AKTUALNOŚCI
Gazeta.pl Zełenski zdecydował. Szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy tymczasowym ministrem obrony Onet Seria groźnych wypadków w Tatrach. Ratownicy interweniowali kilkanaście razy Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Onet Awantura polityczna w Kijowie. Kulisy sporu w najbliższym otoczeniu Zełenskiego. "Odmówili nawet zasiadania przy tym samym stole" Onet Iran zaatakował bazę w Syrii. Celem miało być amerykańskie centrum Onet Groźne nawałnice uderzą dziś w Polskę. Pół kraju z pomarańczowym alarmem IMGW Gazeta.pl NFZ zapłaci za porody dwa razy więcej. Ale zniknąć mają porodówki, w których rodzi się mniej niż 700 dzieci Gazeta.pl Najstarszy bursztyn świata odkryty w Chinach Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Onet Chiński przywódca apeluje w sprawie sztucznej inteligencji. Składa ofertę Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Gazeta.pl Ekspertka: "Kandydatura Borowskiego ma ośmieszyć instytucję RPO. To przemyślana strategia PiS" Gazeta.pl Blisko tydzień trwa najnowsza eskalacja na linii USA-Iran. Amerykanie przeprowadzają kolejne ataki Onet Donald Trump rzuca oskarżeniami w orędziu. Ataki USA na Iran. Podsumowanie nocy Gazeta.pl Operator promptera w Białym Domu został zawieszony. Media: Obstawiał treści przemówień Trumpa Gazeta.pl Trump: Chiny bezprawnie pozyskały 220 milionów danych wyborców w USA Onet Zbadają powiązania byłego węgierskiego ministra z Rosją. "To może być zdrada stanu" Onet Rośnie liczba ataków na Ukraińców w Polsce. Zgłoszeń jest coraz więcej Gazeta.pl Rada NCN chce ograniczyć liczbę wniosków. Zapowiedź limitów oburzyła naukowców Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie
Subskrybuj

Sprawa ojca Ziobry. Prof. Dudek: Czujemy się zastraszani

To nie jest sprawa jak każda inna. Mamy tajemnicze zmiany prawa, występuje w niej przedstawiciel Prokuratury Krajowej, a za wszystko płaci Skarb Państwa. Powraca sprawa śmierci ojca ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Po 11 latach zapadł wyrok uniewinniający lekarzy. Ale to nie koniec, będzie apelacja. – Pracujemy pod ogromną presją. Czujemy się zastraszani – mówi w rozmowie z wiadomo.co jeden z oskarżonych kardiologów, prof. Dariusz Dudek, kierownik II Oddziału Klinicznego Kardiologii oraz Interwencji Sercowo-Naczyniowych Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. To miał być rutynowy zabieg, ale doszło do powikłań i pacjent zmarł. Lekarze nie mają sobie nic do zarzucenia.

dd
Prof. Dariusz Dudek

Kamila Terpiał: Jaki wpływ na tę sprawę miał, ma i może jeszcze mieć minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro?
Dariusz Dudek: Na każdym etapie ma wpływ. Przypominam, że na samym początku prokuratura dwa razy umorzyła sprawę. Później złożono subsydiarny prywatny akt oskarżenia. Przez lata było nieco spokojniej. Ale teraz ponownie pojawiła się eskalacja działań. Do sprawy dołączył prokurator z ramienia publicznego, prawo tak zostało ostatnio zmienione, a jego przystąpienie powoduje, że koszty ponosi nie oskarżający, tylko Skarb Państwa. Doszło też do sformułowania daleko idących zarzutów – 2 lata bezwzględnego pozbawienia wolności i 5 lat bez prawa wykonywania zawodu dla mnie i pozostałych oskarżonych kardiologów. Sąd nas uniewinnił, ale, jak wiadomo, będzie apelacja.

Dlaczego do sprawy dołączył przedstawiciel Prokuratury Krajowej?
W ostatnim czasie (już po objęciu stanowiska ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego przez Zbigniewa Ziobrę – red.) ustawy zostały tak właśnie zmienione, że pozwoliły dołączyć Prokuraturze Krajowej do prywatnego aktu oskarżenia.

Te dwie sprawy – zmiana ustawy i zmiany w śledztwie – należy według pana ze sobą wiązać?
Kilka tygodni po zmianie ustawy w dziwny sposób te nowe zapisy zostają wykorzystane… Teraz to sprawa publiczna, a koszty ponosi Skarb Państwa.

Co dalej może się w tej sprawie wydarzyć? Pytam także w kontekście ostatnich proponowanych zmian dotyczących sędziów.
Widzimy, że jest duży nacisk na dobór sędziów w sądach. Obawiamy się, że może chodzić także o tę sprawę, aby po apelacji mogli pojawić się inni orzekający. Dodatkowo na pewno trzeba sobie zdawać sprawę, że zespół kardiologów z Instytutu Kardiologii UJ od 11 lat pracuje pod ogromną presją odwiedzających nas prokuratorów, pobierających tysiące danych na rzecz badania tej jednej sprawy. Szczególnie w ostatnim czasie, w ostatnich miesiącach, pobranych zostało bardzo dużo danych. Lekarze czują presję przy stawianiu diagnoz i przy wykonywaniu zabiegów, obawiają się, że wszystko jest równolegle czytane przez prokuraturę.

Czyli lekarze czują się zastraszeni?
Całkowicie.

Przez ministra sprawiedliwości?
Przez Prokuraturę Krajową, tak bym odpowiedział.

Prokuratorem generalnym jest minister sprawiedliwości.
Prokuratura, która się nami „opiekuje”, to rzeczywiście nie jest jakaś tam prokuratura regionalna, tylko krajowa, która bezpośrednio podlega ministrowi sprawiedliwości.

Myśli pan, że po apelacji może dojść do zmiany wyroku i skazania lekarzy?
Myślę, że taki jest cel… Ale mam nadzieję, że tak się jednak nie stanie. Przez te ostatnie 11 lat zostało udokumentowane przez ekspertów polskich i zagranicznych, że tutaj nikt nie popełnił błędu. Na tej podstawie sąd wydał uniewinniający wyrok.


Zdjęcie główne: Zbigniew Ziobro, Fot. Piotr Drabik, licencja Creative Commons; zdjęcie w tekście: źródło YouTube