Tzw. piątka Morawieckiego odpowiada na nieistniejące problemy, a jeżeli już dotyka jakiegoś realnego problemu, to tak naprawdę go pogłębia. Wiemy, że wydatki na rok 2019, gdzie powinny znaleźć się te obietnice, są niższe niż te na 2018. To znaczy, że albo tych wydatków tak naprawdę nie będzie, albo muszą coś komuś zabrać. Typowy PiS – mówi nam Izabela Leszczyna z Platformy Obywatelskiej, była wiceminister finansów. – W jednym wystąpieniu premier, który odpowiada za gospodarkę i powinien być poważnym człowiekiem, mówi: przedsiębiorcy, będziecie płacić mniejszy ZUS, a do kobiet, że nie musicie nigdy pracować, bo i tak dostaniecie emeryturę. W jednym zdaniu mówi: zmniejszymy dochody do ZUS, a w drugim mówi: zwiększymy wydatki ZUS. Nie trzeba być ekonomistą, żeby wiedzieć, że tak się nie da – dodaje Leszczyna