Religia smoleńska jest teraz olbrzymim problemem dla PiS-u. Gdy PiS był w opozycji, to zarzut, że był zamach w Smoleńsku, że trzeba odkryć prawdę, mobilizował elektorat PiS-u. Teraz jeżeli kierownictwo PiS powiedziałoby, że to nie był zamach, to Macierewicz mógłby zrobić rozłam – mówi nam Bogdan Borusewicz, wicemarszałek Senatu, dawny działacz opozycyjny w PRL. Pytamy o konflikt prezydenta z PiS i rekonstrukcję rządu. – Nikt polityki zagranicznej w zasadzie nie prowadzi. Widziała pani kiedyś taką sytuację, że szef MON prowadzi politykę zagraniczną i nikt na to nie reaguje?
– To był bardzo ciężki strajk, który trwał 17 dni, była ogromna huśtawka nastrojów, groźba ataku i rozbicia strajku przez władzę. Przecież nikt z nas nie wiedział, jak to się skończy – mówi nam prosto z wieczornych gdańskich obchodów Bogdan Borusewicz, który w tym roku świętował rocznicę Porozumień Sierpniowych razem z KOD.
Trwa spór o obchody rocznicy Porozumień Sierpniowych na Placu Solidarności w Gdańsku. Decyzją wojewody pomorskiego obchody 31 sierpnia zorganizuje związek zawodowy „Solidarność”. Dariusz Drelich zmienił w ten sposób decyzję prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, który prawo do zorganizowania w tym samym czasie obchodów na Placu Solidarności przyznał Komitetowi Obrony Demokracji, który jako pierwszy zgłosił się do organizacji obchodów.
Nie milkną komentarze po zatrzymaniu Władysława Frasyniuka. Legenda „Solidarności” została zatrzymana przez policję podczas kontrmanifestacji w miesięcznicę smoleńską na Krakowskim Przedmieściu. – Władek Frasyniuk był jednym z najtwardszych działaczy podziemia – mówi nam w rozmowie Bogdan Borusewicz, wicemarszałek Senatu i były opozycjonista. – Ciekawy jestem, jak będzie wyglądał ten proces, bo szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie tego, a dla samego PiS-u skutek takiego procesu na pewno będzie negatywny. Decyzja o tym, że będzie miał sprawę karną czy nawet sugestia, to już musiała być decyzja ministra Błaszczaka – dodaje.
– Słowa, że „wola suwerena jest najwyższym prawem”, zostały napisane w 1934 roku. Ich autorem był Hans Frank. Jeżeli przyjmiemy takie założenie, że wola narodu wskazana w wyborach stoi ponad prawem, to jest teza, z którą ja się nie zgadzam. To jest teza, na którą powoływali się wszyscy dyktatorzy – mówi nam Bogdan Borusewicz, legenda demokratycznej opozycji w PRL, były marszałek Senatu, dziś wicemarszałek. – Można było jeszcze 2 razy napisać, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego należy publikować, albo że przepisy konstytucji stosuje się bezpośrednio. Można było napisać to jeszcze dwa, trzy, cztery razy, ale to, że coś jest napisane w najważniejszej ustawie, nie zabezpiecza jej samej przed łamaniem. To jest, niestety, kwestia pewnych standardów dojrzałej demokracji, a także konsekwencji prawnych – dodaje. Borusewicz 20 lat temu brał udział w tworzeniu obowiązującej wciąż konstytucji. Mówi nam, jak wspomina czasy pracy nad nią, czy trudno było o kompromis i kto miał największy wpływ na jej kształt.
PiS chce zmienić ordynację wyborczą przed wyborami samorządowymi. – Deklaracja o wejściu zmian w 2018 roku mnie zaskoczyła – mówi za to szef Polski Razem Jarosław Gowin i propozycje PiS krytykuje. To początek politycznej gry. Do czego doprowadzi? Według wicemarszałka Senatu Bogdana Borusewicza, do przyspieszonych wyborów. – Najpóźniej jesienią tego roku mogą się odbyć wybory parlamentarne i samorządowe – mówi w rozmowie z wiadomo.co były szef PSL i wicepremier Janusz Piechociński.