Reklama

W piątek o godz. 17 z Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku wyruszył kondukt żałobny z trumną, w której spoczywa ciało zamordowanego prezydenta Gdańska. Przemarsz zakończył się w Bazylice Mariackiej, w której odbędzie się w sobotę pogrzeb Pawła Adamowicza. W ostatniej drodze towarzyszyły mu tłumy. Wcześniej w sali BHP Stoczni Gdańskiej pożegnali do samorządowcy z całej Polski. Aleksandra Dulkiewicz, pełniąca obowiązki prezydenta Gdańska, odczytała ostatni list Pawła Adamowicza. – W liście tym znajduje się świat bliskich mu wartości: solidarność, wolność oraz szacunek do rządów prawa i konstytucjonalizmu – mówiła Dulkiewicz.

Ostatni list prezydenta Adamowicza

List, który Paweł Adamowicz ukończył 11 stycznia, dotyczył 30. rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 roku. W historycznej sali BHP Stoczni Gdańskiej treść listu odczytała Aleksandra Dulkiewicz. – Chciałam podzielić się przesłaniem, które zostawił Paweł Adamowicz. Wiem, że na krótko przed swoją śmiercią wiele czasu i uwagi poświęcał 30. rocznicy wyborów czerwcowych 1989 roku – mówiła.

Paweł Adamowicz przekonuje, że odpowiedzialność za nadanie tej rocznicy odpowiedniej rangi spada na władze samorządowe. “Kiedy rząd PiS odwraca się ostentacyjnie plecami od tak ważnej rocznicy, odpowiedzialność za nadanie jej odpowiedniej rangi spada na władze samorządowe. (…) Nie mam wątpliwości, że na tym właśnie polega zobowiązanie, o którym wspomniałem wyżej i na tym polega rola władzy obdarzonej mandatem obywatelskim” – to fragment ostatniego listu prezydenta Gdańska.

Reklama

Prezydent w liście zaprosił samorządowców do Gdańska, by wspólnie w gronie prezydentów i burmistrzów “uczcić narodziny wolnej Polski, które symbolicznie wiążemy z tym zwycięstwem”. Podkreślił w nim, że to w Gdańsku narodziła się “Solidarność” z Lechem Wałęsą na jej czele. “Obecność samorządowców z całego kraju 4 czerwca w Gdańsku pozwoliłaby nadać naszemu spotkaniu więcej niż okolicznościowy wymiar. (…) W ten sposób moglibyśmy nie tylko upamiętnić jedno z najważniejszych wydarzeń naszych dziejów najnowszych, ale też dać wyraz niezgodzie na ograniczanie samorządności i deptanie przez rządzących samorządności terytorialnej i rządów prawa, żeby pozostać tylko przy tych dwóch kwestiach” – pisał w liście Adamowicz.

Po odczytaniu listu Aleksandra Dulkiewicz przypomniała, że Paweł Adamowicz “przewodził protestom w obronie ładu politycznego III Rzeczpospolitej”, bo szczególne znaczenie przywiązywał do obrony konstytucji i niezależności władzy sądowniczej. – Owszem, dostrzegał jej ułomności, tak jak pewnie my wszyscy, ale zarazem traktował ją jako spełnienie marzeń tych wszystkich, którzy nie raz oddali życie, ale walczyli o wolną od władzy komunistycznej władzy w latach 70. i 80. – mówiła w historycznej sali BHP.

– 30. rocznica narodzin III RP miała mieć wysoką rangę, aby przeciwstawić się kłamstwom publicznym na temat III Rzeczpospolitej, ale tak, żeby przypomnieć tego dnia stare prawdy i nadać im nowy sens, nowe znaczenie – tłumaczyła Dulkiewicz.

Paweł Adamowicz miał nadzieję, że 4 czerwca w gdańskich uroczystościach udział weźmie Donald Tusk i Lech Wałęsa jako “twórca III Rzeczpospolitej”.

Samorządowcy żegnają prezydenta Gdańska

Samorządowcy z całej Polski spotkali się w historycznej sali BHP Stoczni Gdańskiej, by pożegnać zmarłego tragicznie Pawła Adamowicza. Do Gdańska na ostatnie pożegnanie prezydenta Adamowicza przyjechało kilkuset burmistrzów, prezydentów, przewodniczących rad i innych reprezentantów samorządów.

W Gdańsku pojawili się włodarze z ponad 80 miast, m.in. prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, prezydent Lublina Krzysztof Żuk, prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak, prezydent Sopotu Jacek Karnowski.

