Wehikuł czasu Beresia. Syrenka Wyszkowskiego

IPN, skażone od początku partyjnością (wszak wybierał jego szefa Sejm, a nie – na  przykład – gremia akademickie), teraz jest już typową instytucją prania mózgów – pisze w felietonie dla wiadomo.co Witold Bereś Londyn, połowa wieku XVIII. Sir Hans Sloane, doktor nauk, lekarz, członek Towarzystwa Królewskiego i właściciel największego gabinetu osobliwości w dziejach ludzkości, patrzy … Czytaj dalej