AKTUALNOŚCI
Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet Imigranci opuszczają Ceutę, ale sytuacja pozostaje napięta. "Przybyli hiszpańscy neonaziści" Gazeta.pl Braun bierze mundurowych do Korony i na listy wyborcze. Próbuje sięgać po elektorat Konfederacji Onet Po śmiertelnym wypadku był poszukiwany listem gończym. 31-latek zatrzymany na granicy Onet Ukraińska aktywistka rozpłakała się w studiu: ukraińskie dzieci są dziś wyzywane i bite Gazeta.pl Eksplozja w Moskwie. Są ofiary śmiertelne Gazeta.pl Chocholi taniec wokół lotniska w Radomiu. Decyzje polityczne wygrały z merytoryką Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Gazeta.pl Borys Nadieżdin: Do wyborów prezydenckich szedłem z dwoma hasłami: "Putin musi odejść", "Wojna musi się skończyć" Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Onet "Nikt nie pomógł mi jej wydostać, rozumiesz?": Reakcja wenezuelskich władz na trzęsienie ziemi to problem dla USA Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet Rosja znów w ogniu. Ukraińskie drony uderzyły w rafinerię i centrum Wildberries Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Gazeta.pl Ministerstwo grozi lekarzom więzieniem i razem z NFZ planuje, jak wydłużyć kolejki. Mają szanse na sukces Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Onet Napaść na młodą kobietę we Wrocławiu. Zatrzymano 18-latka Gazeta.pl Spotkaliście już pazia żeglarza? Ten piękniś kocha słońce i drzewa owocowe Onet Tragiczny pożar na działkach w Gdańsku. Z gruzów wydobyto dwa ciała Gazeta.pl Polska gotowa na produkcję pocisków Patriot. Tomczyk: To Amerykanie będą decydować, a nie Ukraina Gazeta.pl Trump wstrzymuje uderzenia na Iran. "Pod warunkiem, że szybko zawrzemy porozumienie" Onet Strzelanina w restauracji w stanie Idaho. Są ofiary śmiertelne
Subskrybuj

Rosja zaanektowała okupowane terytoria Ukrainy. Putin łga o „wyborze ludzi”

Władimir Putin ogłosił, że Rosja przyłącza do siebie okupowane terytoria Ukrainy. – Ukraina musi przerwać walki, wrócić do stołu rokowań, na co jesteśmy gotowi, ale rozmów o przyszłości Ługańska, Doniecka, Chersonia i Zaporoża nie będzie – oświadczył kremlowski zbrodniarz.

W dniach 23-27 na okupowanych przez Rosję terytoriach – w obwodach ługańskim, donieckim, chersońskim i zaporoskim – przeprowadzono pseudoreferenda ws. przyłączenia tych terenów do Rosji. W oszukanym głosowaniu blisko 100 proc. uczestników opowiedziało się za aneksją. Nie ma oczywiście wątpliwości, że referenda były rosyjskim teatrzykiem i nie mają nic wspólnego z faktyczną wolą mieszkańców okupowanych terenów.

W czwartek Władimir Putin uznał niepodległość okupowanych obwodów, a w piątek łaskawie zgodził się z wynikami referendów i obwieścił przyłączenie tych terenów do Rosji.

Przyłączenie nowych terenów to prawo, które wynika ze wspólnej przeszłości. Ten wybór milionów ludzi wynika z naszej wspólnej przeszłości i to nie może być negowany – mówił kremlowski zbrodniarz. Kłamliwie stwierdził też, że mieszkańcy Donbasu byli „ofiarami nieludzkich ataków terrorystycznych prowadzonych przez kijowski reżim”.

– Ukraina musi przerwać walki, wrócić do stołu rokowań, na co jesteśmy gotowi, ale rozmów o przyszłości Ługańska, Doniecka, Chersonia i Zaporoża nie będzie. Ta sprawa jest zamknięta – oświadczył Putin. Potem oskarżał o niecne zamiary Zachód.

Zachód zawsze kolonizował. Zachód wierzy, że nawet jego grzechy muszą być akceptowane przez innych. Nasi rodacy na Ukrainie widzieli na własne oczy, co Zachód przygotowuje dla całego świata – bredził Putin. – Zachód przez wieki mówił, że przynosi światu wolność i demokrację. Wszystko jest dokładnie odwrotnie – mówił i przypomniał o atakach atomowych na Hiroszimę i Nagasaki. Stwierdził też, że USA „okupują Niemcy, Koreę i Japonię”.

Jaki jest cel aneksji? To rodzaj nowego kremlowskiego straszaka. Rosja twierdzi, że okupowane tereny są jej terytorium, więc atak na to terytorium jest też atakiem na Rosję. A więc Kreml może reagować, także bronią atomową. W ten sposób Moskwa chce powstrzymać kontrofensywę ukraińską, która wyzwala właśnie owe zaanektowane terytoria.

Źródło: Onet