AKTUALNOŚCI
Onet Gorąco w studiu po wecie prezydenta. "Dobrze nawet jak mnie pan dotyka" Gazeta.pl Czego nauczyły nas o solidarności pandemia i atak Rosji na Ukrainę? Państwowe instytucje włączają się za późno Onet Tajska rodzina królewska w żałobie. Nie żyje Bajrakitiyabha, "śpiąca królewna" Onet Tajemnicza śmierć polskiej aktywistki w Ekwadorze. Władze wszczynają śledztwo Gazeta.pl Przyzwolenie na dotykanie. Jak Francja zawiodła swoje dzieci Gazeta.pl Pakt migracyjny to kolejny symptom choroby trapiącej Unię Europejską Gazeta.pl Blokada zostaje, ale "bardzo mocnego" uderzenia na Iran nie będzie. "Rozmowy na najwyższym szczeblu" Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Onet Prezydent Karol Nawrocki przedłuży wizytę w USA. Ma konkretne plany Gazeta.pl Kto powinien się cofnąć: Nawrocki czy Zełenski? Odmienne zdania polityków w Sejmie [WIDEO] Onet Deeskalacja między USA i Iranem. Teheran mniej optymistyczny wobec "znakomitego" porozumienia Trumpa. Podsumowanie nocy Gazeta.pl Nie żyje Janusz Michałowski. Aktor miał 89 lat Gazeta.pl "Transakcja wprawiła w osłupienie". Dlaczego indyjski gigant zainwestował w upadający start-up w USA? Onet Najwyższy alert NATO na Węgrzech. Myśliwce przechwyciły samolot Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Onet Wysłał drony nad Pjongjang. Były prezydent Korei Południowej skazany Onet Izrael nie uczestniczy w porozumieniu USA z Iranem. "Nie jesteśmy stroną" Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Gazeta.pl Prezydent zawetował ustawę, która dopuszczała do pracy lekarzy bez znajomości języka polskiego
Subskrybuj

Popłoch w Moskwie. Putin na wieść o klęsce ruskich zaskoczył swoich generałów

Ukraińcy sprawili armii rosyjskiej w ciągu kilku dni potężny łomot na północno-wschodnim odcinku frontu. To porażka większa niż pod Kijowem.

Po krwawych walkach o Siewierodonieck i zajęciu miasta przez armię Putina, na froncie zapanowała tzw. pauza taktyczna. Rosjanie uzupełniali uzbrojenie, a Ukraińcy się wycofali na nowe pozycje obronne. W tym czasie Ukraina dostawała z Zachodu potrzebny sprzęt.

Atak na kierunku charkowskim

Przez ostatnie dwa miesiące ze strony ukraińskiej płynęły sygnały, że nastąpi kontrofensywa. W tym czasie dawano do zrozumienia, że duże uderzenie będzie na południu w okolicach Chersonia. Tak się stało, ale nie było to wielkie natarcie, a raczej pełzająca ofensywa. Rosjanie uwierzyli, że to na tym kierunku armia ukraińska będzie się chciała skupić i zaczęli z północy i Donbasu przerzucać na południe doborowe jednostki do wzmocnienia obrony.

Kilkanaście dni temu do boju poszły oddziały na południu, ale atak miał ograniczoną siłę. Gdy Ukraińcy byli pewni, że spod Charkowa na północy Putin przerzucił wojsko na południe, właśnie tam uderzyli. W ciągu kilkudziesięciu godzin weszli nawet na 50 km w głąb zajmowanych przez Rosjan pozycji na kierunku charkowskim.

Z relacji dostępnych w internecie wynika, że Rosjanie zaczęli się masowo wycofywać, a nawet panicznie uciekać i porzucili sprzęt, którego wartość jest szacowana na 130 mln dolarów. Według gen. Waldemara Skrzypczaka, rosyjscy generałowie zostawili pod Charkowem oddziały 3-4 kategorii, które są zbieraniną ochotników o niskim poziomie wyszkolenia i stanowiły łatwą do rozbicia grupę.

Panika na Kremlu

Jak informuje Onet.pl za „The Moscow Times”, Władimir Putin odłożył spotkania z kierownictwem rosyjskiego ministerstwa obrony narodowej i przedstawicielami przemysłu obronnego po tym, jak armia poniosła klęskę w obwodzie charkowskim. Rosjanie zajmowali utracone tereny trzy miesiące i okupili to tysiącami zabitych.

Rosyjski resort obrony narodowej w panicznym komunikacie poinformował, że wycofywanie się armii to „planowany odwrót”. Ale w rosyjskich mediach społecznościowych aż huczy od twierdzeń o przegrywanym z Ukraińcami starciu.

Odwrót armii rosyjskiej z Izium i Kupiańska to „totalna zapaść” – mówi w rozmowie z „The Moscow Times” Phillips O’Brien, profesor studiów strategicznych na Uniwersytecie St Andrews w Szkocji. – Więcej wojsk stacjonowało tam prawdopodobnie niż gdziekolwiek indziej w związku z bitwą o Donbas, a teraz wydaje się, że nie mogą tam nic utrzymać – dodaje.

Poniżej interaktywna mapa postępów ukraińskiej armii  w obwodzie charkowskim w ciągu ostatnich pięciu dni.

Źródło: Onet.pl