AKTUALNOŚCI
Onet Poważne utrudnienia dla chorych. Potężna awaria ważnego systemu aptecznego Gazeta.pl Rząd trzyma obywatelską Polskę na dystans. Z nią byłby silniejszy Gazeta.pl Tusk ma plan: jak najmniej prezydenta. Ale pałac strategii nie zmieni Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet Ujawnia prawdziwe oblicze egzorcyzmów. "Była bita, duszona, kopana, poniżana przez księdza" Gazeta.pl Politico o propozycji Rosji złożonej USA. Jeden z unijnych dyplomatów uznał ją za "skandaliczną" Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Gazeta.pl Polki opowiadają o swoim życiu w Kuwejcie (cz. I). "Na początku był szok" Onet Spięcie w studiu o wybór sędziów TK. Poseł KO mówi o "ryczących PiS-iorach" Onet Atak USA na Iran. Amerykanie przygotowują się do zagarnięcia uranu Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet Karol Nawrocki poleci do USA. Znamy cel wizyty Onet Nikt nie patrzy. A gra toczy się o miliardy. Grenlandia znów na celowniku Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Gazeta.pl Karol Nawrocki poleci do USA. Niewykluczone spotkanie z Donaldem Trumpem Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Onet Gra się zaostrza. Donald Trump trzyma nerwy na wodzy, ale sytuacja wymyka się spod kontroli Onet USA i Izrael zaatakowały kompleks nuklearny w Natanz. To kluczowy obiekt Gazeta.pl Z każdym dniem maleją szanse na koniec wojny w Iranie [WELT] Gazeta.pl "Orientujcie się na Słońce". Moskwa od dwóch tygodni bez internetu mobilnego Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Gazeta.pl Sąd w USA: Elon Musk celowo wprowadził w błąd inwestorów Twittera. "Nikt nie jest ponad prawem" Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem
Subskrybuj

Schetyna kandydatem na premiera

Jest wniosek, jest kandydat. PO zaprezentowała wniosek o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu Beaty Szydło. – Mamy najgorszy rząd po ’89 roku. Rząd pełen złych ministrów, z panią premier, która nie ma władzy nad tymi ministrami – mówi wiceprzewodniczący PO Tomasz Siemoniak. Kandydatem na premiera jest lider partii Grzegorz Schetyna. – Z dużą dozą pewności można powiedzieć, że Grzegorz Schetyna nie będzie premierem za 2 czy 3 tygodnie, ale za 2,5 roku już tak – przyznaje szef klubu Platformy Sławomir Neumann. Wniosek zostanie złożony w przyszłym tygodniu.

Rząd PiS demoluje Polskę

– Rząd od 17 miesięcy demoluje Polskę, demoluje polską demokrację i polską samorządność, zawłaszcza swobody obywatelskie, atakuje samorządy, niezależne sądownictwo, a w ostatnich tygodniach skompromitował Polskę na arenie międzynarodowej – wylicza Sławomir Neumann.

Uzasadnienie do wniosku o konstruktywne wotum nieufności liczy ponad 30 stron. Opisane są w nim nie tylko działania premier Szydło, ale także większości ministrów tego rządu, m.in. Antoniego Macierewicza, Witolda Waszczykowskiego, Mariusza Błaszczaka, Anny Zalewskiej czy Piotra Glińskiego.

– Mamy najgorszy rząd po ’89 roku. Rząd pełen złych ministrów, z panią premier, która nie ma władzy nad tymi ministrami i która reprezentując Polskę w Brukseli musi nieść ciężar tego, że wszyscy wiedzą, że nie jest faktycznym przywódcą Polski. Każdy dzień funkcjonowania tego rządu jest stratą dla Polski – mówi Tomasz Siemoniak.

Naturalny kandydat na premiera

Kandydatem na premiera wskazanym we wniosku jest lider partii Grzegorz Schetyna. – Jest osobą znakomicie przygotowaną do tego, żeby po zwycięskich wyborach objąć tekę prezesa rady ministrów. Jest naturalne, że dzisiaj jest kandydatem na premiera we wniosku o konstruktywne wotum nieufności – tłumaczy wiceprzewodniczący Platformy Tomasz Siemoniak.

Grzegorza Schetyny dzisiaj na konferencji prasowej nie było. Ale będzie oczywiście reprezentował partię podczas debaty w Sejmie. Ta odbędzie się na początku kwietnia.

Politycy Platformy tłumaczą, że lider partii nie mógł się w takim momencie wycofać. – PO nie działa tak jak PiS. Jarosław Kaczyński już dwa razy zasłonił się dublerami, raz prof. Glińskim, drugi raz Beatą Szydło – mówi Siemoniak.

Przypomnijmy, że Piotr Gliński w poprzedniej kadencji Sejmu zgłoszony został jako kandydat na technicznego premiera. Nie trzeba chyba nikomu przypominać, że Jarosław Kaczyński podczas uzasadnienia wniosku z sejmowej mównicy, wyjął tablet i włączył przemówienie prof. Glińskiego. Po tym wydarzeniu przylgnęło do niego określenie „premier z tabletu”.

Wniosek PO zostanie przesłany do innych klubów opozycyjnych. Konsultacje z liderami Nowoczesnej, PSL-u i Kukiz ’15 mają się odbyć na początku przyszłego tygodnia. Chociaż i Nowoczesna, i PSL zapowiedziały, że będą głosować przeciwko rządowi, czyli najprawdopodobniej wniosek poprą.

Najważniejsza jest debata o sytuacji w Polsce

I chociaż wniosek z góry skazany jest na niepowodzenie, to według polityków Platformy, najważniejsze jest, by odbyła się merytoryczna debata o tym, jak PiS „demoluje” Polskę. – Mamy poważne podstawy, żeby uważać, że to, co robi rząd, jest początkiem wyprowadzania Polski z UE. Polakom należy się taka debata. Dzięki temu wnioskowi ta debata będzie mogła się odbyć. Z dużą dozą pewności można powiedzieć, że Grzegorz Schetyna nie będzie premierem za 2 czy 3 tygodnie, ale za 2,5 roku już tak.

Jak wniosek komentuje PiS? – Po 8 latach teoretycznych rządów mamy teraz teoretyczny wniosek o wotum nieufności – to słowa szefa klubu PiS Ryszarda Terlecki. Według niego PiS, nie boi się merytorycznej debaty: – Gotowi jesteśmy taka dyskusję podjąć i w takiej dyskusji się z Platformą zmierzyć.

– Z debaty wyjdziemy wygrani, bo pokaże miejsce Polski w Europie i prawdopodobnie zmusi to rząd PiS do wycofania się z absurdalnych pomysłów pójścia drogą Wielkiej Brytanii – odpowiada Neumann.

A Tomasz Siemoniak ma nadzieję, że w PiS-ie jednak też ktoś przejrzy na oczy: – Być może parę osób w klubie PiS-u przejrzy na oczy, zobaczy, co się dzieje, co robi ich partia z Polską i być może zawahają się głosując.


pap-maly Zdjęcie główne: Grzegorz Schetyna; PAP/Jakub Kaczmarczyk