Janusz Onyszkiewicz: Nowy Okrągły Stół nie jest obecnie możliwy

To, co zostało osiągnięte, było na miarę historyczną nie tylko w skali Polski, ale i Europy, a może nawet świata. Coś, z czego powinniśmy być dumni, co powinno być naszą wizytówką. I dlatego tak bardzo bolesne jest to, że znaczenie tego wszystkiego jest w Polsce tak skutecznie podważane przez tych, którzy chcieli swoim krytycyzmem wobec Okrągłego Stołu się uwiarygodnić, a swoich politycznych przeciwników usunąć z kart historii – mówi nam Janusz Onyszkiewicz, wieloletni działacz „Solidarności” i jej rzecznik z czasów przemian, uczestnik Okrągłego Stołu. – Myślę, że na nowy Okrągły Stół jest za wcześnie, bo aby doszło do niego, to musi być obopólne przekonanie, że są pewne sprawy, które nas łączą, i jest problem, który trzeba rozwiązać, a można go rozwiązać tylko wspólnie. W sytuacji, kiedy obecna strona rządząca traktuje opozycję jak wrogów, żeby nie przytaczać już konkretnych epitetów, którymi opozycja jest obrzucana, to mowy o porozumieniu oczywiście nie ma – dodaje.

Czytaj dalej

Wojciech Wojda: Znów trzeba się upominać o wolność

Ponownie na horyzoncie pojawili się ludzie, którzy wolność chcą nam mocno ograniczyć. W kategoriach niepodległości nie ma zagrożenia, ale w temacie wolności widzę i to bardzo duże. Żeby ją ograniczyć, stłamsić i kontrolować – mówi nam muzyk Wojciech Wojda, legendarny lider i założyciel grupy Ferben Lehre. –  Mam parę dekad na karku i zawsze narzekałem na to, że urodziłem się w komunizmie, ale nie mam zamiaru w nim umierać. To mnie niewątpliwie wku****. Tym bardziej, że nie chcę z tego kraju wyjeżdżać, bo kocham to miejsce – dodaje. Pytamy o muzykę, festiwal Pol’and’Rock, Jurka Owsiaka i gorszy sort. – Ja się nie czuję gorszym sortem, nigdy też nie stałem tam, gdzie stało ZOMO. Być może ten, kto tak mówi, tam stał, bo ja stoję tam, gdzie stałem wtedy. Tak samo teraz. Gramy u Owsiaka, bo popieramy to, co robi, lubimy klimat Woodstocku i szanujemy ludzi, którzy tam przyjeżdżają – mówi.

Czytaj dalej

Adam Manikowski: Donoszenie za granicę to mój obywatelski obowiązek

Rozmiar nieprawości państwa w ciągu ostatnich dwu lat osiągnął takie rozmiary, że informowanie o nim i imiennie o jego sprawcach świata staje się naszym obowiązkiem. List ten kieruję do wszystkich współobywateli. Nie ma bowiem – jak wzorem faszystów chce dzielić Jarosław Kaczyński – dwóch kategorii Polaków – pisze w poruszającym tekście dr hab. Adam Manikowski, historyk, … Czytaj dalej

Prof. Andrzej Friszke: PiS działa jak PPR w latach czterdziestych

Dla mnie postać prezesa Kaczyńskiego jest odpychająca i w tym, co mówi, nie widzę niczego specjalnie mądrego. Jego wizje „układu”, „sieci”, które głosił od wielu lat, są wymysłem, który się nie potwierdził. Natomiast to odbywa się w innej przestrzeni psychologicznej. Niektórzy powiadają, że Kaczyński przyciąga do siebie wszystkich niezadowolonych, sfrustrowanych, skrzywdzonych przez los. Jest ich liderem i zarazem uosobieniem. Zatem powinniśmy to rozpatrywać w kategorii podziałów społecznych, klasowych, mentalnych. Jest też człowiekiem nienowoczesnym, obiektywnie mówiąc, zapewne jakaś część narodu nie chce tej nowoczesności, nienawidzi jej, najchętniej cofnęłaby się o jakieś 200 lat – mówi w rozmowie z wiadomo.co prof. Andrzej Friszke, historyk, członek pierwszego Kolegium IPN (1999-2006) oraz członek Rady IPN (2011-2016)

Czytaj dalej