To nie jest sprawa tylko hejtu jako kategorii moralnej. To jest coś znacznie poważniejszego. To sytuacja podejrzenia o to, że wiceminister sprawiedliwości współdziałał w działaniu przestępczym. To jakby lekarz współdziałał w szkodzeniu pacjentowi. Nie wiem, co bardziej przerażającego można sobie wymyślić – mówi nam prof. Marcin Matczak, prawnik z Uniwersytetu Warszawskiego. Rozmawiamy o aferze hejterskiej w Ministerstwie Sprawiedliwości i o jej konsekwencjach dla prawa i systemu politycznego. Pytamy też, jak ta sprawa się skończy i czy kiedykolwiek zostanie wyjaśniona. – Jako prawnik mówię to ze smutkiem, ale prawdopodobnie to nie prawnicy, nie sędziowie, nie prokuratorzy wyjaśnią tę sprawę, ale dziennikarze. W Polsce są jeszcze niezależnie media, podczas gdy nie ma już niezależnej prokuratury i istnieją bardzo poważne wątpliwości co do tego, czy istnieje niezależne sądownictwo – mówi nasz rozmówca