AKTUALNOŚCI
Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Onet "Każdy zastanawia się, jak wypłacić pieniądze i wyjechać". Rosyjskie elity przygotowują się na najgorsze Gazeta.pl Reżim Wenezueli sabotuje akcję ratunkową po trzęsieniu ziemi Onet Akcja służb na Wiśle w Warszawie. Chodzi o 40-letniego mężczyznę Gazeta.pl Prokuratura Krajowa wszczęła śledztwo ws. sędziego Zbigniewa Kapińskiego Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Gazeta.pl Strzelanina w ośrodku dla młodzieży w Stade. Nie żyje sześć osób Onet Donald Trump jedno, Iran drugie. Sprzeczne informacje w sprawie spotkania w Katarze Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet Rakieta klasy ziemia-szopa. Jak Oriesznik z cudownej broni stał się symbolem dewaluacji rosyjskich gróźb Gazeta.pl Panteon Narodowy budzi wątpliwości również w Ukrainie. "Dalsza eskalacja" Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Gazeta.pl 7 rzeczy, których nie wiedzieliśmy tydzień temu Gazeta.pl Prezes NIL zablokował protest lekarzy przeciwko hejtowi na środowisko. "Złym w tej historii jest rząd" Onet Sytuacja w ochronie zdrowia. Wicepremier wskazał winnego. "Powinien zapłacić głową" Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Onet Eksplozja w Monako. Media: Wśród rannych znany ukraiński biznesmen Onet Nowe badania łączą Iberię i Skandynawię. Starożytne łodzie zdradzają wspólną historię Gazeta.pl Służby zatrzymały grupę Ukraińców i Białorusinów. Za "próby wpływu na ukraińskich migrantów" Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Onet "Naczelni" reagują na rebus byłego premiera. "Jest pan chamem i prostakiem" Gazeta.pl Stanowski "żartuje" z bicia dziewczynek. "Lać, żeby poznała ten smak krwi i była gotowa na przemocowego męża"
Subskrybuj

PO złożyła zażalenie na decyzję sądu okręgowego. „Sprawy nie można zamieść pod dywan”

– Nie godzimy się na to, aby kłamstwo stało się narzędziem uprawiania polityki w kampanii wyborczej i miało mieć wpływ na wynik wyborczy – mówił na konferencji prasowej przed Sądem Okręgowym w Warszawie poseł PO Mariusz Witczak. Platforma zdecydowała się złożyć apelację w sprawie oddalenia pozwu złożonego w trybie wyborczym przeciwko premierowi Mateuszowi Morawieckiemu. Sąd uznał, że nie podlega on w ogóle rozpoznaniu w trybie wyborczym. – Ta apelacja to jest upominanie się o uczciwe warunki gry wyborczej i o wolne wybory – dodawał Marcin Kierwiński.

„Kłamstwo nie może być narzędziem uprawiania polityki”

– Sąd Okręgowy nie chce podjąć się wyzwania i rozpatrzyć w trybie kodeksu wyborczego skargi PO, która dotyczy kłamstwa drogowego premiera Mateusza Morawieckiego. To jest kwestia pryncypialna. Nie godzimy się na to, aby kłamstwo stało się narzędziem uprawiania polityki w kampanii wyborczej i miało mieć wpływ na wynik wyborczy – tłumaczył na konferencji prasowej Mariusz Witczak.

Według posła PO „Sąd Okręgowy wbrew przepisom prawa, logice, faktom i zdrowemu rozsądkowi uznał, że Mateusz Morawiecki nie jest uczestnikiem kampanii wyborczej”. A to przecież nie jest prawda. – Każdy Polak, każda Polka wie, że Mateusz Morawiecki jest formalnym uczestnikiem kampanii wyborczej. Myśmy to bardzo dobrze udokumentowali – mówi Witczak.

Platforma zdecydowała się złożyć apelację od decyzji sądu. – Liczymy tym razem na rzetelność sędziów i Sądu Apelacyjnego w tej oczywistej kwestii – dodaje.

– Mateusz Morawiecki oprócz tego, że jest członkiem komitetu politycznego PiS, jest premierem polskiego rządu. Wykorzystuje funkcję premiera do jeżdżenia po miejscowościach i prezentowania kandydatów PiS-u. Jeżeli uznamy, że to nie jest agitacja wyborcza, a opozycja będzie pozbawiona możliwości procesowania się z osobami, które wygłaszają kłamstwa, to proces wyborczy, jego niezależność i wolność będzie zagrożona – ostrzega poseł Marcin Kierwiński.

O co toczy się bój?

– Toczymy bój o to, żeby w państwie demokratycznym można było w kampanii wyborczej, która z definicji szybko przebiega, walczyć skutecznie z kłamstwem. Jeżeli miałoby się tak stać, że nie można z rządzącymi podjąć sporu i orzekać o tym, czy kłamią, to znaczy, że będzie można wpływać na wybory. Wtedy musimy sobie jasno powiedzieć, że mamy koniec z wolnymi wyborami i demokracją – mówi poseł Witczak.

Stawka jest duża, bo „chodzi o wolne, niezależne i uczciwe wybory”. – Ta apelacja to jest upominanie się o uczciwe warunki gry wyborczej, o wolne wybory, o elementarną odpowiedzialność każdego urzędnika państwowego. Tej sprawy nie można zamieść pod dywan, musi być uczciwie rozpatrzona, bo tego wymaga dobro transparentnych i wolnych wyborów – dodaje Marcin Kierwiński.

Przypomnijmy, politycy PO we wtorek złożyli w Sądzie Okręgowym w Warszawie pozew w trybie wyborczym przeciwko premierowi. Chodziło o słowa, które Mateusz Morawiecki wypowiedział podczas sobotniego spotkania z mieszkańcami Świebodzina. Zarzucił wówczas koalicji PO-PSL, że w czasie ich rządów nie budowano dróg i mostów.


Zdjęcie główne: Mariusz Witczak, Marcin Kierwiński, Fot. ARWC