Protestowaliśmy na ulicach? Zagłosujmy przy urnach – pisze Cezary Michalski. – Sięgające od centrolewicy po liberalnych konserwatystów społeczeństwo obywatelskie musi się skupić na wsparciu opozycji partyjnej, przynajmniej raz na cztery lata, w kampanii wyborczej, w której partia może pokonać partię. Podczas gdy sarmaccy harcownicy z przerostem ambicji czy nowi anarchiści głoszący, że „po co nam politycy i partie, skoro możemy organizować protesty uliczne”, są wyłącznie sojusznikami Kaczyńskiego – podkreśla
„Konstytucja dla obywateli, nie dla elit” – pod tym hasłem rozpoczął się cykl konsultacji nt. zmiany konstytucji. Spotkanie zorganizowane zostało przez Komisję Krajową NSZZ „Solidarność”, ale pomysłodawcą i inicjatorem zmian w konstytucji jest prezydenta Andrzej Duda. Dziś prezydent wyjaśnił, dlaczego uważa, że ustawę zasadniczą należy zmienić. Wszystkiemu winien spór kompetencyjny i wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2014 roku.
Jeżeli mamy dzisiaj tak poważne sprawy, jak tworzenie państwa, w którym nie obowiązuje prawo, a fundamentalne zasady prawa są łamane codziennie, to może czas, aby stronnictwa polityczne przypominały o tym regularnie, a nie tylko podczas briefingów dla telewizji – mówi wiadomo.co prof. Tadeusz Bartoś z Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku, filozof, teolog, publicysta, były dominikanin
Tak jest teraz przed Sejmem. Zniknęły barierki, na których protestujący napisali „Płot hańby PiS”, przyklejali plakaty i śmieszne rysunki. Pojawił się za to cmentarz wartości, które pogrzebał rząd. Jest też choinka, ubrana między innymi w napis „Prawo nas nie obroni, jak my nie obronimy prawa”. I są namioty, w których na zmiany przebywają protestujący.
W Polsce Dobrej Zmiany coraz częściej dochodzi do przypadków łamania praw obywatelskich. Politycy PO postanowili powołać Biuro Interwencji Obywatelskich. – Chodzi o konieczność obrony zasad demokratycznego porządku prawnego – mówią inicjatorzy.