Reklama

– Rolnicy zostali pozostawieni sami sobie. Wystarczy propagandy, trzeba zabrać się do pracy. To nie czas na wakacje – mówią politycy PO. Dlatego żądają od premiera Mateusza Morawieckiego zwołania posiedzenia rządu i to w normalnym trybie. Domagają się też zwołania posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa. Według polityków opozycji plan pomocy rolnikom przyjęty w ubiegłym tygodniu przez rząd jest “tylko na papierze”. Ostrzegają przy okazji, ze ceny żywności będą rosły.

“To nie czas na wakacje!”

– Mamy do czynienia z największą suszą od 20 lat i katastrofalną sytuacją polskiego rolnictwa. A premier nie widzi potrzeby zwołania w normalnym terminie posiedzenia rządu. To jest sytuacja niedopuszczalna i skandaliczna. Rolnicy zostali pozostawieni sami sobie. Żądamy od premiera zwołania posiedzenia rządu i zajęcia się problemem katastrofy suszy i rolników – mówi poseł PO Bartosz Arłukowicz, członek komisji rolnictwa.

Posiedzenia rządu odbywają się co tydzień, we wtorki. Najbliższe zostało odwołane. Dlaczego? – Nie można odwoływać posiedzenia rządu tylko dlatego, że są wakacje. Rolnicy zagrożeni są katastrofą, a pana obowiązkiem jest te problemy rozwiązywać. Wystarczy propagandy, trzeba zabrać się do pracy – apeluje poseł Platformy.

W poniedziałek w Sejmie spotkali się członkowie komisji rolnictwa z PO. – Nie wakacje, a praca. Oczekujemy zwołania posiedzenia komisji i pełnej rządowej informacji na temat działań w sprawie suszy – dodaje Arłukowicz.

Reklama

Komu i jak rząd pomoże? Nie wiadomo

– Wzywamy premiera Morawieckiego, żeby na poważnie zajął się suszą i pokazał, na czym ma polegać jego ponadstandardowa pomoc. W zapowiedzianej nie ma żadnych dodatkowych instrumentów działania – mówi posłanka Dorota Niedziela.

Jak wynika z danych Instytutu Upraw, Nawożenia i Gleboznawstwa, w Polsce mamy najgorszą suszę od co najmniej 20 lat. Dotkliwszą od tej z 2006 i 2015 roku. Susza rolnicza obejmuje niemal 83 proc. gmin (ok. 2000 gmin wiejskich), na powierzchni 63 proc. wszystkich gruntów rolnych (ok. 6 mln hektarów).

Według wyliczeń polityków PO 4 mln hektarów może w ogóle nie zostać objętych pomocą. – 679 milionów, które minister chce przeznaczyć na pomoc rolnikom, przy 6 milionach hektarów, to zaledwie 120 zł od hektara. Tyle dostaną rolnicy? Przy stratach od 30 do 70 proc.! – oburza się wiceprzewodnicząca komisji rolnictwa. I dodaje: – Żeby w minimalnym stopniu można było pomóc wszystkim rolnikom, którzy ucierpieli w wyniku suszy, powinno być zabezpieczone 1,5 miliarda zł.

Rolnicy nie wiedzą, czy i kiedy mogą liczyć na pomoc. Na razie nie przedstawiono żadnych dokładnych danych dotyczących tego, jak ona będzie wyglądała.

Plan pomocy bez pomocy

– Rząd przyjął plan pomocy, ale tylko na papierze, bez pieniędzy. Pieniądze na realizację będą wtedy, kiedy będą rozwiązane rezerwy celowe budżetu państwa na 2018 rok, a to się stanie dopiero 15 września. Przez kolejne tygodnie polscy rolnicy nie będą wiedzieć, na jaką pomoc rządu będą mogli liczyć, nie będzie tego wiedział także minister rolnictwa – tłumaczy były wiceminister rolnictwa Kazimierz Plocke.

Poseł opozycji dodaje, że to nie są żadne nadzwyczajne działania: – Ten plan niczym nie różni się od tego, jaki został przyjęty przez rząd premier Ewy Kopacz w 2015 roku. Z tą różnicą, że my zaproponowaliśmy konkretne pieniądze. To była realna i konkretna pomoc. Nie ma dzisiaj żadnej ponadstandardowej pomocy.

Według niego należy jak najszybciej podjąć skuteczne działania w KE, która deklaruje pomoc dla gospodarstw dotkniętych suszą.

Chleb droższy od benzyny

Kto straci na tej katastrofie? Kazimierz Plocke odpowiada: – Stracą sami rolnicy, bo zbiory zbóż będą niższe o 14 proc., owoców i warzyw o 8 proc., a w regionach dotkniętych suszą nawet do 50 proc. Stracą także przetwórcy. Ale i konsumenci, czyli my wszyscy.

Posłowie PO nie mają wątpliwości, że ceny żywności będą rosły. Dlatego “sprawa klęski suszy nie jest sprawą tylko rolników, ale wszystkich Polaków”.

– Polskie rolnictwo umiera, jest na skraju bankructwa, a polski rolnik nie wie, co ma robić. Przecież nie może już brać kolejnych kredytów – dodaje poseł Artur Dunin.


Zdjęcie główne: Mateusz Morawiecki, Fot. Krystian Maj/KPRM

Reklama

Comments are closed.