ministerstwo sprawiedliwości
Sprawa Piebiaka. Prof. Marek Migalski: To naprawdę jest Białoruś
W Ministerstwie Sprawiedliwości istniał ośrodek koordynujący przestępcze, haniebne, niszczące obywateli RP działania. Zatem państwo polskie atakowało swoich obywateli tylko za to, że upominali się o przestrzeganie prawa. To przerażające, to naprawdę jest Białoruś – mówi nam prof. Marek Migalski, politolog, niezależny kandydat Koalicji Obywatelskiej do Senatu. Pytamy o władzę i dymisję ministra, pytamy też, dlaczego zdecydował się na kandydowanie do Senatu. – Nie zdecydowałem się na wejście do polityki, aby realizować jakieś swoje fantazje, tylko by przywrócić Polsce standardy demokratyczne. Żeby ją „odbiałorusinizować”, przynajmniej jej system polityczny – mówi
Tomasz Siemoniak: Domagamy się dymisji ministra Ziobry
Informacje, które ujawniło dziennikarskie śledztwo Onetu, są absolutnie przerażające, bo pokazują, że najgorsze podejrzenia się potwierdzają. Przedstawiciele rządu organizują działania, które absolutnie przekraczają granice przestępstw i kojarzą się z ubeckimi metodami z dawnych czasów. Sądzę, że to jest wstrząs dla wszystkich – mówi nam Tomasz Siemoniak, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej, były minister obrony narodowej. Rozmawiamy nie tylko o sprawie Piebiaka, ale też o wspólnych listach do Senatu i kampanii wyborczej. Pytamy też, dlaczego politycy kojarzeni z PiS znaleźli się na listach KO.
Kaczyński zatrzymał Ziobrę
Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiedziało pozwanie prawników i naukowców, autorów krytycznej opinii o rządowym projekcie zmian w Kodeksie karnym. – Taka zapowiedź w państwie demokratycznym nigdy nie powinna mieć miejsca – oburzają się politycy PiS-u. Zwrócili się w tej sprawie do Rzecznika Praw Obywatelskich oraz ministra nauki i szkolnictwa wyższego Jarosława Gowina. Wszystko wskazuje na to, że zadziałał jednak Jarosław Kaczyński – pozwu nie będzie.
Ziobro i Jaki do dymisji
Politycy Platformy Obywatelskiej zażądają dymisji ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i jego zastępcy Patryka Jakiego. – Nie może być tak, że osoby o faszystowskich poglądach i wspierające neofaszystów pracują w wymiarze sprawiedliwości. Odpowiedzialność ponosi za to osobiście wiceminister Patryk Jaki i prokurator generalny minister sprawiedliwości w jednej osobie, Zbigniew Ziobro – mówił w Sejmie Jan Grabiec.
Mec. Jacek Dubois: Sytuacja rodem z Orwella
Mamy ministra sprawiedliwości, który podejmuje osobę, której dotyczy zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, premiera, który nie reaguje jak powinien, Sejm, którego większość nie reaguje na patologie, i największą partię, która ustami swojego rzecznika takie działania wręcz aprobuje. Nie ma żadnej demokratycznej struktury, do której możemy się odwołać. Sytuacja rodem z Orwella – mówi nam mec. Jacek … Czytaj dalej