Reklama

– Chcę, aby w sprawie Konstytucji Rzeczypospolitej odbyło się w naszym kraju w przyszłym roku, roku 100-lecia niepodległości, referendum – zapowiedział podczas przemówienia na Placu Zamkowym Andrzej Duda. Prezydent chce, aby w tej sprawie przeprowadzić “poważną debatę”. – Żeby zmieniać konstytucję i poważnie o niej rozmawiać, trzeba szanować obowiązującą konstytucję – komentuje w rozmowie z wiadomo.co poseł PO Andrzej Halicki. Proponuje też pytanie: “Czy zbędny powinien być urząd prezydenta, który łamie konstytucję?”. Także w internecie pomysł referendum wzbudził wiele emocji.


Moment złożenia takiej politycznej deklaracji nie jest przypadkowy. Dzisiaj obchodzimy 226. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja. PiS świętuje moment uchwalenia pierwszej europejskiej konstytucji, łamie zasady obecnie obowiązującej i zapowiada potrzebę jej zmiany.

“Polacy zasługują na nową konstytucję”. Prezydent wykorzystał święto

– W moim przekonaniu jako prezydenta moi rodacy mają prawo się wypowiedzieć, czy konstytucja obowiązująca w Polsce od 20 lat funkcjonuje dobrze, czy są zadowoleni z tego modelu ustrojowego, czy też wymaga on zmian, a Polska i Polacy zasługują na nową konstytucję – mówił prezydent na Placu Zamkowym. Referendum konstytucyjne miałoby się odbyć w 2018 roku.

Według Andrzeja Dudy, Polacy powinni się wypowiedzieć o roli prezydenta, Senatu, Sejmu, akcentowania roli praw obywatelskich i podstawowych wolności.

– Wierzę w to, że taką konstytucję, która będzie czerpała z dorobku 226 lat od Konstytucji Majowej, z dorobku prawie 30 lat od 1989 roku i z dorobku 20 lat obowiązywania konstytucji z 1997 roku jesteśmy w stanie jako społeczeństwo stworzyć, i że będzie to konstytucja na miarę 100-lecia niepodległości, na miarę wolnej Rzeczypospolitej – tyle Andrzej Duda.

Reklama

Szczegółów tej propozycji nie znamy. Dzisiaj padły tylko polityczne hasła: – Rzeczpospolita powinna być państwem, gdzie wszyscy są absolutnie wobec prawa równi. Gdzie nie ma żadnych bezpodstawnych uprzywilejowań, gdzie nie ma żadnych lepszych kast obywateli, gdzie wszyscy obywatele stanowią jedność.

Jak zapowiedział prezydent, “czas rozpocząć poważną debatę konstytucyjną”.

“Nie z tym prezydentem, nie z tą władzą i nie w tej sposób”

To jest próba wprowadzenia nowego wątku do dyskusji o tym, czy można łamać konstytucję bez sankcji. Jeżeli dziś mówi się o innej konstytucji, to jako wytłumaczenie dla nieszanowania obecnej konstytucji. Ale takiej logiki przyjąć nie można. Żeby zmieniać konstytucję i poważnie o niej rozmawiać, trzeba szanować obowiązującą konstytucję. Szanować zawsze, a nie tylko wybiórczo – mówi w rozmowie z wiadomo.co poseł PO Andrzej Halicki.

Według Halickiego, pytanie w referendum powinno brzmieć tak: “Czy zbędny powinien być urząd prezydenta, który łamie konstytucję?”.

Polityk Platformy nie wyobraża sobie “poważnej debaty” na temat zmiany konstytucji z obecną władzą. – Nie wyobrażam sobie dyskusji z człowiekiem, który piastując urząd prezydenta w sposób niepoważny traktuje swoje obowiązki i swoją przysięgę. (…) Smutne jest to, że właśnie tego dnia ci, którzy łamią konstytucję, mają czelność wszystkich pouczać. Dobrze byłoby, żeby prezydent w ogóle nie wypowiadał się na ten temat i z szacunku do historii pomilczał.

Prezydent mówi o jedności, a tymczasem – na co uwagę zwraca Andrzej Halicki – dzieli Polaków. Chociażby ostatnio wytykając genetyczne obciążenia, co jest “skandalem do kwadratu”.

To nie jest dobry moment do debaty i do zmiany konstytucji – mówią także politycy Nowoczesnej. Według przewodniczącej klubu tej partii, Katarzyny Lubnauer, to nie jest “moment konstytucyjny”: – Mamy małe zaufanie do władzy, konflikty polityczne, łamanie konstytucji, podział Polaków i zmianę ustroju w Turcji, właśnie w drodze referendum konstytucyjnego. Dlatego powinniśmy się obawiać i być głęboko zaniepokojeni.

Burza w internecie

Przypomnijmy, PiS od dawna mówi o potrzebie zmiany konstytucji. Już w 2010 roku partia przedstawiła gotowy projekt zmiany ustawy zasadniczej, z którego się później wycofała. Był to projekt – według wielu ekspertów i polityków – wprowadzający “monowładzę”, zdecydowanie wzmacniając rolę prezydenta. W 20. rocznicę uchwalenia obecnej konstytucji Jarosław Kaczyński mówił wprost o “konstytucji postkomunistycznej”. Inicjatywa prezydenta wpisuje się w tę politykę.


Zdjęcie główne: Prezydenta Andrzej Duda z kaligrafowaną konstytucją RP, Fot. Michał Józefaciuk, licencja Creative Commons

Reklama

Comments are closed.