Reklama

Mamy proeuropejską koalicję w Polsce, która ma pokazać, co jest stawką tych wyborów i jaka jest alternatywa – mówi szef Europejskiej Partii Ludowej Manfred Weber. Pogratulował stworzenia Koalicji Europejskiej. – Cały czas budujemy koalicję, która – jestem przekonany – da nam zwycięstwo. To będzie klucz do tego, aby Polska mogła wrócić do europejskiego mainstreamu – przekonywał lider PO Grzegorz Schetyna. O tym, że zjednoczenie się opłaci, przekonywał także prezes PSL. Według Władysława Kosiniaka-Kamysza “Polska po 30 latach znowu staje się prekursorem pewnej idei”.

Weber: PiS kwestionuje polskie interesy w UE

Szef EPP swoje wystąpienie rozpoczął od gratulacji. – Mamy proeuropejską koalicję w Polsce, która ma pokazać, co jest stawką tych wyborów i jaka jest alternatywa. Gratuluję stworzenia tej koalicji – mówił Manfred Weber do obecnych na sali Grzegorza Schetyny i Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Jaka będzie stawka tych wyborów? Duża. – W Polsce pojawia się pytanie na temat kierunku przyszłości Polski, czy pozostanie silnym członkiem rodziny europejskiej, czy też odizoluje się, zdystansuje i będzie bardziej egoistyczna. W ciągu ostatnich lat rządów PiS-u zauważyliśmy, że w ten rząd kwestionuje polskie interesy w UE – przekonywał.

Według niego taką politykę trzeba jak najszybciej zmienić. – Kierunek jest nacjonalistyczny, egoistyczny i to powinno zostać zmienione. Ludzie w Polsce powinni jasno widzieć, że Polska jest częścią Europy silnie zakorzenioną w Europie. Polska powinna być wśród przywódców w UE i powinna być aktywnym członkiem w integracji europejskiej. Potrzebujemy silnego głosu Polski dla przyszłości Europy – tłumaczył Weber.

Reklama

Schetyna: Koalicja Europejska jest kluczem do zwycięstwa

– To jest sprawdzian dla nas wszystkich, dla polityki i dla polityków. To nie jest tylko kwestia relacji wewnętrznych w UE, ale także relacji z zewnętrznymi przeciwnikami idei wspólnoty europejskiej. Jest ich wielu i trzeba o tym pamiętać. Wielu zależy na tym, aby UE żyła wewnętrznymi kłopotami i problemami, bo wtedy nie jest w stanie budować projektów ofensywnych, pozytywnych, które wzmacniają i pokazują nowy scenariusz politycznego awansu – mówił lider PO.

Przekonywał przy tym, że myśląc o przyszłości, trzeba pamiętać o przeszłości: – 1989 rok to dla nas cezura, początek nowego etapu budowania nowej aktywności, przestrzeni, wolności. To czas dojrzałości politycznej. Przeszliśmy przez wiele etapów i rządów. Dwa wielkie marzenia zostały zrealizowane, czyli przystąpienie Polski do NATO i powrót do europejskiej rodziny. To są dwa filary naszej aktywności i naszego sukcesu.

Kolejnym sukcesem, według Grzegorza Schetyny, musi być pokonanie PiS-u w nadchodzących wyborach. Dlatego powstała Koalicja Europejska. – PO i PSL są pomysłodawcami, zwolennikami i animatorami stworzenia KE, bardzo szerokiej, ale też takiej, która może potwierdzić i realizować to, co jest w programie EPP najważniejsze: demokracja, praworządność, szacunek dla wartości europejskich, wolności obywatelskich i praw mniejszości. Cały czas budujemy koalicję, która – jestem przekonany – da nam zwycięstwo w tych wyborach – mówił.

Słowo zwycięstwo odmieniał przez wszystkie przypadki: – Zwycięstwo w tych wyborach będzie kluczem do tego, aby Polska mogła wrócić do europejskiego mainstreamu. (…) Nieprzypadkowo nazwaliśmy nasze porozumienie Koalicją Europejską, bo Europa dla Polski i Polaków to ogromna wartość.

Kosiniak-Kamysz: Potrzebny jest nowy plan dla Europy

– Udało nam się zrobić pierwszy krok, połączyć różne środowiska. Polska po 30 latach znowu staje się prekursorem pewnej idei, czyli porozumienia różnych nurtów politycznych, które nie straciły swojej ważności. Nie muszę się ze wszystkimi zgadzać, ale ważność tych ruchów trzeba docenić. Ważny jest wspólny mianownik, czyli silna obecność Polski w Europie i silna Europa, dbająca o swoich obywateli, ich godność i podstawowe potrzeby – przekonywał Władysław Kosiniak-Kamysz.

Ale lider PSL-u podkreślał także, że UE nie może stracić szansy i musi się zmieniać: – UE potrzebuje nowego impulsu. Nie można żyć historycznym podziałem. Po 15 latach nie jesteśmy nowym państwem w Unii. Podział na starą i nową Unię powinien się w tym roku zakończyć. Naszym zobowiązaniem jest jedna, silna, wielka Europa. Nie podział na Europy różnych prędkości, tylko Europa jednej, wysokiej prędkości.

Jaki powinien być “nowy plan dla Europy”? – Powinien zakładać reformę UE również przez wsłuchiwanie się w głos tych, który nazywamy mianem “radykalnych postaw”. Oni czasami mają dobre diagnozy, tylko sposób leczenia może się okazać śmiertelny. Dlatego nie wolno ich dopuścić, aby mieli największe znaczenie w UE. Europa jednej prędkości, nowe rozwiązania społeczne i socjalne, odejście od historycznych podziałów w polityce rolnej, ujednolicenie dopłat do góry, wsparcie energii odnawialnej, wsparcie dla młodych – wyliczał Władysław Kosiniak-Kamysz.

W skład KE wchodzi także Nowoczesna, SLD i Zieloni. Wybory do PE odbędą się 26 maja.


Zdjęcie główne: Fot. Flickr/European People’s Party, licencja Creative Commons

Reklama