Reklama

W połowie grudnia wiceminister sprawiedliwości zapewniał z mównicy sejmowej, że nie toczą się żadne prace ws. konwencji antyprzemocowej. Tymczasem jeszcze w listopadzie do pełnomocnika ds. równego traktowania wpłynął projekt wniosku o wypowiedzenie konwencji. Projekt przygotowało właśnie Ministerstwo Sprawiedliwości.

Skoro rząd pozwala sobie na takie kłamstwo, to znaczy, że czuje się całkowicie bezkarny. Jeszcze w grudniu w jednym z wywiadów premier Szydło zapewniała, że rząd nie pracuje nad wypowiedzeniem konwencji. Wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak z mównicy sejmowej przekonywał: – Nie ma żadnego stanowiska rządu, które by zmierzało do wypowiedzenia konwencji antyprzemocowej, co nie oznacza, że członkowie rządu o tym nie dyskutują.

Czy premier i wiceminister świadomie kłamali, czy nie wiedzieli, co robi ich rząd? Pewne jest jedno: 28 listopada do pełnomocnika ds. równego traktowania wpłynął projekt wniosku o wypowiedzenie konwencji, projekt został rozesłany do uzgodnień międzyresortowych.

Rząd kręci od początku

Rząd długo kręcił w tej sprawie. Na początku grudnia, gdy do opinii publicznej przedostała się nieoficjalna informacja, że rząd po cichu chce wycofać się z konwencji, sprawdzaliśmy, czy to prawda. Wówczas minister Elżbieta Rafalska przyznała, że jest za, a w Ministerstwie Sprawiedliwości trwają nad tym prace. Nie poinformowali o tym jednak pełnomocnika rządu ds. równego traktowania Adama Lipińskiego, który mówił, że takich planów nie ma.

Reklama

Nagła zmiana zdania

Już dzień później minister Rafalska mówiła: – Mogę państwu powiedzieć, że w rządzie takie prace nie są i na rządzie sprawa konwencji nie stawała. Z tego, co mi wiadomo, takie prace u mnie w resorcie nie trwają i rząd nie zlecał chyba takich prac.

Co ciekawe, zdanie zmienił też Adam Lipiński: – Konwencja została ratyfikowana przy sprzeciwie PiS. Nie zmieniliśmy negatywnej oceny jej zapisów. Rozważamy jej dalsze losy.

Minister kłamie w Sejmie

Wiceminister sprawiedliwości, resortu, który pracował nad wyjściem z konwencji, przekonywał, że rząd nie pracuje nad wypowiedzeniem konwencji. O ile można domniemywać, że minister Rafalska i Adam Lipiński nie mieli po prostu wiedzy co do prac Ministerstwa Sprawiedliwości, o tyle wiceminister tę wiedzę musiał mieć. Dlaczego kłamał z mównicy sejmowej?

RPO rozwiewa wątpliwości

Sprawę wyjaśnił dopiero Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, który wysłał oficjalne pismo do pełnomocnika ds. równego traktowania. Ten na taki dokument nie mógł już odpowiedzieć kłamstwem.

nnn

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ale to nie znaczy, że sprawa stała się jasna. – Rząd aktualnie nie pracuje nad wypowiedzeniem konwencji antyprzemocowej – powiedział rzecznik ministra sprawiedliwości Sebastian Kaleta w odpowiedzi na opublikowanie pisma od Lipińskiego przez RPO.

Czeski film, czyli rząd sam sobie przeczy

Czy rząd chce wypowiedzieć konwencję antyprzemocową, czy nie? Trudno oprzeć się wrażeniu, że sam nie wie. Pewne jest jedno: wejście w życie konwencji stambulskiej było kamieniem milowym w zapewnieniu ochrony fundamentalnych praw i wolności kobiet doświadczających przemocy ze względu na płeć. Konwencja opiera się na założeniu, że zasadnicze znaczenie dla zapobiegania przemocy wobec kobiet ma wdrożenie prawnej i faktycznej równości pomiędzy mężczyznami i kobietami, a źródłem przemocy jest przekonanie sprawców o stereotypowej, drugorzędnej roli kobiet – można przeczytać na stronach rzecznika praw obywatelskich.

Czy ze względu na strach przed “gender”, którego w konwencji doszukuje się PiS, rząd wycofa się z zapisów?

Po co konwencja?

W Polsce obowiązuje od 1 sierpnia 2015 roku. Konwencja Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej zobowiązuje do przestrzegania międzynarodowych standardów: wsparcia prawnego i psychologicznego dla ofiar, tworzenia schronisk, ośrodków wsparcia i infolinii dla doświadczających przemocy domowej, ścigania z urzędu sprawców gwałtów, prowadzenia adekwatnej edukacji.


pap-maly Zdjęcie główne: Zbigniew Ziobro, autor PAP/Radek Pietruszka

 

Reklama