Reklama

– My nie mamy złudzeń, to nie będzie instytut wolności, ani żadne narodowe centrum, to będzie instytut zniewolenia i posłuszeństwa – mówi Monika Wielichowska, pełnomocnik ds. równego traktowania w gabinecie cieni PO, o powołaniu Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. Na ostatnim posiedzeniu rząd przyjął kierunkowo projekt ustawy powołujący NIW.

NGO pod but Instytutu

– Projekt dotyka ponad 100 tys. organizacji pozarządowych, ponad 17 tys. fundacji – tłumaczy Monika Wielichowska. – Organizacje pozarządowe pomagają państwu realizować zadania według zasady pomocy w sferach, gdzie państwo nie daje rady – dodaje.

– PiS, powołując Narodowy Instytut Wolności, tak naprawdę chce centralizować ten bardzo ważny społecznie sektor obywatelski, chce ubezwłasnowolnić NGO. Chce też wspierać i finansować tylko te organizacje, które będą im posłuszne i lojalne – mówi Wielichowska.

Po co konsultacje

Michał Braun, pełnomocnik ds. społeczeństwa obywatelskiego w gabinecie cieni, zwraca uwagę, że rząd mówi, iż Narodowe Centrum będzie wdrażać strategię społeczeństwa obywatelskiego, ale przez ostatnie półtora roku nie był w stanie powiedzieć, na czym ta strategia będzie polegała.

Reklama

Dodatkowo zarzuca, że projekt, który pojawił się na posiedzeniu rządu, jest zupełnie inny niż ten, który był konsultowany społecznie. – Samo Narodowe Centrum jest dużym zagrożeniem, ale problem stanowi także powoływany komitet ds. pożytku publicznego – mówi Braun. – W skład tego komitetu nie wejdzie nikt ze strony społecznej. To czysto polityczne ciało, które będzie decydować o tym, kto zasiądzie w radzie Narodowego Centrum, kto będzie dyrektorem – mówi. Dyrektor Narodowego Centrum będzie posiadał specjalne uprawnienia. Będzie mógł bez konkursu przydzielać dotacje nawet do  200 tys. zł.

– PiS jedzie przez Polskę walcem, jeżeli chodzi o trójpodział i demokrację – kwituje Monika Wielichowska.

Narodowe, słuszne, jedyne

Zgodnie z projektem, Narodowy Instytut Wolności ma zarządzać programami wspierania rozwoju społeczeństwa obywatelskiego. Te programy – po konsultacjach z organizacjami obywatelskimi – Rada Ministrów będzie przyjmować w uchwałach.

Program Wspierania Społeczeństwa Obywatelskiego jest dopiero przygotowywany przez pełnomocnika rządu ds. społeczeństwa obywatelskiego we współpracy z ekspertami. Realizacja programu ma być finansowana ze środków Funduszu Inicjatyw Obywatelskich i Funduszu Wspierania Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego (został powołany na podstawie znowelizowanej ustawy o grach hazardowych).


Zdjęcie główne: Beata Szydło, Fot. Flickr/PO, licencja Creative Commons

Reklama