faszyzm
Prof. Marek Migalski: Fala faszyzmu dotarła do Polski
Nie wiemy, czy ta fala faszyzmu, która się przetacza przez Europę, jak widać nas również dotyka, jest już opadająca, czy to dopiero awangarda tego, co przyniesie przyszłość. Może tacy jesteśmy? – mówi nam prof. Marek Migalski, politolog z Uniwersytetu Śląskiego. I dodaje: – Możemy postawić hipotezę, że demokracja się kończy i wracamy do starych czasów, kiedy ludzie byli usatysfakcjonowani życiem w dyktaturach, despotiach, bo takie systemy są bliższe naszej naturze. – Jak słucham dziś tych, którzy atakują uchodźców, to nie mogę przestać myśleć, że takie same słowa padały wobec Żydów w czasie okupacji: że są nam obcy kulturowo, że nam zagrażają, że mogą roznosić zarazki i drobnoustroje, że nie możemy się z nimi podzielić, bo i tak mamy mało – podkreśla
„Piękni chłopcy! Faszystowscy!”
Jednym z haseł przedwojennych narodowców było „umundurowanie dusz”. Czym innym, jak nie umundurowaniem dusz są lekcje wychowania obywatelskiego czy obrona terytorialna? Znów mamy być potęgą i mocarstwem od morza od morza, choć wiadomo, że to są tylko hasła i mrzonki. Znowu manifestacje, krzyki, sztandary, znowu lekcje patriotyzmu dla sześciolatków, dla których wzorcem nie będzie już Korczak. Patrząc na to, co dziś w Polsce dopiero się rozwija, musimy zdawać sobie sprawę, do czego to może prowadzić – mówił zmarły w 2018 roku Ryszard Marek Groński, historyk, pisarz, poeta, satyryk, współpracownik legendarnych kabaretów, takich jak Szpak, Wagabunda, Dudek czy Pod Egidą. Przypominamy tamtą rozmowę z nim.
Tomasz Wołek: Złowrogi talent Kaczyńskiego
Dobre 10 lat temu toczyłem polemikę z Adamem Michnikiem i w końcu musiałem przyznać mu rację. Michnik już wtedy jako pierwszy przewidywał brunatne plamy na mapie Polski, czyli coś, co bliskie jest faszyzacji lub nawet nią jest. Ja uważałem wówczas, że to margines i to bardzo wąski. Nie przyszło mi wówczas do głowy, a Michnikowi przyszło, że ten margines będzie się poszerzał. Dziś to już nie jest kropla w morzu, tylko niebezpieczna rwąca rzeka, która zagraża wartościom naszej cywilizacji – mówi nam Tomasz Wołek, publicysta, dziennikarz, wieloletni działacz opozycji w PRL. – Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, społeczeństwo nie składa się tylko z aniołów, a w zwykłych zjadaczach chleba często buzują i złe emocje. Ten złowrogi talent Kaczyńskiego polega właśnie na tym, że potrafi wydobyć wszystko, co najgorsze i bezczelnie wykorzystuje. Gra niemal wyłącznie na niskich instynktach: na zawiści, zazdrości, niechęci, lęku, nienawiści. To jego strategia – podkreśla
Prof. Tomasz Nałęcz: PiS marzy, by LGBT było głównym tematem wyborczym
Gdyby rzeczywiście władza nie chciała takich zachowań tolerować, to scenariusze jej działania byłyby zdecydowanie inne. Przede wszystkim nie pozwoliłaby na wzniecanie nienawiści, bo to, co wiedzieliśmy w Białymstoku, to już jest burza, którą poprzedza okres siania w myśl starego powiedzenia, że kto wiatr sieje, ten burzę zbiera – mówi nam prof. Tomasz Nałęcz, historyk. Pytamy, czy w Polsce rodzi się faszyzm i dokąd to może nas doprowadzić. – Przestrzegam za pani pośrednictwem moich przyjaciół z lewej strony, aby nie próbowali ze stosunku do ludzi LGBT zrobić osi głównych polemik wyborczych, bo to jest dmuchanie w trąbę PiS-u i wielkie marzenie Kaczyńskiego – podkreśla
Adam Manikowski: Donoszenie za granicę to mój obywatelski obowiązek
Rozmiar nieprawości państwa w ciągu ostatnich dwu lat osiągnął takie rozmiary, że informowanie o nim i imiennie o jego sprawcach świata staje się naszym obowiązkiem. List ten kieruję do wszystkich współobywateli. Nie ma bowiem – jak wzorem faszystów chce dzielić Jarosław Kaczyński – dwóch kategorii Polaków – pisze w poruszającym tekście dr hab. Adam Manikowski, historyk, … Czytaj dalej