Prof. Roman Kuźniar: Rządzący Polską Irokezi i klapa absolutna

Donald Trump, oprócz osobistych niekompetencji i stronniczości, jest też pod silnymi wpływem dwóch mocarstw bliskowschodnich: Izraela i Arabii Saudyjskiej, które mają na pieńku z Teheranem. To bardzo niedobra sytuacja, bo Ameryka powinna odgrywać rolę takiego uczciwego pośrednika pomiędzy lokalnymi mocarstwami, które czasem skaczą sobie do oczu na Bliskim Wschodzie – mówi nam prof. Roman Kuźniar, politolog z UW, dyplomata, były dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych i doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego. Pytamy też m.in. o sytuację Polski, której coraz trudniej poruszać się na arenie międzynarodowej. – Polska PiS nie ma rozumnego stanowiska, opartego o solidną analizę, w żadnej ważnej sprawie międzynarodowej. Nie ma też ludzi, którzy mogliby sensowną politykę nakreślić i prowadzić – mówi prof. Kuźniar. I dodaje: – Do tej pory wyglądało, że obecny rząd chce oprzeć politykę zagraniczną na USA. Owszem, będziemy Europie pokazywać gest Kozakiewicza, wstawać z kolan i upadać na głowę, ale z myślą, że zawsze Ameryka, jak będzie trzeba, to nas wybroni. Ale dziś, za Trumpa, także w kontekście niedawnych zadrażnień z Ameryką, rządzący Polską Irokezi już tej pewności nie mają. Jeszcze rok temu Polski rząd opowiedziałby się prawdopodobnie po stronie Ameryki w sprawie porozumienia z Iranem. Dziś nie wiem.

Czytaj dalej