AKTUALNOŚCI
Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet USA bombardują Iran Gazeta.pl Syria rozbija imperium captagonu. Reżim Asada zarobił na nim krocie Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Gazeta.pl Tajfun Bavi uderzył w Chinach. Masowe ewakuacje, zalania i odwołane loty Onet "Wygląda na to, iż Putin chce teraz zburzyć Kijów przed nadejściem zimy". Te ataki na ukraińską stolicę są inne niż do tej pory Gazeta.pl Co wiesz o piłce nożnej? Rozwiąż quiz Onet Tragiczny pożar pubu w Tajlandii. Kilkadziesiąt ofiar Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Gazeta.pl Trump ogłosił otwarcie cieśniny Ormuz. "Ruch odbywa się płynnie" Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Onet Pierwsza taka sytuacja w Izraelu od 40 lat. Jest ważna decyzja w sprawie wyborów Gazeta.pl W pubie w Bangkoku wybuchł pożar. Nie żyje co najmniej 27 osób Gazeta.pl Uroczystości w Jedwabnem przebiegły w miarę spokojnie. Ale czy jest się z czego cieszyć? Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Onet Tragiczny finał awantury domowej. 30-letni mężczyzna walczy o życie Onet Ogromne wsparcie z Berlina dla Kijowa. Niemcy płacą za dziesiątki tysięcy dronów Onet Nagła śmierć senatora Grahama. Jest komunikat lekarza sądowego Onet Burza po przemówieniu polskiego dyplomaty na Wołyniu. Prof. Antoni Dudek go broni Gazeta.pl Mentzen przykręca śrubę w Nowej Nadziei. Ustawia partię pod wybory parlamentarne Gazeta.pl Zełenski zapowiedział dymisję premierki Julii Swyrydenko. Zmiany dotkną też Polski
Subskrybuj

Sędzia Waldemar Żurek: Spotkania Duda-Kaczyński to tylko show

Dla mnie to, co się teraz dzieje, to jest już tylko show. Ma przekonać ludzi, którzy na co dzień nie interesują się polityką, że rozmowy zmierzają w dobrym kierunku. Że teraz będzie lepiej. Ale tak nie jest. One zmierzają tylko do tego, czy w KRS będą symboliczni przedstawiciele wybrani przez opozycję, czy nie. To jest marne pocieszenie. A przypominam, że KRS jest kluczem do wyboru sędziów Sądu Najwyższego. To nadal rozwiązania niezgodne z naszą konstytucją i zaleceniami Rady Europy – mówi w rozmowie z wiadomo.co sędzia Waldemar Żurek, rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa. I dodaje: – Nie będzie już telefonu z Komitetu Centralnego, ale jak sędzia dostanie sprawę z udziałem na przykład posła PiS, to ma się dwa razy zastanawiać, jaki wyrok wydać

KAMILA TERPIAŁ: W piątek odbędzie się czwarte spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z Andrzejem Dudą w sprawie „reformy sądownictwa”. To może być spotkanie ostatniej szansy?
WALDEMAR ŻUREK:
Wydaje mi się, że ekscytujemy się tym wszystkim na darmo. Jeżeli przejrzymy projekt prezydenta, to dotyczy on wyboru sędziów członków KRS przez polityków i tylko trochę różni się od projektu PiS-u. Według propozycji prezydenta, partia rządząca będzie mogła wybrać siedmiu lub ośmiu sędziów, do tego należy dodać sześć pewnych głosów, które już ma w radzie: senatorów, posłów, przedstawiciela prezydenta i ministra sprawiedliwości. To i tak ma zawsze większość w 25-osobowej Krajowej Radzie Sądownictwa. To znaczy, że

PiS będzie mógł zdominować radę i przegłosować wszystko, co chce.

Dla mnie to, co się teraz dzieje, to jest już tylko show. Ma przekonać ludzi, którzy na co dzień nie interesują się polityką, że rozmowy zmierzają w dobrym kierunku. Że teraz będzie lepiej. Ale tak nie jest. One zmierzają tylko do tego, czy w KRS będą symboliczni przedstawiciele wybrani przez opozycję, czy nie. To jest marne pocieszenie. A przypominam, że KRS jest kluczem do wyboru sędziów Sądu Najwyższego. To nadal rozwiązania niezgodne z naszą konstytucją i zaleceniami Rady Europy.

PiS chce całkowitej wymiany SN, prezydent stopniowej, poprzez wprowadzenie wieku emerytalnego. To zasadnicza różnica?
Mój kolega lekarz mówi tak: czy obetniemy nogę piłą ręczną czy motorową, ona i tak będzie obcięta, najwyżej będzie trochę mniej bolało. Tworzenie sztucznego wieku emerytalnego po to, aby usunąć jakieś osoby, zostało zakwestionowane przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Strasburgu. Słynna sprawa prezesa Sądu Najwyższego Węgier – Baka kontra Węgry.

