AKTUALNOŚCI
Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Onet Trump może zaprzepaścić największy atut USA. Hegemonia petrodolara wymyka się Amerykanom z rąk [ANALIZA] Gazeta.pl Wraca afera "dwóch wież". Jarosław Kaczyński po raz pierwszy zeznaje w prokuraturze Gazeta.pl Dlaczego ludzie zwykle skręcają w lewo? Onet Aleksander Kwaśniewski o Karolu Nawrockim: nie sądziłem, że będzie to robił na takim poziomie brutalności Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet Rząd nie mówi całej prawdy. Oto do kiedy Polska będzie zwolniona z mechanizmu relokacji [WYJAŚNIAMY] Gazeta.pl Kalifornia w końcu policzyła głosy. Wiadomo, kto zawalczy o fotel gubernatora Onet Wniosek o wotum nieufności wobec szefa MSWiA. W Sejmie trwa debata [RELACJA NA ŻYWO] Onet Kompromitacja Putina. Tak pęka wojenna bańka Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Gazeta.pl Antyimigranckie zamieszki w Belfaście. Płonęły domy, sklepy, samochody. Władze: "To zwykły bandytyzm" Gazeta.pl Przemoc dla dzieci to codzienność. "Nie musimy znać rozwiązań. Wystarczy być blisko" [RAPORT] Gazeta.pl PAN wskazał przyszłą noblistkę. Biolożka pierwszą laureatką nagrody Akademii Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Onet Donald Trump grzmi w sprawie wojny z Iranem. "Będą musieli zapłacić za to cenę!!!" Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet Nowy sondaż zaufania w Ukrainie. Wołodymyr Zełenski poza podium Gazeta.pl Ministerstwo Zdrowia będzie oszczędzać na stażach dla młodych lekarzy. "Czeka nas przymusowa zsyłka" Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Onet Europa traci wiarę w USA. Polacy wyłamują się z trendu [SONDAŻ] Gazeta.pl Kaczyński zeznaje w sprawie afery "dwóch wież", Polka znaleziona martwa w Ekwadorze [SKRÓT WYDARZEŃ DNIA]
Subskrybuj

Sprawa Misiewicza nie jest zamknięta. Nikczemność nowego TKM trwa

Sprawa Misiewicza jest zamknięta – ogłosili (nie po raz pierwszy zresztą) politycy PiS. Nic bardziej mylnego.

Bartłomiej Misiewicz, jego zdumiewające zachowania i kuriozalna kariera nie są jakimś wybrykiem natury, ani też wyjątkową patologią pisowskiej praktyki. I wcale nie tylko dlatego, że takich „misiewiczów”, może nie tak „barwnych” i nie tak eksponowanych, jak były pomocnik apteczny, za to równie niekompetentnych i aroganckich, są dziś w Polsce setki, a może tysiące. Ale przede wszystkim dlatego, że kariera Misiewicza jest symbolem czegoś, co jest integralnym elementem pisowskiego programu, pisowskiej idei rewolucyjnej zmiany.

Podstawowym elementem tej rewolucji jest tzw. wymiana elit,

o której politycy PiS z Jarosławem Kaczyńskim na czele mówili wielokrotnie. Oznacza ona pozbycie się wszystkich, którzy kompetencje i sukces zdobywali zanim nastąpił PiS i którzy pisowskiej zmiany, na ironię nazywanej „dobrą”, nie popierają. A następnie zastąpienie swoimi wiernymi pisowskimi kadrami we wszystkich możliwych dziedzinach. Od mediów po edukację, od nauki po działalność pozarządową, od gospodarki po kulturę. Wszędzie tam mają się znaleźć bierni, mierni, ale wierni PiS-owi.

Co tam jakiś Wajda – przecież Krauze nie jest gorszy, a że jego propagandowy „Smoleńsk” jest czołowym knotem polskiej kinematografii, to nieważne. Ważne, że Krauze jest „nasz”.

Co tam prof. Machcewicz, twórca niezwykłej, wyjątkowej w skali świata ekspozycji Muzeum II Wojny Światowej – my mamy swojego „młodego zdolnego działacza” powołanego przez ministra kultury (minister co prawda wystawy gdańskiego muzeum nie widział, ale mu się ona nie podoba). Co tam generałowie doświadczeni w najtrudniejszych warunkach bojowych – skoro nie przez nas powołani. No i wreszcie Misiewicz – pokraczna karykatura „dobrej zmiany” – 27-latek z doświadczeniem aptecznym, wręczający dymisje generałom, przyjmujący meldunki i ochraniany przed mżawką parasolem trzymanym przez żołnierzy w polskim mundurze.

Eleganckie określenie „wymiana elit” to nic innego, jak

zasada TKM

(teraz, k…, my), sformułowana w 1998 r. przez Jarosława Kaczyńskiego. Wówczas tymi słowami piętnował zajmowanie stanowisk przez ludzi związanych z AWS – ale z tą częścią nowego ugrupowania rządzącego, z którą on sam blisko związany nie był. Dlatego wtedy TKM było niedobre – dziś jest jak najbardziej szlachetnym działaniem na rzecz odnowy ojczyzny. Bo teraz to wreszcie naprawdę MY. I trzeba było dopiero kompromitacji na miarę Misiewicza, jawnie szkodzącej wizerunkowi i sondażom PiS-u, żeby zrobić pokazowy partyjny proces i Misiewicza wyrzucić.

Ale wbrew górnolotnym deklaracjom to w najmniejszym stopniu nie zmienia podstawowych zasad i celów. Nikczemnych zasad, które pisowskie „szczytne” cele uświęcają – do czego uprawnia absurdalne przekonanie o własnej „racji moralnej”.

Krzysztof Luft


Zdjęcie główne: Bartłomiej Misiewicz przed siedzibą PiS, Fot. YouTube