AKTUALNOŚCI
Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Onet Karol Nawrocki w USA. Podsumowanie wizyty u Donalda Trumpa Gazeta.pl Balon polskiej krzywdy, ukraiński krwotok. Obyśmy mieli czas, żeby kiedyś o tym porozmawiać Gazeta.pl Żurek: Sędzia Łukasz Piebiak odsunięty od czynności służbowych Onet Układ z mułłami po 107 dniach: Trump triumfuje, ale jest pewien haczyk Onet Porozumienie USA z Iranem. Przywódcy państw złożyli podpisy Onet Ropa popłynie, ale co z uranem? Wielogłos amerykańskich redakcji na temat "dealu" Trumpa z Iranem Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Gazeta.pl Bilateralki nie było. O czym Trump i Nawrocki rozmawiali przez minutę i szesnaście sekund? Onet Wizja G2 Trumpa budzi niepokój sojuszników USA. "Pekin wyssie z niej tylko to, co słodkie" Gazeta.pl 28-letni lekarz i radny, który zarobił w rok 1,7 mln zł, nie jest już członkiem Koalicji Obywatelskiej Onet Rekordowe zarobki lekarza z KO. Dawid Kacprzyk rezygnuje z członkostwa w partii Onet Daniel Obajtek może stracić immunitet. Do PE trafił wniosek Gazeta.pl Pod gruzami w Strefie Gazy może leżeć nawet kilkanaście tysięcy ciał. "Być może zostaną już tylko szkielety" Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Gazeta.pl Polska polityka zagraniczna w kryzysie. Jak widzą nas nasi sojusznicy? Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Gazeta.pl Izrael nie chce paktu Iran-USA. "To zły deal" Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Gazeta.pl TVN: Były dwie rozmowy Nawrockiego z Trumpem Onet Maszt telekomunikacyjny runął na szlak turystyczny. Policja podejrzewa sabotaż
Subskrybuj

Henryk Wujec: „Solidarność” jak CRZZ

W sobotę nad ranem przedstawiciele zarządu LOT i protestujących związkowców poinformowali, że do poniedziałku do godz. 14 strajk w spółce został zawieszony. Protest trwał od 18 października. W tym czasie dyrektor Rafał Milczarski zwolnił przewodniczącą związku, a następnie dyscyplinarnie 67 protestujących pracowników. – W tym konflikcie widać wyraźnie, że dyrekcja LOT-u chciała pracowników potraktować w taki sposób, żeby się przestraszyli. Zarząd firmy w państwie prawa nie może straszyć i szantażować pracowników – komentuje w rozmowie z wiadomo.co Henryk Wujec, działacz opozycji PRL. Według niego szef NSZZ „Solidarność” umywając ręce działał „niezgodnie ze słowem solidarność i etyką związkową”.

Zawieszenie strajku

Po wstępnych negocjacjach – i nieoczekiwanie po znaczących ustępstwach ze strony zarządu firmy – ustalono, że do pracy przywrócona zostanie szefowa Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego Monika Żelazik, szef związku zawodowego pilotów w LOT Adam Rzeszot oraz pozostałe 66 osób, które wcześniej zostały zwolnione w trybie dyscyplinarnym. Był to jeden z najważniejszych postulatów strajkujących.

W imieniu spółki negocjacje prowadził m.in. czasowo oddelegowany z rady nadzorczej do zarządu LOT Bartosz Piechota. Rozmowy rozpoczęto dopiero dziewiątego dnia strajku. Strony spotkają się w poniedziałek o godz. 8 w celu kontynuowania negocjacji.

Zwolnienia dyscyplinarne pracowników

22 października 67 pracowników firmy otrzymało zwolnienia ze względu na udział w strajku. Wcześniej zwolniona została szefowa związku zawodowego Monika Żelazik. Według zarządu LOT-u protest w jej obronie jest nielegalny. Prezes PLL LOT Rafał Milczarski straszył protestujących także wezwaniami do zapłaty za odwołane loty. Nie chciał podać się do dymisji. Co ciekawe, jego podpisu nie ma pod wspólnym oświadczeniem.

– W tym konflikcie widać wyraźnie, że dyrekcja LOT-u chciała pracowników potraktować w taki sposób, żeby się przestraszyli. Zwolnienie przewodniczącej związku zawodowego w ogóle nie jest możliwe, bo ta funkcja zgodnie z Kodeksem pracy jest chroniona. Właściwym sposobem działania nie jest także zwalnianie karne pracowników. Takie metody były stosowane w PRL-u. Wtedy też za karę zwalniano tych, którzy organizowali strajki – mówił w rozmowie z wiadomo.co Henryk Wujec, działacz opozycji w czasach PRL.

Według niego zarząd LOT-u czuł się od początku bardzo pewnie i dopiero solidarność pracowników, którzy postanowili bronić swojej szefowej, skłoniła ich do jakichkolwiek rozmów. – To dobrze, że zarząd poszedł po rozum do głowy i wyznaczył przedstawiciela do prowadzenia negocjacji. Strajk był przygotowywany od dawna, był czas dla Zarządu PLL LOT na to, aby rozpocząć negocjacje. Szkoda, że nie został wykorzystany – komentuje Wujec.

Solidarność broni „tylko swoich”

Gdzie przez czas trwania strajku i zwolnień dyscyplinarnych był NSZZ „Solidarność”? Jej szef, Piotr Duda na początku milczał, dopiero później wyjaśnił, że nie będzie się angażował, bo „każdy broni swoich ludzi”.

– To są skandaliczne słowa i zachowanie. Nie mieści się w kategoriach działalności związkowej. Przecież nam zawsze chodziło o wspólną solidarność pracowniczą. Zarząd firmy w państwie prawa nie może straszyć i szantażować zwolnieniem z pracy lub bardzo wysokimi odszkodowaniami – mówi Henryk Wujec. I dodaje: – Szef związku tak mocno związał się z rządzącą partią, że nie wyobraża sobie, że może stanąć w obronie pracowników, bo to groziłoby konfliktem z szefostwem rządzącej partii.

Takie działanie także przypomina czasy PRL-u. – Wtedy podobnie postępował CRZZ, który nie bronił pracowników. Ja też byłem wyrzucony z pracy i nikt z tego związku się za mną nie wstawił. Podobnie zachowuje się teraz „Solidarność” – dodaje.


Zdjęcie główne: Henryk Wujec, Fot. Michał Józefaciuk/Kancelaria Senatu, licencja Creative Commons