AKTUALNOŚCI
Gazeta.pl Nowy konkurs w ministerstwie nauki: 60 mln zł rocznie na "rozwój instytutów naukowych" Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Gazeta.pl Spór o "Bohaterów UPA": "Walka między nami doprowadzi na skraj przepaści" Gazeta.pl Fala antyimigranckiej przemocy w RPA. Protestujący postawili ultimatum Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Onet Donald Trump ocenia rozmowy pokojowe z Iranem. Kolejny raz zmienia stanowisko Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Onet Symboliczny sukces w amerykańskim Kongresie. Wystarczyły cztery głosy Republikanów Onet Polska naciska na USA. Liczy, że skorzysta na decyzji administracji Trumpa w sprawie Niemiec Onet Polska kontra Niemcy w sprawie kontroli granicznych. Szykuje się gorąca debata Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet Donald Trump poparł kandydata na prezydenta Kolumbii. Jego kontrkandydat grzmi o "zdradzie" Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Gazeta.pl Status osoby najbliższej. "Pałac Prezydencki ma teraz spory problem polityczny" Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Onet Przełom w procesie akcesyjnym Ukrainy i Mołdawii. "To ważny kamień milowy" Onet Przełom po roku blokad w amerykańskim Kongresie. Kolejne sankcje wobec Rosji coraz bliżej Gazeta.pl Rosja czy Zachód? Nadchodzące wybory w Armenii zdecydują o jej przyszłości na wiele lat Gazeta.pl Brakuje transparentności wokół rozwiązania małopolskiej struktury KO. To nie sprzyja budowaniu demokracji liberalnej Onet Izrael i Liban wracają do zawieszenia broni. Pod pewnymi warunkami Gazeta.pl Wzywamy polityków do opamiętania w sprawie Ukrainy [Bujak, Frasyniuk, Kasprzak, Łazarewicz, Niemczyk, Seweryn, Skiba] Gazeta.pl Milionowe zabezpieczenia na kontach posłów PiS. Są nowe oświadczenia majątkowe parlamentarzystów
Subskrybuj

Popłoch w Moskwie. Putin na wieść o klęsce ruskich zaskoczył swoich generałów

Ukraińcy sprawili armii rosyjskiej w ciągu kilku dni potężny łomot na północno-wschodnim odcinku frontu. To porażka większa niż pod Kijowem.

Po krwawych walkach o Siewierodonieck i zajęciu miasta przez armię Putina, na froncie zapanowała tzw. pauza taktyczna. Rosjanie uzupełniali uzbrojenie, a Ukraińcy się wycofali na nowe pozycje obronne. W tym czasie Ukraina dostawała z Zachodu potrzebny sprzęt.

Atak na kierunku charkowskim

Przez ostatnie dwa miesiące ze strony ukraińskiej płynęły sygnały, że nastąpi kontrofensywa. W tym czasie dawano do zrozumienia, że duże uderzenie będzie na południu w okolicach Chersonia. Tak się stało, ale nie było to wielkie natarcie, a raczej pełzająca ofensywa. Rosjanie uwierzyli, że to na tym kierunku armia ukraińska będzie się chciała skupić i zaczęli z północy i Donbasu przerzucać na południe doborowe jednostki do wzmocnienia obrony.

Kilkanaście dni temu do boju poszły oddziały na południu, ale atak miał ograniczoną siłę. Gdy Ukraińcy byli pewni, że spod Charkowa na północy Putin przerzucił wojsko na południe, właśnie tam uderzyli. W ciągu kilkudziesięciu godzin weszli nawet na 50 km w głąb zajmowanych przez Rosjan pozycji na kierunku charkowskim.

Z relacji dostępnych w internecie wynika, że Rosjanie zaczęli się masowo wycofywać, a nawet panicznie uciekać i porzucili sprzęt, którego wartość jest szacowana na 130 mln dolarów. Według gen. Waldemara Skrzypczaka, rosyjscy generałowie zostawili pod Charkowem oddziały 3-4 kategorii, które są zbieraniną ochotników o niskim poziomie wyszkolenia i stanowiły łatwą do rozbicia grupę.

Panika na Kremlu

Jak informuje Onet.pl za „The Moscow Times”, Władimir Putin odłożył spotkania z kierownictwem rosyjskiego ministerstwa obrony narodowej i przedstawicielami przemysłu obronnego po tym, jak armia poniosła klęskę w obwodzie charkowskim. Rosjanie zajmowali utracone tereny trzy miesiące i okupili to tysiącami zabitych.

Rosyjski resort obrony narodowej w panicznym komunikacie poinformował, że wycofywanie się armii to „planowany odwrót”. Ale w rosyjskich mediach społecznościowych aż huczy od twierdzeń o przegrywanym z Ukraińcami starciu.

Odwrót armii rosyjskiej z Izium i Kupiańska to „totalna zapaść” – mówi w rozmowie z „The Moscow Times” Phillips O’Brien, profesor studiów strategicznych na Uniwersytecie St Andrews w Szkocji. – Więcej wojsk stacjonowało tam prawdopodobnie niż gdziekolwiek indziej w związku z bitwą o Donbas, a teraz wydaje się, że nie mogą tam nic utrzymać – dodaje.

Poniżej interaktywna mapa postępów ukraińskiej armii  w obwodzie charkowskim w ciągu ostatnich pięciu dni.

Źródło: Onet.pl