Krystyna Szumilas: Boję się o zdrowie dzieci, nauczycieli, ich rodzin

Mamy dwa edukacyjne światy. W jednym z nich, w otoczce PR żyje minister opowiadający o świetnie przygotowanych szkołach, chwalący się superdziałającym ministerstwem, zakupionym sprzętem, maseczkami i termometrami. W drugim żyje dyrektor z jednym ministerialnym termometrem, tysiącem uczniów w szkole, kilkoma laptopami otrzymanymi w prezencie od MEN, który rwąc sobie włosy z głowy próbuje zorganizować jak najbezpieczniejszą edukację dla swoich uczniów – mówi nam Krystyna Szumilas, była minister edukacji. – Obawiam się o zdrowie dzieci, nauczycieli, ich rodzin. Obawiam się, że czeka nas to, co stało się w Berlinie, gdzie w trzy tygodnie po otwarciu szkół 37 placówek trzeba było zamknąć. Zamiast troszczyć się o zdrowie i życie uczniów minister już dziś szuka winnych nadchodzącej katastrofy, próbując odsunąć winę od siebie – dodaje

Czytaj dalej