Naszą powinnością jest pamiętać. W historii kryje się prawda o tym, dokąd mogą nas zaprowadzić żądza władzy, nienawiść, kłamstwo, łamanie zasad praworządności – mówiła na placu Solidarności podczas głównej części obchodów rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. Odczytano też Gdańską Deklarację Wolności i Solidarności, którą podpisali byli prezydenci, samorządowcy i byli działacze dawnej „Solidarności”.
Europejskie Centrum Solidarności przyjęło uchwałę w związku z decyzją ministra kultury o wycofaniu części finansowania instytucji. Za uchwałą głosowało ośmiu członków rady ECS, jeden wstrzymał się od głosu. Rada uznała propozycję ministra za niezgodną z prawem. Brakujące pieniądze już są. Zbiórka na Europejskie Centrum Kultury przekroczyła 3 miliony złotych. – Myślą chyba, że jesteśmy już tak przyciśnięci do ściany, że zgodzimy się na wszystko. Otóż nie! Nie pozwolimy rozwalić ECS-u – mówi w rozmowie z wiadomo.co Bogdan Lis, przewodniczący rady ECS.
Europejskie Centrum Solidarności ma dostać o trzy miliony złotych mniejszą dotację, niż obiecywał minister kultury. – Próba zniszczenia, nacisku finansowego na ECS jest niezgodna z polską racją stanu, ale także ze zdrowym rozsądkiem – mówi wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz z PO. Senatorowie Platformy złożyli poprawkę do budżetu, która ma przywrócić pełne finansowanie ECS. Dlaczego minister kultury, wicepremier Piotr Gliński zmienił zdanie i obniżył dotację? Po takim pytaniu wzburzony opuścił studio RMF FM. – Nie rozumiem takiej postawy. Myślę, że PiS nie wie, jak się zachować – komentuje senator PO Sławomir Rybicki.