AKTUALNOŚCI
Onet Tysiące hektarów w ogniu. Rosyjski region płonie. "Szukamy możliwości, dokąd wyjechać" Gazeta.pl Polak i Białorusin działali na zlecenie obcych służb. Zostali zatrzymani przez ABW Onet "Konflikt interesów". Donald Trump zarobił krocie na tym, czego kiedyś nienawidził Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Onet Kulisy ukraińskiego ataku na tajny zakład Rosji. Fatalny błąd telewizji Gazeta.pl Szpital Południowy powinien zwrócić 49 mln zł z KPO. Ministerstwo Zdrowia robi wszystko, żeby nie musiał Gazeta.pl Umorzenie śledztwa w sprawie dwóch wież. KO chce niezależnej czy politycznej prokuratury? Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet Uciekał przed policją pod prąd na S6. Miał 2,7 promila Gazeta.pl Zmasowany atak na Kijów, Trump zrywa umowę z Kanadą i Meksykiem [SKRÓT WYDARZEŃ DNIA] Gazeta.pl Rosja zaatakowała Ukrainę. Uderzyła m.in. w bloki mieszkalne. Są zabici Onet Kłótnie i bójki na stacjach benzynowych w Rosji. "Spróbujemy poprosić Chiny o pomoc" Onet Tajemnicze ładunki na terenie rosyjskiej ambasady w Szwecji? Dyplomaci grzmią o "prowokacji" Gazeta.pl Spektakle teatralne w Warszawie - aktualny repertuar, bilety i pomysły na wieczór Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet Minister Kierwiński o prosektorium Szpitala Południowego. "Wstrząsający materiał" Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Gazeta.pl Jeden z najbogatszych Maltańczyków oskarżony o zlecenie zabójstwa dziennikarki Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Gazeta.pl Atak na Nord Stream. Akt oskarżenia dla byłego ukraińskiego wojskowego Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Onet Młodzi mężczyźni planowali zamachy terrorystyczne. Finał śledztwa
Subskrybuj

Rezydenci kończą protest głodowy. „Będziemy walczyć dalej”

– Okazało się, że politycy są głusi na nasz krzyk bezradności – mówi wiadomo.co przedstawiciel młodych lekarzy Daniel Łuszczewski. Rezydenci ogłosili zakończenie protestu głodowego, ale to nie koniec walki o zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia. Co dalej? W najbliższym czasie zamierzają wypowiadać tzw. klauzule opt-out, które umożliwiają pracę na kilku etatach. – Teraz to pacjenci będą odczuwali zaniechania rządu – komentuje były minister zdrowia z PO Bartosz Arłukowicz.

To nie jest kapitulacja

– To jest zakończenie pewnego rozdziału naszych działań, które nie przyniosły efektu. Okazało się, że politycy są głusi na nasz krzyk bezradności – mówi w rozmowie z wiadomo.co Daniel Łuszczewski z Porozumienia Rezydentów OZZL.

Rezydenci przypominają, że minister zdrowia spotkał się z nimi w trakcie trwania protestu dwa razy, a pani premier poświęciła im pół godziny. – Minister Konstanty Radziwiłł jest lekarzem i był działaczem samorządu lekarskiego, więc zna te problemy od podszewki i jest świadomy, jak wygląda sytuacja. Ale w momencie objęcia teki ministerialnej przestał być lekarzem i stał się politykiem – przyznaje Daniel Łuszczewski. Według niego, przedstawiona przez rządzących propozycja wzrostu nakładów na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB w 2025 roku to, biorąc pod uwagę tempo starzenia się naszego społeczeństwa, zdecydowanie za wolno i za mało. Oni od początku domagają się wzrostu do 6,8 proc. i to w 3 lata.

Jak rezydenci chcą przekonać rządzących do swoich postulatów? Już w listopadzie zaczną wypowiadać tzw. klauzule opt-out, które umożliwiają pracę na kilku etatach. Nie będą mogli zatem pracować więcej niż 48 godzin tygodniowo. Teraz zdarza się, że pracują dwa razy więcej. – Ten krok jest tak naprawdę zaostrzeniem formy protestu. Zakładamy, że to wyciągnie na powierzchnię patologie i niedomogi systemu, w którym pracujemy. Po wypowiedzeniu klauzuli opt-out okaże się, że będziemy leczyć tak jak chcemy, bo nie będziemy biegali z jednej pracy do drugiej, będziemy mogli skupić się na pacjencie i będziemy wypoczęci, ale część dyżurów nie będzie mogła być obsadzona. A już teraz zamyka się część oddziałów z powodu braku obsady dyżurowej – tłumaczy przedstawiciel rezydentów.

Nie wiadomo jeszcze, ile osób zdecyduje się na wypowiedzenie klauzuli opt-out. Ale biorąc pod uwagę to, jak protest głodowy zjednoczył środowisko, rezydenci spodziewają się dużego odzewu. W kolejnym etapie protestu udział wziąć może nawet połowa wszystkich lekarzy rezydentów.

Przypomnijmy, lekarze rezydenci rozpoczęli protest głodowy 2 października w Warszawie. Później przyłączyły się także inne miasta. W sumie udział w proteście wzięło ok. 200 medyków. Organizowane były też marsze poparcia i pikieta przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Protest poparło całe środowisko.

W styczniu będzie prawdziwy problem

– Do tej pory protest był uciążliwy dla samych protestujących, bo zdecydowali się prowadzić najostrzejszą formę protestu. Spotkali się z obrażaniem, arogancją i straszeniem, czyli PiS-owskimi metodami w całej okazałości. Nie prowadząc negocjacji, minister zdrowia abdykował w sprawie strajku głodowego. Pani premier wykazała się całkowitą obojętnością – komentuje Bartosz Arłukowicz z PO.

Były minister zdrowia nie ma wątpliwości, że po zmianie formy protestu to „pacjenci będą odczuwali zaniechania rządu”. – Rezydenci stanowią bardzo ważny element całego systemu ochrony zdrowia. Oni są na pierwszej linii. Pracują jednocześnie w kilku miejscach. Jeżeli zdecydują się na pracę w jednym miejscu, to efekt będzie taki, że zaczną występować utrudnienia dla pacjentów w dostępie do lekarzy. Po prostu nie będzie ich w tych miejscach, w których dotychczas byli i jeszcze są – tłumaczy Arłukowicz.

Bartosz Arłukowicz ostrzega, że w styczniu minister Radziwiłł zafunduje pacjentom „największy z możliwych chaos w służbie zdrowia”. W nowym roku oprócz tego, że będzie odczuwalny protest młodych lekarzy, to dodatkowo zacznie działać nowa ustawa o sieci szpitali. – To będzie kumulacja. Ale tak  się kończy udawanie, że nie widzi się problemu – dodaje były minister zdrowia.

Według polityka opozycji, trzeba jak najszybciej zacząć działać: – PO przedstawiła plan dojścia do 6 proc. PKB na służbę zdrowia w 4 lata i pokazała miejsca, z których niezbędne pieniądze można przesunąć. Ale PiS woli fundować strzelnicę w każdym powiecie zamiast dofinansować system ochrony zdrowia, a to pokazuje mentalność tego rządu.


Zdjęcie główne: Pikieta poparcia dla protestu rezydentów w Krakowie, Fot. Facebook/PorozumienieRezydentow