AKTUALNOŚCI
Onet 8-latek poparzony po zabawie kanistrem z benzyną. Nowe informacje Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Gazeta.pl Ukraina i Mołdawia rozpoczną rozmowy akcesyjne z Unią. Zełenski: "Znaczące wsparcie polityczne i moralne" Gazeta.pl Centrum Kennedy'ego już bez nazwiska Trumpa. Wcześniej sąd uznał, że zmiana nazwy była nielegalna Onet "Szalony Iwan". Wahania Trumpa stają się niebezpieczne dla świata. Rynki ropy alarmują [OPINIA] Onet "Widzieliśmy ogniste kule na niebie". Tak żyją marynarze, którzy utknęli w cieśninie Ormuz. "To potrwa tygodnie, a nawet miesiące" Gazeta.pl Ślub za granicą czy umowa u notariusza? Lewica: "Status" jest gwarancją praw, transkrypcja jeszcze nie Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Onet Szokujące odkrycie w Lutoryżu. Nowe informacje na temat zatrzymanej lekarki Gazeta.pl Reuters: Zjednoczone Emiraty Arabskie zapłacą Iranowi miliardy dolarów za pokój Onet Człowiek prezydenta reaguje na kpiny Radosława Sikorskiego. Opublikował własną sondę Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet Obawy Europy się spełniły. Były urzędnik USA: to koniec systemu, który zapewniał pokój przez ostatnie 80 lat [OPINIA] Gazeta.pl Szczątki płodów wykopane w Lutoryżu. Zatrzymaną przewieziono do szpitala. "Źle się poczuła" Gazeta.pl Co w Rosji piszczy? Rozprawa w bolszewickim stylu Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Gazeta.pl Braun "rekomendował" wizytę kolegów w rosyjskiej ambasadzie. "Zdarzyło się kilka gratulacji" Onet NATO zmniejszy liczbę swych żołnierzy w Kosowie Gazeta.pl Od dronów do pocisków manewrujących i zamiennika Patriotów. Ukraińskie Flamingi lecą na Rosję Onet Iran podjął decyzję w sprawie pogrzebu Alego Chameneia. Jest oficjalna data
Subskrybuj

Prezydent podpisał zmiany w ordynacji. „Ostatni element rozmontowywania demokracji”

Prezydent podpisał nowelizację kodeksu wyborczego. Ustawa wprowadza m.in. dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Powołana też zostanie nowa Państwowa Komisja Wyborcza, kadencja starej wygaśnie w 2019 roku, nową wybierze sejmowa większość. – To ustawa bardzo szkodliwa dla demokracji, jest ostatnim elementem w rozmontowywaniu wszystkich ważnych instytucji w Polsce – mówi wiadomo.co poseł PO Mariusz Witczak.

Podpis za Macierewicza?

– Wobec tego, że ta ustawa zawiera bardzo wiele rozwiązań, które są przez pana prezydenta popierane i akceptowane, pan prezydent podjął decyzję o podpisaniu ustawy – powiedział prezydencki minister Paweł Mucha.

Opozycja sprawę podpisu prezydenta komentuje krótko.

– Prezydent wykonuje w sposób bardzo zdyscyplinowany polecenia Jarosława Kaczyńskiego, z dużym prawdopodobieństwem za cenę pozbycia się Antoniego Macierewicza – mówi w rozmowie z wiadomo.co Mariusz Witczak z PO.

– Ta ustawa jest nie do przyjęcia – komentuje lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Wybory według PiS

Już podczas prac nad projektem zmian w ordynacji wyborczej posłowie opozycji i eksperci alarmowali, że nowe prawo otworzy drogę do nadużyć i wyborczych fałszerstw, a także doprowadzi do upolitycznienia Państwowej Komisji Wyborczej.

Co wprowadzają nowe przepisy:

  • kadencja rad gmin i powiatów oraz sejmików wojewódzkich wynosić będzie pięć lat;
  • jednomandatowe okręgi wyborcze (JOW-y) będą obowiązywać tylko w gminach do 20 tys. mieszkańców (na startych zasadach ordynacja większościowa dotyczyła wszystkich gmin z wyjątkiem miast na prawach powiatu);
  • kadencja obecnej Państwowej Komisji Wyborczej wygaśnie po wyborach parlamentarnych w 2019 r.;
  • zmienione zostaną przepisy wyboru członków do PKW i szefa Krajowego Biura Wyborczego (który zmieni się już 30 dni po wejściu w życie ustawy);
  • nowe uprawnienia zyska szef MSWiA;
  • pozostawiono jednak kontrowersyjną nową definicję znaku głosowania. Od teraz będą to „co najmniej dwie przecinające się linie”;
  • powołanie dwóch komisji wyborczych;
  • oraz 100 komisarzy.

Szczególnie ostatnie punkty budzą wątpliwości. Do tej pory członków Państwowej Komisji Wyborczej delegował Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy i Naczelny Sąd Administracyjny. Teraz 7 na 9 członków powoła Sejm, czyli większość rządząca.

– To ustawa bardzo szkodliwa dla demokracji, jest ostatnim elementem w rozmontowywaniu wszystkich ważnych instytucji w Polsce, które gwarantowały nam wejście do Unii Europejskiej i gwarantowały nam bycie w rodzinie państw cywilizacji europejskiej – komentuje Witczak.

Polityczne PKW

Także na nowych zasadach zostanie wybrany szef Krajowego Biura Wyborczego. Zgodnie z nowymi przepisami minister spraw wewnętrznych i administracji będzie przedstawiał trzech kandydatów, spośród których PKW będzie musiała wybrać szefa KBW. Jeżeli w ten sposób nie zostanie wyłoniony przewodniczący, mianuje go szef MSWiA, czyli Joachim Brudziński.

– Joachim Brudziński, człowiek, który zawsze był odpowiedzialny za wynik wyborczy PiS-u, staje się de facto szefem Krajowego Biura Wyborczego, a jego zastępcą polityk zajmujący się komunikacją na rzecz PiS-u, czyli Paweł Szefernaker. To kombo przejmuje de facto całą administrację wyborczą – mówi Mariusz Witczak.

Niepełnosprawni gorsi i lepsi

Podczas prac nad nowelizacją ustawy usunięto możliwość głosowania korespondencyjnego, która finalnie została przywrócona, ale w okrojonej wersji. Pisaliśmy o tym kilka dni temu.

Zgodnie z nowymi przepisami głosować korespondencyjnie będą mogły tylko osoby z orzeczoną niepełnosprawnością. Ale osoby starsze, niedołężne i z trudnościami w poruszaniu już nie.

Zmianie uległa też definicja znaku, który obywatel stawia na karcie do głosowania. Od teraz będą to „co najmniej dwie przecinające się linie”, a nie jak do tej pory „dwie przecinające się linie”.

– Jest to wielkie zagrożenie, że intencja wyborców zostanie sfałszowana, szczególnie jeżeli chodzi o karty do głosowania – komentuje Mariusz Witczak.


Zdjęcie główne: Andrzej Duda, Fot. Radosław Czarnecki, licencja Creative Commons