Prezydent Gdyni Wojciech Szczurek: – Czy nasze przyzwyczajenia, przyzwolenie na język już wojny, nie debaty, język, który dzieli nie tylko politycznie, ale dzieli rodziny, bliskich, przyjaciół w sposób tak dramatyczny, czy jesteśmy w stanie to zmienić? (…) Jeżeli coś zmienimy i choć odrobinę świat stanie się lepszy, to nasza pamięć o Pawle będzie mogła być spokojniejsza.

Prezydent Sopotu Jacek Karnowski: – Paweł wzrastał w cieniu Stoczni Gdańskiej, w cieniu strajków, w cieniu tego wszystkiego, co doprowadziło do wolnych, demokratycznych wyborów. (…) Warto zachować testament Pawła Adamowicza o tym, by Polska była wolna, solidarna i otwarta na wszystkich ludzi. Także na tych, którzy uciekają przed wojną czy biedą.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski: – Nad nami jest to hasło, które jest dzisiaj tak niesłychanie aktualne: nie ma wolności bez solidarności. Najważniejsze, żeby w takich momentach można było powtórzyć: nie ma wolności bez solidarności, pokazać tę solidarność. (…) Widząc państwa tutaj zebranych, czuję właśnie solidarność i myślę, że to jest najważniejsze.

Ostatni spacer ulicami Gdańska

W piątek o godz. 17 rozbrzmiały dzwony Bazyliki Mariackiej. W tym momencie oficjalnie rozpoczyna się żałoba narodowa po śmierci prezydenta Gdańska.

Z Europejskiego Centrum Solidarności wyniesiona została trumna z ciałem prezydenta, a pochód odprowadził ją do Bazyliki Mariackiej. Mijał miejsca istotne dla zamordowanego prezydenta, w tym jego rodzinny dom i szkoły, w których się uczył. W “ostatnim spacerze ulicami Gdańska” Pawłowi Adamowiczowi towarzyszyły tłumy.

Wzdłuż trasy konduktu ustawili się mieszkańcy Gdańska, ale nie tylko. Wiele osób przyniosło flagi miasta, widoczne były też flagi narodowe, w tym jedna ogromna flaga Polski przepasana kirem. Tłumy gromadziły się także przed Bazyliką Mariacką.

Trumnę Pawła Adamowicza wnieśli do Bazyliki prezydenci Rafał Trzaskowski (Warszawa), Jacek Karnowski (Sopot), Zygmunt Frankiewicz (Gliwice), Krzysztof Żuk (Lublin), Jacek Jaśkowiak (Poznań) i były prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. To był wzruszający widok.

– Kwintesencją jego życia stały się jego ostatnie słowa i kwintesencją jego życia stali się gdańszczanie, żegnający się z jego trumną. Poprzez okoliczności tej śmierci jeszcze bardziej odkrywamy inny wymiar bożego miłosierdzia. Historia pokazuje, że nawet z największych dramatów człowiek potrafi wyprowadzić dobro – mówił w homilii biskup Zbigniew Zieliński. – W ostatecznym rozrachunku zło jest tragicznym uchybieniem wobec wymogów miłości. (…) Zła nie zwycięża się złem – podkreślał duchowny.

Pogrzeb Pawła Adamowicza

Pogrzeb prezydenta Gdańska odbędzie się w sobotę o godz. 12.

Wojewoda pomorski Dariusz Drelich na prośbę pełniącej obowiązki prezydenta Gdańska Aleksandry Dulkiewicz zgodził się na uruchomienie syren alarmowych na terenie miasta dla upamiętnienia tragicznie zmarłego Pawła Adamowicza.

Udział w mszy pogrzebowej zapowiedzieli wszyscy byli prezydenci RP: Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski. Planowany jest też udział byłych premierów: Włodzimierza Cimoszewicza, Waldemara Pawlaka, Kazimierza Marcinkiewicza, Marka Belki i Jerzego Buzka. W uroczystościach pogrzebowych uczestniczyć będzie także prezydent Andrzej Duda i delegacja rządowa z premierem Mateuszem Morawieckim.

Już w piątek do Gdańska przyleciał były premier i szef Rady Europejskiej Donald Tusk.

Trumna z ciałem Pawła Adamowicza spocznie w Bazylice Mariackiej.


Zdjęcie główne: Pożegnanie Pawła Adamowicza, Fot. Twitter/Rafał Trzaskowski

Reklama