AKTUALNOŚCI
Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Gazeta.pl Co w Rosji piszczy? Katastrofa ekologiczna porównywana z Czarnobylem Onet Zaskakująca sytuacja w Mini Lotto. Dwa razy padły takie same liczby Onet Zwrot w prognozach na majówkę. Takich temperatur w tym roku jeszcze nie było Gazeta.pl Agencja Badań Medycznych ma nową wiceprezeskę - menedżerkę i inżynierkę organizacji produkcji Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Onet Nie żyje Andrzej Olechowski, współzałożyciel Platformy Obywatelskiej i były minister Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Gazeta.pl Kto nowym szefem BBN? Nie będzie to gen. Andrzej Kowalski Onet Uratowała życie nieznajomej kobiety. "Dzięki temu mogła być z córkami, gdy kończyły studia" Onet IMGW ostrzega przed wichurą. Zagrożonych 13 województw Gazeta.pl Politycy CDU używali Signala do bezpiecznej komunikacji. Hakerzy przejęli ich konta Gazeta.pl Matematycy uchodzą za dziwaków, ale to im zawdzięczasz, że twoje pieniądze są bezpieczne Gazeta.pl Trump rozważa rewizję poparcia USA wobec Falklandów. Brytyjski weteran: "Obraża ludzi swoimi słowami" Onet Krążył po dworcu w Warszawie i groził podróżnym. Moment rozboju nagrały kamery Onet Nowe ustalenia po śmierci Łukasza Litewki. Śledczy sprawdzają telefon kierowcy Onet "Steve i Jared" jadą negocjować, a Pete Hegseth szykuje się do wojny z Iranem, która się skończyła Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Gazeta.pl 625 euro za imigranta. Jak rząd Meloni chciał przekupić adwokatów Gazeta.pl Andrzej Olechowski nie żyje Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek
Subskrybuj

Polska wygrała z PiS-em

Spektakularna klęska PiS-u na arenie międzynarodowej ma duże znaczenie dla polityki krajowej.

27:1 – takiego wyniku jeszcze w historii Polski nie było. Ani jeszcze nigdy nie był tak zmasakrowany PiS. Klęska jest tym bardziej spektakularna, że nakręcana histerią Prawa i Sprawiedliwości w ciągu ostatnich kilku dni, z którą ta partia postanowiła obnosić się po krajowych mediach i po całej Europie. Idiotyczny w swojej nierealności pomysł podkopywania Tuska był skazany na przegraną od samego początku, nawet kiedy PiS postanowił go kamuflować zasłoną dymną w postaci Saryusza-Wolskiego. Decyzja o nadawaniu sprawie rozgłosu była samobójczym posunięciem, które musiało się skończyć jeszcze większym nagłośnieniem własnej przegranej – to tak, jakby Kaczyński zapragnął, aby jego niekompetencji, nienawiści, odrealnieniu i nieudacznictwu nadać nie tylko krajowy, lecz również światowy rozgłos, żeby wszyscy się o tym dowiedzieli. Sytuacja nie do wyjaśnienia w kategoriach zdroworozsądkowych.

Gen samozagłady

„Co się polepszy, to się popieprzy” – napisał niedawno prawicowy publicysta Krzysztof Kłopotowski, ubolewając nad unikatowym talentem Kaczyńskiego do rozwalania własnego dorobku i przywołując przykład roku 2007, kiedy Prezes sam zniszczył własną koalicję rządową i doprowadził do niepotrzebnych, przedterminowych wyborów, które oczywiście przegrał. I taka była jedyna nadzieja PO i Nowoczesnej, niezdolnych do sformułowania własnej narracji, wiecznie czekających na ruch Kaczyńskiego i co najwyżej odpowiadających na jego ruchy. Z ust polityków opozycji słyszało się: „Oni się sami potkną o własne nogi. Są tak niekompetentni i szaleni, że nic nie trzeba robić, wystarczy czekać, aż sami się wykończą”.

I stało się. PiS wielkim nakładem sił i środków, publicznie, na oczach całej Polski strzelił sobie w stopę. Pisowscy publicyści, zawsze wierni partii i wiecznie wmawiający sobie i publiczności, że kolejne porażki Kaczyńskiego to nie porażki, lecz zwycięstwa, tym razem bezradnie opuścili ręce.

Tusk na prezydenta

Po stronie opozycji strzeliły korki szampanów. Radość, poczucie triumfu, feeria serduszek i uniesionych w górę kciuków w mediach społecznościowych. Nowy duch wstąpił nagle w szeregi dotychczas przepełnione marazmem.

Tusk dostał w prezencie od PiS największy życiowy sukces, tym większy, że uzyskany wbrew atakowi jego największych przeciwników. W wyniku absurdalnej kampanii oszczerstw przeciwko niemu został przez Kaczyńskiego koronowany na lidera opozycji antypisowskiej. Nie powinien się uchylać przed podjęciem tego wyzwania. Teraz, kiedy i tak jest w ten sposób traktowany przez PiS i partyjnych propagandystów, kiedy jego pozycja polityczna jest najsilniejsza w jego karierze, na fali sukcesu, powinien podjąć wyzwanie i aktywnie starać się o przywrócenie praworządności w Polsce, a po zakończeniu drugiej kadencji w UE stanąć do wyborów prezydenta RP.

PiS pokazał, że jego interes jest sprzeczny z interesem Polski, że zwalcza Polskę na arenie międzynarodowej, a Tuska wykreował na swego głównego przeciwnika. W ten sposób Tusk wyrasta na przywódcę Polski będącej w konflikcie z PiS.


Zdjęcie główne: Flickr/Tomasz Przechlewski, licencja Wikimedia Commons

Zapisz

Zapisz