Reklama

Kolejne posiedzenie Sejmu bez dziennikarzy, za to z funkcjonariuszami BOR-u – takie rozwiązanie proponuje jeden z “ekspertów”. Nowe opinie – w liczbie czterech – pojawiły się na stronie internetowej Kancelarii Sejmu i przez nią zostały zamówione.

Opozycja popełnia przestępstwo

Okupacyjny protest na sali plenarnej nosi znamiona przestępstwa – taka opinia pojawiła się zgodnie we wszystkich ekspertyzach. W związku z tym posłów można ukarać albo na podstawie kodeksu wykroczeń, albo kodeksu karnego, w sumie to wszystko jedno. Można też ukarać ich finansowo czy pozbawić immunitetu. Marszałek Marek Kuchciński ma wachlarz możliwości. Może, a nawet musi powstrzymać posłów opozycji i przywrócić ład demokratyczny w państwie – to oczywiście nie moja opinia.

Oto cytat z opinii – wyjątkowo barwnie napisanej, jak na prawdziwego prawnika przystało – prof. Romualda Kmiecika (UMCS Lublin): “Rzecz w tym jednak, że infantylizm i irracjonalizm postępowania niektórych opozycyjnych posłów, ostatnio w publicystyce przedstawiany jako dylemat,  czy była to „próba  puczu”, czy raczej żałosna „polityczna tragifarsa” skłaniają raczej do oceny tego zachowania jako nieodpowiedzialnego wybryku, do którego bardziej niż kodeks karny należałoby  stosować – gdyby to było prawnie możliwe – środki wychowawcze przewidziane w ustawie o postępowaniu w sprawach nieletnich”.

Straż Marszałkowska wkroczy do akcji?

Marszałek może też, w razie konieczności, czyli dalszego okupowania sali obrad, zdecydować o wykorzystaniu Straży Marszałkowskiej. Oznacza to oczywiście siłowe usunięcie posłów opozycji.

Reklama

Dr hab. Jarosław Wyrembak (ekspert ds. legislacji) pisze tak: “Wybór najbardziej właściwych środków działania należy oczywiście do Marszałka Sejmu. Zastosowanie każdego ze wskazanych sposobów działania – w tym nawet zwrócenie się o podjęcie stosownych czynności do Straży Marszałkowskiej – może zostać uznane za uzasadnione. Nie może bowiem być wątpliwości co do tego, że blokowanie i okupacja mównicy sejmowej oraz fotela Marszałka Sejmu stanowi – według klasyfikacji prawnych – przemoc, wykluczająca możliwość prawidłowego funkcjonowania Sejmu i wypełniania swoich zadań przez organy Sejmu”.

Kolejne posiedzenie Sejmu

Najciekawsze są propozycje innego eksperta – prof. Grzegorza Górskiego (Kolegium Jagiellońskie, Toruńska Szkoła Wyższa) – związane z kolejnym, zaplanowanym na 11 stycznia, posiedzeniem Sejmu.

Ta opinia wywołała ogromne emocje. I sprowokowała daleko idące wnioski. Trudno się dziwić. Z prawem nie ma raczej nic wspólnego.

Które rozwiązanie wybierze marszałek Kuchciński? Do tej pory politycy PiS zapowiadali przeniesienie posiedzenia do Sali Kolumnowej. Pojawiały się też nieoficjalne informacje o tym, że Kancelaria Sejmu zamówiła mobilne maszynki do głosowania i posiedzenie może odbyć się poza Sejmem. Akurat tej możliwości prof. Górski w swojej twórczości nie uwzględnił.

Jedyny komentarz do tego wszystkiego powinien być jeden – brak komentarza.


Zdjęcie główne: Piotr VaGla Waglowski/Wikimedia Commons

Reklama

Comments are closed.