miałaby jakiekolwiek stanowisko w Unii obejmować – mówi nam prof. Roman Kuźniar, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego, dyplomata, b. doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego. Rozmawiamy o europejskiej układance, ale i o niełatwej sytuacji międzynarodowej, w której osłabiona Polska wydaje się coraz bardziej pogubiona. – Polski prezydent, jako zakompleksiony anty-Europejczyk, będąc zapatrzony w Amerykę, został w szkolny sposób wykorzystany przez gospodarza Białego Domu, wszedł w jego antyeuropejską grę. Cena tego klientelizmu jest słona – mówi nasz rozmówca

Czytaj dalej

Dr hab. Marek Migalski: Nikt z nimi nic nie konsultował

Wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej zostanie znienawidzony przez PiS Frans Timmermans, który dalej będzie pytał o praworządność i o to, co dzieje się w Polsce, zatem bilans tej potyczki jest dla PiS-u katastrofalny. Jest nawet większą porażką niż słynne 27:1 – komentuje dla nas efekt negocjacji na szczycie Rady Europejskiej dr hab. Marek Migalski. – To, że jak pelikany łyka to elektorat PiS-u i PiS-olubne media, dodaje sprawie tylko komediowego charakteru – dodaje. Rozmawiamy też o zjednoczeniu opozycji i możliwych scenariuszach na jesienne wybory, pytamy też o ocenę zachowania posłów PiS-u na inauguracji nowej kadencji PE.

Czytaj dalej

Schetyna: Zerowy wynik negocjacji rządu

To porażka nie tylko polskiego rządu, ale filozofii szukania przeciwników, dążenia do starcia, a nie budowy pozytywnej konstrukcji, gdzie można szukając mocnych partnerów, zbudować mocną polską pozycję – komentował wyniki szczytu Rady Europejskiej Grzegorz Schetyna. – 10 lat temu premier Jerzy Buzek został szefem PE w 2009, w 2014 premier Donald Tusk został szefem Rady Europejskiej. 2019, gdzie jesteśmy dzisiaj? – pytał.

Czytaj dalej

Dr Kamil Zajączkowski: Z nową szefową Komisja Europejska będzie walczyć o praworządność

Jest porozumienie w Radzie Europejskiej. Kandydatem na szefa Komisji Europejskiej została Ursula von der Leyen. To tę niemiecką polityk przywódcy państw Unii Europejskiej widzą na fotelu przewodniczącego KE zamiast Fransa Timmermansa. – Z tego, co już teraz wiemy, kandydatura Ursuli von der Leyen została zaakceptowana w kilka chwil przez całą Grupę V4. Nie jestem pewny, czy w niedzielę, gdyby ta kandydatura została przedłożona, to od razu to spotkałoby się z taką pozytywną reakcją. Nie wierzę w to, że tacy starzy wyjadacze polityczni, jak Merkel, Tusk i Macron, nie wiedzieli, co się kroi. Musieli przewidywać, że V4 będzie się sprzeciwiać, a na pewno musieli sobie zdawać sprawę, że EPP nie przyjmie z zachwytem rozwiązania z Timmermansem, tym bardziej, że od początku obstawała przy swojej kandydaturze. W efekcie dostali to, czego chcieli – mówi nam dr Kamil Zajączkowski, europeista z Uniwersytetu Warszawskiego. – Jeżeli polski rząd myśli, że te kwestie zostaną schowane i rozmyte, to nie spodziewałbym się tego. Konsekwentnie KE będzie egzekwowała wszystkie kwestie związane z praworządnością – podreśla

Czytaj dalej

Dr hab. Marek Migalski: Albo PiS zostanie odsunięty od władzy w 2019 roku, albo nigdy

Twierdzę tak od jakiegoś czasu, że albo PiS zostanie odsunięty od władzy w 2019 roku, albo nigdy – mówi nam dr hab. Marek Migalski, politolog. A jeśli jesienią wygra? – Zapewni sobie w 2023 roku większość konstytucyjną. Zmieni prawo, media, konstytucję, prawo wyborcze, prawo o partiach politycznych, całkowicie wymieni warunki konkurencji gospodarczej, zoligarchizuje nasz system ekonomiczny, preferując tylko tych graczy, którzy będą się układali z władzą – dodaje

Czytaj dalej

Tomasz Siemoniak: W kampanii warto schodzić trzy pary butów

Musimy przeanalizować dokładnie, jak ta mobilizacja wyglądała w poszczególnych regionach. Ze wstępnych danych wynika, że w zachodniej Polsce w mniejszych miejscowościach mobilizacja była słaba, zatem powinniśmy podjąć walkę o tych wyborców – mówi nam Tomasz Siemoniak, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej. – Nie chcę ustawiać się w roli kogoś, kto poucza, ale pamiętajmy, że gdy opadnie kurz wyborczy i pojawią się sondaże, to polityka zacznie się kształtować na nowo. Na pewno nie warto palić mostów, aby ta nić współpracy wobec wspólnych wartości pozostała, chociaż zdaję sobie sprawę, ile było ze strony Wiosny krytyki czy uszczypliwości, zresztą wyborcy sami to ocenili – dodaje. – Myślę, że programy plus fizyczna obecność parlamentarzystów to klucz do sukcesu. Tu nie ma jakiegoś złotego, cudownego środka, tylko trzeba pracować. Dobrym przykładem jest tu Bartosz Arłukowicz, który pokazał, że w kampanii warto schodzić trzy pary butów – podreśla

Czytaj dalej