AKTUALNOŚCI
Gazeta.pl Czego uczą nas prawybory w Teksasie? Internet zniszczył tradycyjne media i tradycyjną politykę Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet "7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET". Zaprasza Andrzej Stankiewicz Onet Iran zmienia taktykę ataków. Ekspert: Teheran pozostawił sobie szeroką furtkę Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Gazeta.pl Politico: Ukraina prowadzi rozmowy z USA. Chodzi o zwalczanie dronów Gazeta.pl Modżtaba Chamenei został ranny w amerykańskim ataku Onet Dlaczego świat nadal pozwala przywódcom rozpoczynać wojny [OPINIA] Onet USA i Izrael rozważają operację sił specjalnych w Iranie po wzbogacony uran. Są dwie opcje Gazeta.pl Krzysztof Baranowski płynie przez Pacyfik: "Ja się nie obawiam. Ja umieram ze strachu" Gazeta.pl "To niedopuszczalny incydent'. Wybuch przy ambasadzie Stanów Zjednoczonych w Oslo Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Gazeta.pl Kobiety z Korony Brauna w obronie pokoju. "Polska nie może pomagać Ukrainie, przecież oni mają złote toalety" Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Gazeta.pl "Nie sądzę, żeby ktoś pozostał". Trump jasno o rozmowach z władzami Iranu Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Onet Chiny reagują w sprawie wojny w Iranie. Przedstawiły pięć zasad Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet Wpadka Władimira Putina podczas składania życzeń na Dzień Kobiet. "Powiem jeszcze raz" [WIDEO] Gazeta.pl Czy atak na Iran wywoła największy kryzys migracyjny od czasu wojny w Syrii? Onet Kto zostanie następcą Alego Chameneia? Pozostały już tylko "pewne przeszkody" Onet Iran deklaruje gotowość do długotrwałej wojny. Zapowiada użycie nowych pocisków Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem
Subskrybuj

„Przybywa Pan do kraju, który nie jest praworządny”

Panie Prezydencie, przybywa Pan do kraju, który nie jest praworządny. Pana mocny głos wzywający do tolerancji i wzajemnego poszanowania, a także przestrzegania postanowień konstytucji i innych praw, może mieć znaczenie historyczne – piszą w liście otwartym do prezydenta USA Donalda Trumpa byli ambasadorowie RP

Szanowny Panie Prezydencie,

wizyta Prezydenta USA to dla nas, Polaków, zawsze wielkie wydarzenie. Powitamy Pana z należnym mu szacunkiem.

Źródła naszej sympatii do Narodu Amerykańskiego i jego przywódców mają długą i piękną historię. Setki tysięcy osadników z ziem polskich, uciekając przed biedą, prześladowaniami politycznymi i nietolerancją, znalazły dobrobyt i bezpieczeństwo po drugiej stronie Atlantyku. W 1918, w 13. punkcie swojej Deklaracji, Prezydent Woodrow Wilson dał impuls do wskrzeszenia Rzeczypospolitej. Stany Zjednoczone wspierały walkę polskiej „Solidarności”, udzielały ekonomicznej pomocy w trudnych czasach transformacji gospodarczej i społecznej, angażowały się w budowę naszego systemu bezpieczeństwa. Zwiększająca się obecność żołnierzy amerykańskich na ziemi polskiej jest wymowna. Pamiętamy o tych faktach.

Suwerenna Polska z kolei nie zawahała się wesprzeć militarnie przewodzonych przez Amerykę akcji w Iraku i Afganistanie zwalczających terroryzm i wspierających demokrację. Wspólnie z żołnierzami innych państw tworzymy podstawy obrony NATO przed zagrożeniami dla bezpieczeństwa Europy i Ameryki. Wszystko to, a wymieniliśmy zaledwie małą cześć dokonań, stanowi wspólne dziedzictwo – świadectwo przyjaźni, zrozumienia i partnerstwa naszych krajów.

Przywołując najpiękniejsze karty naszej historii, chcemy jednocześnie zwrócić Pana uwagę na dwie obecnie ważne sprawy: zagrożenie wspólnoty bezpieczeństwa i wspólnoty wartości.

Pana wizyta w Warszawie związana jest z obchodami 80. rocznicy napaści hitlerowskich Niemiec na Polskę. 1 września 1939 to w naszej historii tragiczna data, początek wojennej gehenny, terroru, masowej eksterminacji, a także gospodarczej ruiny, przesiedleń i bratobójczych walk. Dzień ten przypomina też o dramatycznym w konsekwencjach osamotnieniu Polaków, których porzucili najbliżsi sojusznicy, uznając, że kraj nad Wisłą nie przynależy do Zachodu. Pod koniec wojny wielkie mocarstwa potwierdziły takie myślenie, oddając Polskę pod całkowitą kontrolę ZSRR.

