Reklama

Kolejne szykany wobec posłów opozycji. Tym razem znowu wobec posła PO Sławomira Nitrasa. Ukarany został obniżeniem pensji o połowę przez 3 miesiące i zakazem wyjazdu do Turcji z delegacją Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE. – Nie wiem, za co jest ta kara. Nie otrzymałem takiej informacji. Wszystko wskazuje na to, że wicemarszałek Terlecki się mści – mówi wiadomo.co poseł Nitras. W czwartek wieczorem sejmowa komisja regulaminowa zajęła się projektem dotyczącym “nałożenia na posłów i senatorów obowiązku należytego zachowania”, także poza Sejmem. – PiS bawi się w przedszkole – komentuje poseł PO.

Poseł PO ukarany. “To zemsta”

Sławomir Nitras o kolejnych nałożonych na niego karach poinformował w czwartek rano na Twitterze:

– Nie wiem, za co jest ta kara. Nie otrzymałem takiej informacji. Myślę, że pan wicemarszałek Ryszard Terlecki chciał się zemścić za moje wystąpienie sprzed miesiąca, w którym wskazałem, że wszystkim obniżył wynagrodzenia, ale o sobie zapomniał – komentował na gorąco w rozmowie z wiadomo.co poseł Sławomir Nitras. I dodał: – To są szykany, które mają charakter ciągły.

Reklama

Po rozmowie z posłem PO Centrum Informacyjne Sejmu wydało oświadczenie, w którym poinformowało o powodach takiej decyzji. “Prezydium Sejmu podjęło uchwałę o obniżeniu posłowi Sławomirowi Nitrasowi uposażenia poselskiego o połowę na okres trzech miesięcy. Uchwałę podjęto na podstawie art. 23 ust. 1 Regulaminu Sejmu. Decyzja Prezydium ma związek z zachowaniem posła podczas wystąpienia premiera Mateusza Morawieckiego w punkcie dotyczącym wniosku o wyrażenie wotum nieufności wobec Wiceprezes Rady Ministrów Beaty Szydło. Ze sporządzonego sprawozdania stenograficznego wynika, że poseł Sławomir Nitras przerywał wystąpienie Prezesa Rady Ministrów 32 razy. Marszałek Sejmu, tuż po zakończeniu wystąpienia premiera – na podstawie art. 175 ust. 2a Regulaminu Sejmu – stwierdził, że poseł Nitras swoim zachowaniem naruszył powagę Sejmu” – czytamy w komunikacie CIS.

Poseł może się odwoływać od nałożonych na niego kar do Prezydium Sejmu. Jest jeden szkopuł – PiS ma większość.

Ale to nie wszystko. Marszałek Sejmu odmówił Nitrasowi, jako jedynemu, wyjazdu na misję obserwacyjną do Turcji ze Zgromadzeniem Parlamentarnym OBWE. Czy Marek Kuchciński może odmówić posłowi takiego wyjazdu, czyli de facto wykonywania obowiązków służbowych? – Okazuje się, że może. I robi to regularnie od roku – odpowiada poseł Nitras.

PiS chce karać posłów także poza Sejmem

W czwartek sejmowa komisja zajęła się także zgłoszonym przez PiS projektem nowelizacji ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Propozycja dotyczy “nałożenia na posłów i senatorów obowiązku należytego zachowania odpowiadającego pełnionej funkcji nie tylko na sali posiedzeń, ale także w innych miejscach, w których przebywają parlamentarzyści”. Decyzję o tym, czy poseł zachował się “należycie”, ma podejmować marszałek Sejmu.

– To kolejne przykręcanie śruby. Jeszcze im mało. Ja już się do tego przyzwyczajam. To jest robienie z nas przedszkolaków. Ale marszałek nie jest naszym wychowawcą – mówi wiadomo.co Sławomir Nitras.

Niższe uposażenia na stałe

Senat bez poprawek przyjął ustawę o obniżce uposażeń posłów i senatorów o 20 proc. Za głosowało 58 senatorów, przeciw był jeden, 2 osoby wstrzymały się od głosu. W głosowaniu udziału nie brali senatorowie Platformy Obywatelskiej.

Według autorów nowelizacji, zmiana w wysokości uposażenia parlamentarzystów jest związana “ze społecznymi oczekiwaniami dotyczącymi wynagrodzeń posłów i senatorów” i wywoła “pozytywne skutki społeczne i finansowe”.

PiS złożył projekt tej ustawy po tym, jak na jaw wyszły wysokie nagrody, jakie przyznawali sobie ministrowie rządu Beaty Szydło. W tym sama pani premier. W lutym, w odpowiedzi na interpelację posła PO Krzysztofa Brejzy, przedstawiono tabelę z łącznymi kwotami nagród brutto dla poszczególnych ministrów w 2017 roku. Nagrody otrzymało 21 konstytucyjnych ministrów w wysokości od 65 tys. do 85 tys. zł rocznie.


Zdjęcie główne: Sławomir Nitras, Fot. Flickr/PO, licencja Creative Commons

Reklama

Comments are closed.