Reklama

Zapowiedzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego dotyczące zmian w samorządowej ordynacji wyborczej traktujemy jako zamach na samorząd – mówią politycy opozycji. Zmiany w ordynacji zapowiedział w niedzielę prezes PiS.

– Traktujemy tę propozycję jako pomysł na przejęcie samorządów, na zamach na samorządy ze strony PiS – powiedział rzecznik PO Jan Grabiec podczas wtorkowej konferencji prasowej. Opozycja uważa, że pomysły Kaczyńskiego na zmiany w ordynacji wyborczej nie wynikają z analizy prawnej dotychczasowych przepisów dotyczących zasad przeprowadzania wyborów samorządowych. – Nie są wynikiem namysłu nad tym, jak funkcjonuje system wyborczy, ale są pomysłem na to, jak PiS może wygrać wybory samorządowe – mówił Jan Grabiec.

– Politycy PiS przegrywają wybory na poziomie gmin, powiatów i najczęściej również województw. W związku z tym pomysł na zmiany ordynacji wyborczej rozumiemy jako pomysł na to, jak zwiększyć szanse polityków PiS kosztem innych osób, które są wybierane dotychczas przez mieszkańców – dodał rzecznik PO.

Skok na PKW

Opozycja obawia się, że zmiany w ordynacji mają na celu przejęcie kolejnej dziedziny, której PiS jeszcze nie kontroluje. – Doradcy Jarosława Kaczyńskiego, tzw. Ruch Kontroli Wyborów, przecież to jest absolutnie PiS-owska organizacja, w swoich postulatach do KPRM zaproponował rozmontowanie Państwowej Komisji Wyborczej. Padł Trybunał Konstytucyjny; mamy już złe doświadczenia z paraliżowaniem demokracji parlamentarnej. Przychodzi teraz czas na Państwową Komisję Wyborczą – uważa Mariusz Witczak z PO.

Reklama

Zmiany Kaczyńskiego

Kaczyński chce ograniczyć rządy prezydentów, burmistrzów i wójtów do dwóch kadencji. Zmiany miałyby wejść w życie już w przyszłym roku. Ten zapis w propozycji PiS budzi największy sprzeciw także koalicjantów rządowych.

– Prawo nie może działać wstecz, ta zasada powinna obowiązywać w przyszłości. To oznacza, że ten, kto wygra wybory w 2018 roku, potem znów wygra, to przerwę od kariery samorządowej zrobiłby sobie w 2028 roku – uważa wicepremier Jarosław Gowin, szef Polski Razem, koalicjanta PiS.

Dodatkowo PiS chce wprowadzić zmiany w PKW: transmisje z lokali wyborczych i przezroczyste urny. Chce także zmienić zasady liczenia głosów (mieliby w nim uczestniczyć wszyscy członkowie komisji wyborczej), a także wprowadzić zmiany w czasie przechowywania kart wyborczych, sposobie ich produkowania i zabezpieczania.


Zdjęcie główne: Lukas Prewnia, Wikimedia Commons, na licencji Creative Commons

Reklama