AKTUALNOŚCI
Onet Korea Północna wzmacnia granicę. Nowe systemy artyleryjskie zagrożeniem dla Seulu Onet Polacy nie chcą polexitu. Najnowszy sondaż nie pozostawia złudzeń Gazeta.pl Tusk zapowiada współpracę z Meloni. "Będziemy skuteczni jako polityczny duet" Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Gazeta.pl Nowa strategia antyterrorystyczna Trumpa. Na liście antifa, ruchy anarchistyczne czy protranspłciowe Onet "Hogwart" GRU. Uchylamy drzwi do sekretnej szkoły rosyjskich szpiegów [ŚLEDZTWO] Onet Zielona Góra - prognoza pogody w dniu 08.05.2026 Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Gazeta.pl Izrael śle tysiące osadników na syryjskie Wzgórza Golan. HRW: To będzie zbrodnia wojenna Gazeta.pl Klub Centrum na finale negocjacji z Tuskiem. Ludzie Pauliny Hennig-Kloski dołączą do rządu Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Onet Pomysł referendum prezydenta skazany na porażkę? Prof. Dudek mówi jasno: to się nie uda Gazeta.pl Koniec zdalnych podyplomówek. Wiemy, jak resort nauki zamierza poprawić reformę Gowina Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Onet Putin traci kontrolę nad Rosją Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet Nocna wymiana uderzeń między USA i Iranem. Donald Trump zabrał głos. Podsumowanie nocy Onet Tak Polacy oceniają pontyfikat papieża Leona XIV. Nowy sondaż Gazeta.pl Mija rok od wyboru Leona XIV. Wymiana kadr zamiast odważnych zmian Gazeta.pl Opinia24 dla "Wyborczej": Nie chcemy wychodzić z UE. Chyba że jesteśmy wyborcą Brauna Gazeta.pl Przysługa dla znajomego ministra? Prokuratorka z czasów Ziobry: Nie kazałam wycofać wniosku o areszt
Subskrybuj

Orban: złożę projekt zmian w konstytucji jeszcze raz

Węgierski parlament nie przyjął dziś nowelizacji konstytucji ws. osiedlenia cudzoziemców. Zabrakło dwóch głosów, by powstał zapis, który byłby w Unii Europejskiej precedensem.

Celem nowelizacji było w zasadzie wprowadzenie całkowitego zakazu osiedlania na Węgrzech imigrantów. Jej projekt złożył w sejmie premier Viktor Orban. Zgodnie z nim cudzoziemcy nie mogliby się osiedlać na Węgrzech, a zakaz ten działałby omijając obowiązujące w kraju procedury.

By uchwalić nowelizację konstytucji potrzeba poparcia 2/3  węgierskich posłów. Rządząca koalicja Fidesz i Chrześcijańsko-Demokratyczna Partia Ludowa mają 131 posłów, konstytucyjna większość to 133 głosy. Za głosowali wszyscy koalicjanci, zabrakło jednak właśnie tych dwóch głosów. Trzech posłów niezależnych było przeciw, reszta parlamentu nie wzięła udziału w głosowaniu.

– Zabrakło tyle, ile w zeszłym roku Fidesz przegrał w dwóch okręgach wyborczych. Otwartym było tylko pytanie, czy uda się przekonać Jobbik, czy się nie uda – mówi wiadomo.co Dominik Héjj, politolog prowadzący portal kropka.hu

Chwilę po głosowaniu Viktor Orban zapowiedział, że projekt złoży po raz kolejny. To, czy tym razem przekona Jobbik, by sprawę poparł, zależne jest natomiast od tego, czy wycofa się z założenia, na które ta partia zgodzić się nie chce. – Pytanie jest takie, dlaczego rząd uważa, że wszyscy imigranci ekonomiczni to terroryści, ale ci, którzy sobie kupią obligacje skarbu państwa, już nimi nie są – tłumaczy Héjj.

Jobbik chce, by z tego zapisu i pomysłu wycofać się całkowicie. Posłowie partii rozwinęli dziś w parlamencie transparent z napisem „Zdrajcą ojczyzny jest ten, kto wpuszcza terrorystów za pieniądze”. – Ciekawe, na czym będzie polegał ten polityczny deal, żeby Jobbik jednak zagłosował po myśli rządu – zastanawia się ekspert. – Premier Orban z pomysłu raczej nie zrezygnuje. Nie wierzę, by nagle wycofał się z projektu, który uważa za absolutnie sztandarowy.

Zgłaszając projekt nowelizacji premier Orban powoływał się na wynik referendum z 2 października, w którym Węgrzy odpowiadali na pytanie „Czy chce Pan/Pani, by Unia Europejska mogła zarządzić, również bez zgody parlamentu, obowiązkowe osiedlanie na Węgrzech osób innych niż obywatele węgierscy?”. Referendum było nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji, ale ponad 98 proc. osób, które oddały ważny głos, na zadane pytanie  odpowiedziało przecząco. W ocenie Orbana powstała w ten sposób w kraju nowa jedność dążąca do tego, by „Węgry pozostały państwem węgierskim”.

Czy Węgrzy rzeczywiście chcą takiej nowelizacji? – Myślę, że większości Węgrów jest już wszystko jedno. Poruszanie tego tematu przez tak długi czas sprawia, że jest już duże zmęczenie materii. Jakby zapytać statystycznego Węgra na ulicy, co on o tym wszystkim myśli, to powie, że już sam nie wie – mówi Dominik Héjj.

Unia na temat pomysłów węgierskiego rządu milczy. – Myślę, że nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, na czym miałaby polegać ta zmiana. Tym bardziej, że o kwotach migrantów już w samej Unii mówi się dużo mniej. Z tego, co słucham, w Brukseli nikt się nie zająknął ani na temat referendum, ani dzisiejszego głosowania. Także dlatego, by po prostu tych pomysłów nie nagłaśniać.

Dzisiejsze głosowanie przypadło także na specyficzny czas, gdy wszystkie oczy skierowane są na to, co dzieje się w USA.


pap-maly-2 Zdjęcie główne: Viktor Orban, premier Węgier. Źródło: EPA/TAMAS KOVACS, PAP.

Zapisz