Ustawa o Narodowym Instytucie Wolności została w czwartek przyjęta przez Senat i trafiła na biurko prezydenta. – Ustawa podporządkowuje organizacje pozarządowe rządowi. To cios w państwo obywatelskie – mówi szef klubu PO Sławomir Neumann. Opozycja jednoczy siły w tej sprawie. Powołuje zespół ds. współpracy z organizacjami pozarządowymi. Przedstawiciele PO, Nowoczesnej i PSL apelują też do prezydenta o zawetowanie tej ustawy.
Wszystkiego możemy się spodziewać: podwyższenia progów wyborczych, kombinacji dotyczących kandydatów, ograniczenia kadencji, może być też nagła zwrotka i na dwa miesiące przed wyborami, nie licząc się z niczym, ani nikim, PiS ogłosi, że prezydentów i burmistrzów miast wybieramy tylko w jednej turze. Dlatego opozycja, która jeszcze nie wie, czy rozmawia ze sobą, czy nie, musi zacząć przygotowywać się wspólnie do tych wyborczych niespodzianek. Musi wyobrazić sobie, co może się stać, i przygotować plan działania. Musimy się do tego przygotować już dzisiaj, bo później nie zdążymy – ostrzega w rozmowie z nami senator Marek Borowski, były marszałek Sejmu.
Ustawa o Narodowym Instytucie Wolności to zamach na autonomię, niezależność i samodzielność organizacji pozarządowych – mówią politycy Platformy Obywatelskiej i zapowiadają: będziemy walczyć do końca. Senat nie wprowadził poprawek do ustawy, która trafi teraz do prezydenta. Podczas prac do Senatu nie zostali wpuszczeni przedstawiciele NGO, problem z wejściem mieli także posłowie opozycji.
Organizacje, które wcześniej otrzymywały jakąś pomoc, a nie podobają się PiS-owi, już jej nie otrzymują i popadają w poważne tarapaty finansowe. Jest dużo organizacji, które w swoim założeniu mają monitoring i kontrolę władz. One na pewno będą odsunięte na bok – mówi Henryk Wujec, legenda opozycji w PRL, były minister w Kancelarii Prezydenta Bronisława Komorowskiego, zajmujący się organizacjami pozarządowymi. O wojnie PiS z sądami mówi: – Niedawno dowiedziałem się, że to jest „ciąg technologiczny”: najpierw przejmuje się media, służby śledcze, prokuraturę, ale potrzebują jeszcze sądów. Wtedy można będzie skazywać każdego wedle własnego widzimisię. A to już będą czasy władzy totalitarnej
Po wakacyjnej przerwie do Sejmu wraca ustawa o NGO. Zakłada powstanie przy Kancelarii Premiera Narodowego Instytutu Wolności-Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. Wbrew nazwie ani z wolnością, ani z rozwojem społeczeństwa obywatelskiego ma to niewiele wspólnego. – To ustawa, która centralizuje organizacje pozarządowe i wprowadza w życie hasło: organizacje pozarządowe głosu nie mają – ostrzega posłanka PO Monika Wielichowska. – Rząd forsuje projekt wbrew głosom środowiska organizacji społecznych, ma przekonanie, że najlepiej wie, jak budować społeczeństwo obywatelskie, co jest karkołomną i przewrotną konstrukcją – dodaje w rozmowie z wiadomo.co Łukasz Domagała, wiceprezes Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych.
– My nie mamy złudzeń, to nie będzie instytut wolności, ani żadne narodowe centrum, to będzie instytut zniewolenia i posłuszeństwa – mówi Monika Wielichowska, pełnomocnik ds. równego traktowania w gabinecie cieni PO, o powołaniu Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. Na ostatnim posiedzeniu rząd przyjął kierunkowo projekt ustawy powołujący NIW.
Polityka rządu PiS prowadzi do izolacji Polski i do wyzbycia się – choćby poprzez konflikt na tle wyboru Donalda Tuska na drugą kadencję szefa Rady Europejskiej – narzędzi politycznych i dyplomatycznych, aby wpływać na rozstrzygnięcia europejskie, także te z zakresu utworzenia się Unii dwóch prędkości – mówi wiadomo.co Eugeniusz Smolar, dziennikarz, działacz opozycji w czasach PRL, członek rady fundacji Centrum Stosunków Międzynarodowych
Zamiast wspierać rozwój społeczeństwa obywatelskiego, PiS zabiera pieniądze na program Bardzo Młoda Kultura. Wzywamy pełnomocnika ds. społeczeństwa obywatelskiego, aby zajął stanowisko w tej sprawie i odpowiedział na pytanie, jak rząd traktuje organizacje pozarządowe – mówią politycy PO. Obawiają się, że obcięcie środków na Bardzo Młodą Kulturę oznacza de facto koniec tego programu.
Ministerstwo Obrony Narodowej zakończyło współpracę z 9 organizacjami pozarządowymi. Wśród nich Fundacja Pomocy Poszkodowanym Lotnikom „Ikar” i Polski Związek Łowiecki. Z niektórymi z nich MON współpracował od kilkunastu lat. Nie podano przyczyn rozwiązania współpracy.
Narodowe Centrum Społeczeństwa Obywatelskiego – tak ma się nazywać instytucja, którą chce stworzyć rząd w celu kontroli działań NGO-sów. Premier zapowiada, że projekt ustawy jest już gotowy. Organizacje drżą: nie wiadomo, czego się spodziewać. Rzecznik Praw Obywatelskich komentuje: społeczeństwo obywatelskie tworzy się oddolnie, nie potrzebuje wsparcia państwowego.