AKTUALNOŚCI
Gazeta.pl Klient wygrał w sądzie z TUI Deutschland. Bo hotel nie powstrzymał gości przed porannym zajmowaniem leżaków Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Onet Nowe informacje o śmierci Łukasza Litewki. "W słuchawce zanikł głos" Onet Tak działa program SAFE. Co podpisanie umowy oznacza dla Polski [WYJAŚNIAMY] Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Gazeta.pl Amerykanie i Irańczycy wznowili wymianę ognia. "Spadały jak motyle do grobu" Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Gazeta.pl Wiceministra zdrowia awanturuje się z Naczelną Izbą Lekarską. Izba chce jej odwołania Gazeta.pl Nowy szef BBN, Amerykanie i Irańczycy wznowili wymianę ognia [SKRÓT WYDARZEŃ DNIA] Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Gazeta.pl "Boję się, że nie będę w stanie wydusić słowa". Dlaczego maturzyści mają kłopot z egzaminem ustnym z polskiego? Gazeta.pl Opinia24 dla "Wyborczej": Nie chcemy wychodzić z UE. Chyba że jesteśmy wyborcą Brauna Gazeta.pl Koniec zdalnych podyplomówek. Wiemy, jak resort nauki zamierza poprawić reformę Gowina Onet Nieudany blef Rosji. Chciała zastraszyć Ukrainę, a pokazała całemu światu własny słaby punkt [OPINIA] Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Onet Trump starł się z dziennikarką. "Może rozumiesz to lepiej niż ja. Ja na to nie pozwalam" Onet Premier Wielkiej Brytanii zabrał głos po wyborach. "To boli i powinno boleć" Onet Bartosz Grodecki z zaufaniem Karola Nawrockiego. Część prawicy jest niezadowolona [SYLWETKA] Onet Adwokat od "trumny na kółkach" trafił do więzienia Onet Witold Jurasz: Andrzej Poczobut zasługuje na szacunek, ale nie na pomniki Gazeta.pl Karol Nawrocki wyznaczył nowego szefa BBN. "Gratuluję odwagi"
Subskrybuj

Prezes opowiedział jak to było na wojnie. Był współpracownica bezlitośnie go wypunktowała

Jarosław Kaczyński znowu szokuje. Podczas spotkania z wyborcami w Opolu powiedział parę słów za dużo…

Kaczyński o Jugosławii

Lider PiS poruszył temat tego, co działo się na początku lat 90. na terenie Jugosławii i porównał tamte wydarzenia z tym, co ma miejsce na Ukrainie.

Była wojna w Jugosławii, ale ona miała szczególny charakter. Tam było dużo frontów, dużo przeciwników, a wszystko działo się na terytorium dość wyraźnie mniejszym – zaczął. – Ta wojna była taka, że tu chwilę postrzelali, tam tańczyli. Ja to wszystko mówię z własnego doświadczenia, bo tam byłem. W każdym razie niewiele to miało wspólnego z tym, co dzieje się w Ukrainie – dodał.

Oczywiście wypowiedź musiała wywołać kontrowersje, bo prezes zachowuje się, jakby zapomniał o ofiarach tamtej wojny, o ludobójstwie w Srebrenicy czy oblężeniu Sarajewa. Słowa Kaczyńskiego oburzyły posłankę Joannę Kluzik-Rostkowską, byłą minister pracy i polityki społecznej. Pracowała ona jednak także jako korespondentka wojenna.

Na Twitterze wytknęła Kaczyńskiemu, że ten był w Jugosławii zbyt krótko, by tak lekko ocenić to, co miało wtedy miejsce . „Jego pobyt na wojnie w byłej Jugosławii polegał na tym, że latem 1993 wjechał na kilka godzin do Mostaru (miasto w Bośni – red.) i z niego wyjechał” – napisała.

Więcej szczegółów zdradziła w rozmowie z portalem NaTemat.

– To był wielki konwój organizowany ze strony polskiej przez Janinę Ochojską w 1993 roku. Zaproszono do niego przedstawicieli różnych państw europejskich – powiedziała.

Wspomniani przedstawiciele pojawili się w Sarajewie, które „było miastem odciętym. W żadnych warunkach wojennych nie ma gwarancji bezpieczeństwa, ale prawdopodobieństwo ataku na konwój było na tyle duże, że nie ruszyliśmy”, wspominała dalej obecna posłanka.

Dodała, że sam Kaczyński śpieszył się na… pewne wydarzenie Porozumienia Centrum. – Zamiast czekać, aż konwój ruszy, cała czwórka pasażerów samochodu, w którym podróżował Kaczyński, postanowiła wjechać do Mostaru na własną rękę. To duże miasto, ale bardzo blisko granicy z Chorwacją. Wjechał tam i wyjechał – powiedziała.

Innymi słowy, lider PiS była na miejscy zbyt krótko, by ocenić skalę tej wojny.

Źródło: NaTemat, Twitter