Zmęczona Francja wybrała Macrona

Zanim Emmanuel Macron został prezydentem całymi dniami krążyłem po Paryżu w poszukiwaniu znaków czasu i znaków chwili. 1 maja, na tydzień przed drugą turą wyborów prezydenckich, Paryż – a dokładnie jego część między placem Republiki a placem Bastylii – przeszedł burzę, w której wzięli udział uzbrojeni po zęby policjanci z CRS i demonstranci, niektórzy wyposażeni … Czytaj dalej