Emmanuel Macron
Prof. Bogdan Góralczyk: Sami wypychamy się z Europy
Jeżeli Europa, instytucje europejskie, a właściwie Paryż i Berlin dojdą do wniosku, że Polska nie jest już państwem prawa, to pociągnie za sobą jakiegoś rodzaju tzw. Polexit. Nie mówię o pełnym wykluczeniu, ale docelowo właściwie będziemy, mówiąc potocznie, wyautowani – mówi w rozmowie z wiadomo.co prof. Bogdan Góralczyk, politolog, sinolog, dyplomata i publicysta z Centrum Europejskiego Uniwersytetu Warszawskiego
Europa traci cierpliwość do państwa PiS
Komisja Europejska odrzuciła przedstawione przez Polskę stanowisko, według którego nie ma prawa ingerować w polski system sądownictwa. Rząd odpowiedź przesłał w poniedziałek, w ostatniej chwili, przekonując, że zmiana prawa nie ma wpływu na niezawisłość władzy sądowniczej, ani na wyroki. – KE uważa, że jest zagrożenie dla praworządności w Polsce – odpowiada rzeczniczka Komisji. Ostry głos w tej sprawie zabrała także kanclerz Niemiec, wcześniej o „izolacji na własne życzenie” mówił prezydent Francji. – To nie jest przypadek. Przywódcy europejscy tracą cierpliwość – komentuje w rozmowie z wiadomo.co europeista dr Kamil Zajączkowski.
Michał Boni: Wstają z kolan, by walić głową w sufit
– To świadczy o tym, że tracimy naszą pozycję w Europie przez złą politykę, jaką prowadzi rząd PiS-u – komentuje dla nas pominięcie Polski przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona eurodeputowany Michał Boni. I dodaje: – Tu o pomstę woła również brak szacunku dla wspólnych wartości europejskich. Pytamy też o ministra Mariusza Błaszczaka, który uchodźcom mówi nie, ale funduszom unijnym tak, i o planowane zmiany w mediach.
Zmęczona Francja wybrała Macrona
Zanim Emmanuel Macron został prezydentem całymi dniami krążyłem po Paryżu w poszukiwaniu znaków czasu i znaków chwili. 1 maja, na tydzień przed drugą turą wyborów prezydenckich, Paryż – a dokładnie jego część między placem Republiki a placem Bastylii – przeszedł burzę, w której wzięli udział uzbrojeni po zęby policjanci z CRS i demonstranci, niektórzy wyposażeni … Czytaj dalej