Dla Europejczyków, z którymi się spotykam, wygaszenie SN jest szokiem. Oba projekty prezydenta – o KRS i SN – są złe. Pytanie tylko, czy Andrzej Duda będzie w stanie je zmienić tak, aby były zgodne z konstytucją.

Projekty są już w Sejmie, a PiS chce je jeszcze zaostrzyć. Jarosław Kaczyński będzie przekonywał do tego Andrzeja Dudę.
Te rozmowy spowalniają procedurę parlamentarną i dają nadzieję, że instytucje europejskie skutecznie uświadomią Polsce, że poszliśmy o dwa kroki za daleko. Ale z punktu widzenia PiS-u, mogą być tylko taktyczną grą, tak jak w przypadku Trybunału Konstytucyjnego. Wtedy było 7 projektów i nikt nie był w stanie się w tym połapać. Po 4 miesiącach nie wiemy do końca, co będzie w projektach prezydenta, jakie są poprawki PiS-u, przestajemy się tym interesować, za chwilę nadejdzie czas świąteczny, a wtedy Sejm dostanie przyspieszenia i w styczniu obudzimy się w nowej rzeczywistości.

Przejęcie KRS i SN jest tylko kwestią czasu?

Cała nadzieja w instytucjach europejskich, które postawią jasne warunki.

Do KRS wpłynęło ostatnio pismo kancelarii prawnej z Irlandii, która reprezentuje klienta, wobec którego Polska wystąpiła z europejskim nakazem aresztowania. Tam jest mowa o tym, że jeżeli nowe ustawy wejdą w życie, to klient nie będzie miał prawa do rzetelnego procesu w Polsce. To jest sygnał, że jedyną blokadą tego, co się dzieje, może być Europa, która stanowczo powie: nie będziemy uznawać orzeczeń polskich sądów, bo nie są niezależne od polityków. A jak Europa powie stop, to może przyjdzie otrzeźwienie. Tylko nie wiadomo, jak daleko zabrniemy i ile lat będziemy to wszystko naprawiać.

Jak na to wszystko reagują sędziowie? Boicie się?

Nie boimy się. Ale jesteśmy po prostu po ludzku bardzo zmęczeni. Na stres, który wynosimy z sali sądowej, nakłada się jeszcze niepewność jutra.

W prokuraturze przecież już dokonano czystki. Są też przypadki zastraszania. Ja na przykład mam już za sobą dwa przesłuchania w CBA, kontrola moich oświadczeń majątkowych trwa ponad rok, prześwietlono moje konto bankowe. Dwa razy przesłuchała mnie prokuratura w sprawie, której niby z urzędu chce mnie chronić. Ściągnęła mi billingi. Szykują się kolejne przesłuchania, m.in. za organizację Kongresu Sędziów Polskich, trwa nagonka w mediach publicznych. Na podstawie anonimu, że niby mało pracuję, MS zleciło kontrolę dwóch lat mojej pracy jako sędziego. Nie wykazano nieprawidłowości. Prawicowa gazeta wniosła, gdy byłem na urlopie, wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego za mój udział w publicznych wystąpieniach w obronie sądów. Wiec na urlopie miałem szalejący telefon z mediów narodowych.

Ohydna nagonka w stylu dawnej komuny trwa. Grzebie mi się w życiu osobistym, a ostatnio dowiedziałem się, że kolejna służba rozpytywała o moją osobę dalszego członka rodziny. O hejcie czy telefonach albo mailach już nie wspominam.

Sędziowie to widzą, czytają i to ma wywołać efekt mrożący. Nie będzie już telefonu z Komitetu Centralnego, ale jak sędzia dostanie sprawę z udziałem na przykład posła PiS, to ma się dwa razy zastanawiać, jaki wyrok wydać.

Sędziowie będą w stanie nie dać się złamać?
Budujące jest to, że bardzo niewielu sędziów udało się PiS-owi kupić.

Znam przypadki, w których sędziowie odmawiają przyjmowania stanowisk. Pojawiają się też tacy, którzy na to idą, ale to jest i tak tylko jakieś 200 osób w skali całego kraju, licząc tzw. ministerialnych sędziów, czyli niewiele, jak na 10 tys. sędziów.

Stowarzyszenie „Iustitia” wyrzuca swojego członka, który zdecydował się zostać wiceministrem sprawiedliwości. To jest jasny sygnał – nie chcemy mieć w szeregach osób, które działają koniunkturalnie i niszczą sędziowską niezawisłość. Jeśli ktoś chce być politykiem i niszczyć niezależne sądy, to niech zrezygnuje z bycia sędzią. Ale i tak wszystko musi zostać rozliczone. Jeśli ktoś myśli, że historia czy ludzie zapomną o tych, którzy dzisiaj plamią sędziowski stan, to zapewniam: nie zapomną.


Zdjęcie główne: Waldemar Żurek, Fot. YouTube/Krajowa Rada Sądownictwa