AKTUALNOŚCI
Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Gazeta.pl Rosjanie prowadzą kampanię dezinformacyjną w Niemczech. Dostaje się wszystkim poza AfD Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Onet Donald Trump o wojnie z Iranem: "Jesteś gotowy działać lub blefujesz". Podsumowanie nocy Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet Ministerstwo chce zmian w świętach państwowych. Chodzi o dwie daty Onet Donald Tusk przedstawiał ją jako kandydatkę KO i PSL. Zwrot przed wyborami w Krakowie Gazeta.pl Głód grozi nawet 50 mln ludzi. Agencja ONZ ostrzega przed skutkami El Nino Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Onet 14 województw z pomarańczowym alertem IMGW. Potężne burze uderzą dziś w Polskę [MAPA] Onet Procesy w Maroku po kryzysie migracyjnym w Ceucie. 86 osób na ławie oskarżonych Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Gazeta.pl Puste wyrzutnie Patriotów. Ukraina nie ma czym zestrzeliwać pocisków balistycznych Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Gazeta.pl Mija rok od zaprzysiężenia Karola Nawrockiego. Czy stanie się patronem skłóconej prawicy? Gazeta.pl Wzrasta liczba zakażeń na żółtaczkę typu A. Zakażamy się przez jedzenie i seks Onet Wojna o "jedynki" w Konfederacji? Kulisy rywalizacji Mentzena i Bosaka Gazeta.pl Religia według Cyryla. Rosyjską broń jądrową sławi jako "Dar i Łaskę Bożą" Onet Uroczystości z okazji pierwszego roku prezydentury Karola Nawrockiego Onet Karnawałowy bal w Ministerstwie Sprawiedliwości pod lupą NIK. Resort się tłumaczy Gazeta.pl Konfederacja zaczyna układać listy wyborcze. Mentzen stawia na swoich ulubieńców Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Gazeta.pl Kryzys w Ceucie. Europa nie może osłabiać dorobku praw człowieka
Subskrybuj

Rząd znów walczy z in vitro. „Religijny fanatyzm wkracza w życie Polaków”

PiS w tempie ekspresowym chce przyjąć ustawę, która pozwoli na nakładanie kar finansowych na samorządy za finansowanie metody in vitro. Co de facto będzie oznaczać likwidację tych programów, tak jak minister zdrowia zlikwidował program rządowy. – Z całą brutalnością religijny fanatyzm wkracza w życie Polaków – komentuje była premier i minister zdrowia Ewa Kopacz. Projekt zostanie przyjęty najprawdopodobniej już w piątek.

Ważna „wrzutka” w projekcie ustawy

Prace nad projektem rozpoczęły się we wtorek wieczorem na posiedzeniu sejmowej komisji zdrowia. Na alarm na Twitterze bił były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz z PO.

W środę zaplanowano drugie czytanie projektu, a zapewne w piątek odbędzie się głosowanie i trafi on do Senatu. Jak widać, PiS-owi, także w tej kwestii, zależy na czasie, i to bardzo.

Na czym polega niebezpieczna zmiana? Jest na pierwszy rzut oka niewielka, ale bardzo ważna. Jeżeli burmistrz lub prezydent miasta będzie chciał wprowadzić taki program, musi poprosić o opinię Agencję Oceny Technologii Medycznych. Wcześniej też taka opinia była wymagana, ale – i to jest znacząca różnica – ta opinia nie była wiążąca. Zgodnie z projektem, jeśli AOTM wyda negatywną opinię, to taki samorząd będzie oskarżony o naruszenie dyscypliny budżetowej i karany finansowo.

Ideologiczny rząd. Koniec finansowania in vitro

– Rząd nie zatrzymał się na likwidacji programu in vitro. Idzie dalej. Chce ingerować w decyzje burmistrzów i prezydentów o tym, czy w swoich miastach mogą pomagać ludziom walczącym z niepłodnością. To jest rzecz niedopuszczalna. Będziemy składać wniosek o odrzucenie tego projektu – zapowiada przewodniczący sejmowej komisji zdrowia Bartosz Arłukowicz.

Były minister zdrowia nie ma wątpliwości, jakie decyzje będzie podejmowała Agencja Oceny Technologii Medycznych, która podlega ministrowi zdrowia. – Poglądy Konstantego Radziwiłła są znane. Wielokrotnie powtarzał, że in vitro nie powinno być finansowane ze środków publicznych. Powiedział też, że nie podałby tabletki EllaOne zgwałconej 12-latce. Takiego mamy ministra zdrowia – mówi.

– Z całą brutalnością religijny fanatyzm wkracza w życie Polaków. Rząd wyklucza możliwość stosowania metody in vitro. Obiecuję, że przywrócimy finansowanie tej metody ze środków publicznych – mówi była premier i minister zdrowia Ewa Kopacz.

Niektóre samorządy z powodzeniem finansują metodę in vitro. To m.in. Poznań, Częstochowa, Gdańsk, Łódź, Warszawa. Pytanie, co stanie się z programami, które już funkcjonują. Politycy PO zapewniają, że będą o nie walczyć.

Z programu finansowanego przez rząd PO-PSL przez 3 lata urodziło się 5 tys. dzieci.

To nie wszystko

Projekt ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych to nie jest tylko kwestia in vitro, to jest zamach na samorządowców. Dlaczego? Tłumaczy posłanka PO Beata Małecka-Libera: – Dotychczas walczyliśmy o to, aby samorządowcy mieli wpływ na regionalną politykę zdrowotną i poprzez wsparcie środków NFZ mogli realizować także programy, które nie mieszczą się w usługach gwarantowanych. Ten program im tego zabrania. Nie pozwala także z własnych środków budżetowych realizować żadnych programów, które nie będą mieściły się w koszyku gwarantowanym, bo będą karani.

Według wiceprzewodniczącej komisji zdrowia, po raz kolejny mamy do czynienia z „zakazową wrzutką” do projektu ustawy. Podobnie było w przypadku tabletki EllaOne.

Co dalej?

– Ten projekt to kolejny antydemokratyczny ruch. PiS zabiera Polakom dostęp do medycyny XXI wieku – komentuje w rozmowie z wiadomo.co posłanka PO Monika Wielichowska. Ale obawia się, że to jeszcze nie koniec. Czy PiS zdecyduje się powrócić do dyskusji o zakazie aborcji?

– PiS ma dużo zobowiązań przedwyborczych. Środowiskom konserwatywnym bardzo nie podobało się to, że rząd pod presją Czarnego Protestu wycofał się z projektu zakazującego aborcji – mówi Wielichowska. Podobny projekt zapewne powróci, właśnie zbierane są pod nim podpisy. Środowiska pro-life chcą wprowadzić do polskiego prawa zakaz tzw. aborcji eugenicznej. Podpisy pod projektem liberalizującym zapisy dotyczące aborcji zbiera także lewicowa Inicjatywa Polska. Co się stanie z tym drugim projektem, łatwo przewidzieć. Pytanie, co z pierwszym. Czy PiS znowu przestraszy się kobiet na ulicach?

– Kaczyński boi się tłumu i kobiet, a my pojawimy się znowu już w najbliższy wtorek – zapowiada Monika Wielichowska.

Ogólnopolski Strajk Kobiet planuje „Czarny wtorek” na 3 października. Jak widać, powodów do protestu nie brakuje.


Zdjęcie główne: Zapłodnienie in vitro w laboratorium, Fot. Flickr/Instituto Bernabeu, licencja Creative Commons