Dziś nasza Rzeczpospolita jest członkiem wielkiej demokratycznej rodziny zbudowanej na dwóch filarach: Unii Europejskiej i NATO. Polska pozostaje trwałym i sprawdzonym sojusznikiem USA. W tej wspólnocie wartości i interesów nie ma sprzeczności, a naszą racją stanu jest utrzymanie bliskich relacji ze wszystkimi jej podmiotami. Niezależnie od powierzchni kraju czy populacji. USA, Litwa, Niemcy, Francja czy Kanada, podobnie jak pozostali członkowie NATO, są równoprawnymi partnerami w sojuszu, którego siła powinna być mierzona przede wszystkim możliwością wspólnego i skutecznego działania. Polska osamotniona, otoczona nieprzyjaciółmi, skonfliktowana z sąsiadami i zdana – jak przed II wojną światową – wyłącznie na odległe geograficznie sojusze to prosta droga do kolejnej katastrofy.

W tym kontekście rola „konia trojańskiego”, kraju dryfującego na obrzeża wspólnoty wolności i demokracji, dokąd spycha Polskę obecny rząd, jest dla nas i dla naszych sojuszników, w tym także USA, destrukcyjna. W naszym euroatlantyckim związku chcemy być poważnym i wiarygodnym partnerem. Partnerem gotowym także do poświęceń, ale nie wyłącznie klientem i wykonawcą zadań, które spójności NATO nie służą.

Panie Prezydencie, my, Europejczycy, podobnie jak Naród Amerykański, jesteśmy dumni ze wspólnego dziedzictwa. Ideały europejskiego Oświecenia i Ojców Założycieli pierwszego nowoczesnego państwa, jakim były Stany Zjednoczone Ameryki, to demokracja, praworządność, prawa człowieka, równość obywateli i ich wolności. Nie znamy kraju, w którym waga i poszanowanie opartej na nich Konstytucji są tak strzeżone jak w Stanach Zjednoczonych.

Tymczasem w Polsce od kilku lat narasta proces łamania i naginania naszej Konstytucji. Rozmontowywany jest trójpodział władzy, niszczone niezawisłe sądownictwo. Prawa człowieka są ograniczane, a narastająca opresja wobec politycznych oponentów oraz mniejszości – etnicznych, religijnych, seksualnych – jest nie tylko tolerowana, lecz wręcz inspirowana.

Panie Prezydencie, przybywa Pan do kraju, który nie jest praworządny. Pana mocny głos wzywający do tolerancji i wzajemnego poszanowania, a także przestrzegania postanowień konstytucji i innych praw, może mieć znaczenie historyczne. Tylko wolne, demokratycznie zarządzane państwa mogą tworzyć trwałą i skuteczną wspólnotę zdolną obronić się przed zalewem agresji, autorytaryzmu i kłamstwa. Spragnieni wolności Polacy będą Pana słuchali. Wezmą sobie Pana słowa do serca.

Z wyrazami uszanowania, w oczekiwaniu na Pana przyjazd i z nadzieją,

Jan Barcz
Maciej Klimczak
Jerzy Maria Nowak
Iwo Byczewski
Tomasz Knothe
Piotr Nowina-Konopka
Maria Krzysztof Byrski
Maciej Kozłowski
Agnieszka Magdziak-Miszewska
Mieczysław Cieniuch
Maciej Koźmiński
Piotr Ogrodziński
Tadeusz Diem
Andrzej Krawczyk
Ryszard Schnepf
Grzegorz Dziemidowicz
Andrzej Krzeczunowicz
Grażyna Sikorska
Urszula Gacek
Henryk Lipszyc
Wojciech Tomaszewski
Adam W. Jelonek
Piotr Łukasiewicz

Warszawa, 27 sierpnia 2019 r.

Powołaliśmy Konferencję Ambasadorów RP, grupę byłych przedstawicieli RP, której celem jest analiza polityki zagranicznej, wskazywanie pojawiających się zagrożeń dla Polski i sporządzanie rekomendacji. Chcemy dotrzeć do szerokiej opinii publicznej. Łączy nas wspólna praca i doświadczenie w kształtowaniu pozycji Polski jako nowoczesnego państwa Europy, znaczącego członka Wspólnoty Transatlantyckiej. Jesteśmy przekonani, że polityka zagraniczna to wyraz interesów Państwa, a nie interesów partii rządzącej. Nasza strona: ambasadorowie.org


Zdjęcie główne: Wizyta Donalda Trumpa w Polsce w 2017 roku, Fot. Flickr/MSZ/Sebastian Indra, licencja Creative Commons