AKTUALNOŚCI
Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Onet Peter Magyar: z pierwszą wizytą jako premier udam się do Warszawy [RELACJA NA ŻYWO] Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet Peter Magyar ogłosił zwycięstwo. "Wyzwoliliśmy Węgry" Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Gazeta.pl Biskup katolicki Waszyngtonu bezwzględnie o wojnie w Iranie. "Krytyczny moment" Gazeta.pl Student, który zawstydził Jakiego: On opiera swoją działalność na manipulowaniu faktami i prześladowaniu mniejszości Onet Wybory na Węgrzech: Koniec epoki Viktora Orbana. Wyniki potwierdzają zwycięstwo TISZY Onet Europoseł PiS: Magyar ma dziś inne problemy na głowie niż Zbigniew Ziobro Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet Zmienne nastroje w TV Republika. "Wielkie zwycięstwo Orbana" szybko zniknęło Gazeta.pl Gen. Różański: Nadchodzi moment, w którym prezydent Nawrocki zyska niemal absolutną władzę nad armią Onet Sromotna porażka Viktora Orbana. "Dla polskiego prezydenta to znak ostrzegawczy" Gazeta.pl Trump ogłasza, że USA będą blokować Ormuz. Groźba, że "przestrzeń ta została zaminowana przez Iran" Gazeta.pl Zajęcie Chark, a może blokada morska? Co zrobią USA po niepowodzeniu rozmów z Iranem Gazeta.pl Trump i Putin przegrali wybory na Węgrzech Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Gazeta.pl Po 16 latach Viktor Orbán traci władzę na Węgrzech. TISZA może mieć większość konstytucyjną Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Gazeta.pl W Ukrainie wielkanocne zawieszenie broni z zabitymi i rannymi Onet Peter Magyar w pierwszą podróż chce przyjechać do Polski. "Ustaliłem z Tuskiem" Onet Donald Tusk w euforii po wyborach na Węgrzech. "Wspaniałe zwycięstwo" Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie
Subskrybuj

„Niech jadą!”, czyli dlaczego PiS jest partią pogardy

„Młodzi lekarze chcą pracować dla Polski, nie chcą wyjeżdżać” – mówiła Lidia Gądek z PO z sejmowej trybuny, a siedząca w ławach poselskich Józefa Hrynkiewicz z PiS krzyknęła: „Niech jadą!”. Ten jeden okrzyk to kwintesencja rządów tej władzy: tam, gdzie nie warto się starać o głosy, PiS ma tylko pogardę.

Buta i arogancja okazywane tym, którzy nie są wyborczym targetem partii Kaczyńskiego, pokazują, że PiS nie jest zainteresowane rozwiązywaniem realnych problemów, bo te, jak im się zdaje, załatwił program 500 Plus, a także kilka rozgłaszanych fantazji. Propaganda sukcesu ma podtrzymać na duchu zachłyśnięty efektem wsparcia finansowego elektorat, a inni mogą być lekceważeni lub gnojeni. Minister Radziwiłł może udawać, że nie wie, o co chodzi, a premier Szydło słać pijarowskie komunikaty, że co prawda nic z rozmów nie wynika, ale za to jest dumna z lekarzy, bo zależy im na służbie zdrowia.

Gdy PiS nie ma interesu wyborczego, przystępuje do ataku, by uzasadnić swoją obojętność wobec realnych problemów.

Ohydna kampania partyjna przeciwko sądom, finansowana z publicznych pieniędzy, wytyczyła szlak. Poszedł nim pracownik pisowskiej tv, gdy radosny jak szczypiorek wypytywał ludzi na ulicy, czy widzieli biednego lekarza, a oni przecież nie widzieli, bo „pokaż lekarzu, co masz w garażu”, jak mówił swego czasu pewien były już pisowiec. Ta „sonda” miała odrażający charakter, ponieważ młodzi lekarze zarabiają grosze, a ich protest dotyczy przede wszystkim zwiększenia nakładów na służbę zdrowia.

PiS okazuje pogardę tam, gdzie może, a może tam, gdzie nie zrazi swoich wyborców.

Tak było w przypadku Trybunału Konstytucyjnego; te wszystkie reasumpcje, posiedzenia przy kawie i ciasteczkach, „tylko opinie”. Tak było, gdy Polskę odwiedzili przedstawiciele Komisji Weneckiej, którą zlekceważono. Tak jest wobec posłów opozycji na sali sejmowej, gdy nie odpowiada się na ich pytania w debatach. Tak jest wreszcie i teraz wobec młodych lekarzy rezydentów, z którymi nie podejmuje się poważnej rozmowy, a słowa posłanki Hrynkiewicz „Niech jadą!”, wykrzyczane w obliczu realnego problemu emigracji zarobkowej, staną się jednym z symboli rządów PiS.

Tak, niech jadą: zdradzieckie mordy, kanalie, gorszy sort, łotry, targowiczanie, entuzjaści Europy, demokraci, lewacy, niezawiśli sędziowie, dziennikarze wolnych mediów, obrońcy rodzimej przyrody, a wreszcie młodzi lekarze

– od dwóch lat pokrzykuje na rodaków PiS, partia, której apologeci widzą pogardę wszędzie, tylko nie w swoich szeregach.

Co do mnie, nigdzie nie jadę. Polska jest moją ojczyzną, choć nie w granicach państwa PiS.

Przemysław Szubartowicz


Zdjęcie główne: Beata Szydło, Konstanty Radziwiłł, Fot. P. Tracz/KPRM