Opozycja nie wzięła udziału w Zgromadzeniu Narodowym z okazji 550-lecia parlamentaryzmu. PO je zbojkotowała, a Nowoczesna i PSL opuściły obrady zaraz po ich rozpoczęciu. Odpowiedzią było uroczyste, wspólne posiedzenie klubów z udziałem byłych marszałków Sejmu i Senatu. – Nie obchodzimy tych uroczystości razem z PiS-em. Jesteśmy z ludźmi, którzy szanują wolność i konstytucję. Nie możemy być z tymi, którzy łamią prawo – mówił lider PO Grzegorz Schetyna. – Jesteśmy krajem, w którym na 550-lecie parlamentaryzmu niszczy się parlamentaryzm. Musimy ocalić Polskę przed rządami PiS – dodawała przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.
Uczciwy parlamentarzysta powinien dążyć do tego, żeby zmiana zasad kreacji wyborczej obowiązywała dopiero w kolejnych wyborach, żeby on sam dla siebie nie tworzył ordynacji, mówiąc dosadnie, żeby nie tworzył ordynacji pod siebie – mówi nam dr Ryszard Balicki, konstytucjonalista z Uniwersytetu Wrocławskiego. Pytamy nie tylko o zmianę ordynacji, którą Sejm zajmie się już na początku lipca, ale też o ekspresowo przegłosowaną nowelizację ustawy o IPN. – W rocznicę, kiedy nasz Sejm obchodzi 550-lecie, niestety przyszło nam obserwować schyłek tego parlamentaryzmu. Proszę zwrócić uwagę, że Trybunał Konstytucyjny został zniszczony w 30-lecie swojego pierwszego orzeczenia, Sąd Najwyższy jest dewastowany w 100-lecie swojego istnienia, a parlamentaryzm umiera w jubileusz 550-lecia swojego funkcjonowania – konkluduje dr Balicki.
27 grudnia 1989 roku, będąc osobą zaproszoną przez komisję prac ustawodawczych, pracowaliśmy nad zmianą konstytucji. Zaproponowałem wówczas brzmienie artykułu 1 (dzisiaj artykuł 2) konstytucji: Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym. Czuję się, z zachowaniem wszelkiej miary, ojcem tej propozycji. Dziś widzę, jak mojemu dziecku powoli odcinany jest tlen i jak bardzo różna jest koncepcja państwa opartego na zasadach rządów prawa od tego, co obserwujemy w rzeczywistości – mówi w rozmowie z nami prof. Mirosław Wyrzykowski, prawnik, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku.
Co oznacza przyjęcie budżetu w taki sposób? Co mogą zrobić posłowie PiS i w jakiej rzeczywistości prawnej żyjemy? Zapytaliśmy doktora nauk prawnych, adiunkta w Katedrze Prawa Konstytucyjnego Uniwersytetu Wrocławskiego Ryszarda Balickiego. Dr Balicki był jednym z autorów opinii prawnych przygotowanych na prośbę biura analiz sejmowych ws. głosowań w Sali Kolumnowej. Jego opinia nie została opublikowana przez Sejm, mimo że biuro samo o nią prosiło.