Reklama

Warszawska Prokuratura Okręgowa wezwała przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska na kolejne przesłuchanie. Sprawa dotyczy katastrofy smoleńskiej, ale nie wiadomo, czy pojawi się wątek “zdrady dyplomatycznej”, o co Tuska oskarżył Antoni Macierewicz. Szef Rady Europejskiej odebrał zawiadomienie, ale nie może stawić się w wyznaczonym terminie. – Minister obrony narodowej używa prokuratury do celów politycznych, aby budować własną pozycję w partii – komentuje w rozmowie z wiadomo.co rzecznik PO Jan Grabiec.

Tusk a sprawa katastrofy smoleńskiej

Szefa Rady Europejskiej na przesłuchanie wezwali prokuratorzy ze specjalnego zespołu wyjaśniającego katastrofę w Smoleńsku. Wezwanie Donald Tusk odebrał, nie może jednak stawić się w wyznaczonym terminie, czyli 5 lipca. Ustalany jest kolejny. Wezwanie dotyczy sekcji zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej.

– Chodzi o wątek w sprawie niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych m.in. poprzez niewnioskowanie i nieuczestniczenie w wykonywanych w Rosji sekcji zwłok ofiar katastrofy oraz poprzez nienakazanie powtórnego przeprowadzenia tych czynności w Polsce – tłumaczyła w TVN24 rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik.

Nie chciała odpowiedzieć na pytanie, czy pojawi się także wątek “zdrady dyplomatycznej”. Doniesienie w tej sprawie złożył 21 marca Antoni Macierewicz. Według niego, Tusk będąc premierem “nie dopełnił ciążących na nim obowiązków”.

Reklama

Giertych: klęska komisji smoleńskiej

– To seryjna próba utrudnienia pracy przewodniczącego Rady Europejskiej. (…) Prokuratura wyraźnie nie ma dość. Próbuje wciągnąć przewodniczącego Rady Europejskiej w swoje polityczne śledztwa. Tak to odbieram – komentował w programie “Fakty po Faktach” w TVN24 Roman Giertych, pełnomocnik Donalda Tuska.

Według Giertycha, sprawa ma “charakter wybitnie polityczny” i jest próbą przykrycia klęski działalności komisji smoleńskiej Antoniego Macierewicza i Wacława Berczyńskiego. – To przekreślenie dorobku komisji Antoniego Macierewicza – stwierdził Roman Giertych. Tłumacząc, że gdyby potwierdziło się, że doszło do zamachu, prokuratura zajmowałaby się szukaniem morderców.

PO: polityczna gra Macierewicza

– To jest realizacja pewnego planu Jarosława Kaczyńskiego, żeby systematycznie upokarzać Donalda Tuska i wplątywać go w różne afery i stawiać zarzuty. Ale uważam, że dzisiaj jest to bardziej inicjatywa samego Antoniego Macierewicza, która ma chronić jego interesy polityczne bardziej niż realizować interes PiS-u – komentuje w rozmowie z wiadomo.co rzecznik PO Jan Grabiec.

Polityk PO przekonuje, że Antoni Macierewicz “używa prokuratury do celów politycznych”, aby budować własną pozycję w partii: – Minister Macierewicz jest pięta achillesową tego rządu, a takim działaniami w sprawie katastrofy smoleńskiej stara się wypłynąć jako siła sprawcza, ktoś, kto jest nie do ruszenia i kogo pozycja nie powinna być kwestionowana przez PiS.

Czy Donald Tusk powinien odpowiedzieć pozytywnie na to wezwanie? – Przypominam, że Donald Tusk deklarował wielokrotnie, że nie ma nic do ukrycia i że wykaże cały charakter sprawy, bo to jest nic innego, jak “polityczna nagonka”. To jest też próba nacisku na niego jako szefa Rady Europejskiej. Ale to on musi podjąć suwerenną decyzję – przekonuje poseł Grabiec.

Nie pierwszy i nie ostatni raz

Donald Tusk już raz był przesłuchiwany przez warszawską prokuraturę w tym roku.

W kwietniu składał zeznania jako świadek w sprawie współpracy Służby Kontrwywiadu Wojskowego i rosyjskiego FSB po katastrofie smoleńskiej. Donald Tusk był wówczas przesłuchiwany od godz. 11 do 20. Po wizycie w prokuraturze stwierdził, że “nawet biorąc pod uwagę polityczny kontekst sprawy” nie sądzi, by został ponownie wezwany przez prokuraturę. W tej sprawie.

Podczas ostatniej wizyty w Warszawie Donald Tusk powitany został przez tłumy mieszkańców stolicy, którzy przemaszerowali z nim także od Dworca Centralnego do siedziby prokuratury. Po tej wizycie po raz pierwszy PO wyprzedziła w sondażach PiS.


Zdjęcie główne: Donald Tusk; Fot. Flickr/European Parliament

Reklama