AKTUALNOŚCI
Onet Polskie myśliwce dla Ukrainy. Kto bardziej skorzystałby na tej umowie? Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Onet Radosław Sikorski reaguje na decyzję prokuratury. Wystarczyły dwa zdania Onet "To cuchnie na kilometr". Synowie Donalda Trumpa zarabiają krocie na transakcji w Kazachstanie Gazeta.pl Kosiniak-Kamysz: Z Banderą do Unii Europejskiej Ukraina nie wejdzie Onet Kierowca wjechał do zalewu. Auto zniknęło pod wodą [WIDEO] Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Gazeta.pl Sprawa "dwóch wież". Prokuratura umorzyła śledztwo. Dubois: Giertych okazał się wielkim prorokiem Gazeta.pl Oczobarwnica większa. Spójrz w oczy krwistookiej piękności Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Gazeta.pl Prokuratura umorzyła śledztwo, dotyczące dwóch wątków w sprawie "zamachu stanu". Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Gazeta.pl Wybuch w Monako, Stanowski zastrasza skarbówki [SKRÓT WYDARZEŃ DNIA] Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Onet Prezydent spotka się z ministrem obrony. Kluczowe negocjacje o amerykańskiej bazie Onet Mateusz Morawiecki zapowiadał, że nie odda ukraińskiego medalu. Nagle zmienił zdanie Gazeta.pl Kryzys paliwowy niepokoi rosyjskie elity. "Myślą o tym, żeby wywieźć pieniądze i wyjechać" Gazeta.pl Wybuch w Monako. Prokuratura: "To nie jest atak, który można uznać za terrorystyczny" Gazeta.pl Czarnobyl płonie po ataku rosyjskich dronów. Służby monitorują poziom promieniowania Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet Rosja chce wykorzystać spór Polski i Ukrainy. Proponuje "Order Judasza" dla Wołodymyra Zełenskiego Onet Rosja będzie importować benzynę? Kreml potwierdza: trwają rozmowy
Subskrybuj

„Ta ekipa, jeśli chodzi o uczciwość, po prostu zbankrutowała”

CBA zatrzymało Bartłomieja M., byłego rzecznika i szefa gabinetu politycznego MON, człowieka Antoniego Macierewicza, oraz byłego posła PiS-u Mariusza Antoniego K. Sprawa dotyczy niegospodarności w Polskiej Grupie Zbrojeniowej. – Należy postawić polityczną tezę, że ten rząd jest najbardziej skorumpowanym rządem po 1989 roku. Ta ekipa, jeśli chodzi o uczciwość, po prostu zbankrutowała – komentuje Cezary Tomczyk z PO. Politycy opozycji nie mają wątpliwości, że za to, co się stało, odpowiedzialność ponosi rząd PiS. A czas zatrzymań może nie być przypadkowy.

CBA potwierdza zatrzymania

Informacje o aresztowaniu m.in. Bartłomieja M. i Mariusza Antoniego K. potwierdziło CBA. – Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali sześć osób w śledztwie dotyczącym doprowadzenia Polskiej Grupy Zbrojeniowej SA do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości i sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody majątkowej – poinformowało CBA.

Wśród zatrzymanych jest były szef gabinetu politycznego MON Bartłomiej M., były członek zarządu spółki PGZ S.A. Radosław O., były parlamentarzysta Mariusz Antoni K., a także trzej byli pracownicy MON oraz spółki PGZ. Wszyscy zatrzymani zostali przewiezieni do Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu, gdzie usłyszą zarzuty. Śledztwo dotyczy niegospodarności, powoływania się na wpływy oraz fałszowania dokumentów przy okazji zawierania umów przez spółkę PGZ.

Posłowie PiS-u od razu przyjęli jedną wersję komentowania sprawy zatrzymań.

Chociaż nie ma wątpliwości, że to poważne uderzenie w byłego ministra obrony narodowej. Bartłomiej M. był jego człowiekiem. Takie głosy słychać nawet z obozu prezydenckiego. „To na pewno dla Antoniego Macierewicza duży problem. To nie ulega wątpliwości” – mówił w programie Onet Rano rzecznik Andrzeja Dudy, Błażej Spychalski.

„Patologiczne państwo PiS”

– Sprawa dotycząca Bartłomieja M. jest poważna. Należy postawić polityczną tezę, że ten rząd jest najbardziej skorumpowanym rządem po 1989 roku. Ta ekipa, jeśli chodzi o uczciwość, po prostu zbankrutowała. Sprawa dotyczy człowieka, który przez 2 lata był pod parasolem ochronnym, był drugą najważniejszą osobą w MON, mógł tam robić właściwie wszystko. Sam osobiście zwalniał polskich generałów – mówił na konferencji prasowej Cezary Tomczyk z PO.

Poseł PO przypomina, że w sprawie Bartłomieja M. posłowie PO składali ponad 10 zawiadomień, dotyczących m.in. dostępu do informacji niejawnych, „wysadzenia w powietrze” przetargu na śmigłowce wielozadaniowe czy nocnego wejścia do Centrum Kontrwywiadu NATO. Dzisiaj żądają wznowienia wszystkich śledztw.

– Mamy do czynienia z patologicznym państwem PiS. Ta partia okazała się partią dotkniętą genem pazerności i korupcji – dodaje posłanka Izabela Leszczyna. Politycy opozycji nie mają wątpliwości, że polityczną odpowiedzialność za to, co się stało, ponosi Antoni Macierewicz i rząd PiS.

Sprawa niegospodarności w MON może dotyczyć nawet 11 mln zł. – Mieliśmy okazję w lipcu ubiegłego roku rozmawiać o nieprawidłowościach w PGZ podczas posiedzenia sejmowej komisji obrony. Chodziło m.in. o wyciągnięte nielegalnie pieniądze na fikcyjne szkolenia, które posłużyły do zorganizowania koncertu – mówi Joanna Kluzik-Rostkowska z komisji obrony narodowej. I przypomina, że jedną z pierwszych decyzji Antoniego Macierewicza było przeniesienie nadzoru nad spółką PGZ z Ministerstwa Skarbu do MON i dokonanie tam czystek kadrowych.

Czas aresztowań zapewne nie jest przypadkowy. – Przez lata tolerowano pewien układ. Wtedy kiedy przestał się opłacać, a Antoni Macierewicz zaczął walczyć o miejsca na listach do PE, dziwnym trafem doszło do zatrzymań – zastanawia się poseł Cezary Tomczyk.

Ruch przed „polityczną bombą”?

Ale jest też inna teoria – aresztowania mają przykryć polityczną bombę, która ma wybuchnąć we wtorek rano. Na Twitterze poruszenie.

W siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie odbyło się w poniedziałek po południu spotkanie na szczycie. Czy dotyczyło spraw związanych z aresztowaniami osób powiązanych z PiS-em, czy zapowiadanych publikacji? Jedno jest pewne: Jarosław Kaczyński ma kolejny problem.


Zdjęcie główne: Bartłomiej M., Fot. KPRM/P. Tracz