AKTUALNOŚCI
Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Onet Włodzimierz Czarzasty napisał do prezydenta. Domaga się "niezwłocznych działań" Gazeta.pl WP: NFZ wszczął kontrolę w centrum medycznym w Piasecznie. Radni przyjmowani poza kolejką? Gazeta.pl Konfederacja wszystkie siły rzuciła na prowadzenie kampanii w Krakowie. "Autorski pomysł Mentzena" Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Gazeta.pl Po pandemii kurs na użyteczność. Uczelnie niepubliczne z rekordowymi naborami Onet Francja otwiera wojenny skarbiec dla Ukrainy. Prezydent Macron ogłasza Onet Szokujący wpis o planowanym zabójstwie dzieci. Służby ujawniają Gazeta.pl Zarzuty dla Macieja Ś., Trump znów grozi Iranowi [SKRÓT WYDARZEŃ DNIA] Gazeta.pl Prokuratura postawiła zarzuty Maciejowi Ś. Nielegalne finansowanie PiS i Solidarnej Polski Onet Europejska tarcza bez Polski. Ogromny projekt z Ukrainą ma zastąpić drogie amerykańskie uzbrojenie [ANALIZA] Gazeta.pl Pusta Petra i Wadi Rum. Jordania traci krocie przez wojnę Trumpa z Iranem Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Onet Magdalena Sroka grzmi w sprawie ataku na młode Ukrainki. Oskarża polityków opozycji Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet Mieszkańcy Moskwy skarżą się na brak wolnych terminów w urzędach paszportowych Onet Chaos po burzy i ulewie we Wrocławiu. Tramwaje stoją, kierowcy utknęli Gazeta.pl Trump do Iranu: Zniszczę wam mosty i elektrownie. I może wyślę żołnierzy Gazeta.pl Inkluzywny nacjonalizm Magyara Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Onet Nowe zastępczynie prezydenta Warszawy. Rafał Trzaskowski ogłosił decyzję
Subskrybuj

Michał Komar: Czytajmy książki Tokarczuk do końca

Tokarczuk to świetna pisarka, mądra, uparta, waleczna. Niezwykle się cieszę, tym bardziej, że to nagroda za parę lat ciężkiej pracy, znacznej odwagi i prawości. Ona kiedyś powiedziała, że pisze, bo chce naprawić świat. Więc niech pisze jak najwięcej i trzeba jej w tym pomagać. A możemy to zrobić najlepiej w ten sposób, aby czytać jej książki do końca – mówi nam Michał Komar, pisarz, scenarzysta i krytyk filmowy, autor sztuk teatralnych, wydawca i publicysta

JUSTYNA KOĆ: Olga Tokarczuk laureatką literackiego Nobla. Jak pan przyjął tę wiadomość?

MICHAŁ KOMAR: Dowiedziałem się o tym w dość dziwnych okolicznościach. Jechałem samochodem i wpadłem w korek. Gdy dowiedziałem się literackim Noblu dla Olgi Tokarczuk, wybuchnąłem śmiechem szczęścia i nagle korek się kompletnie rozproszył. Myślę, że to jakiś znak z niebios.

Tokarczuk to świetna pisarka, mądra, uparta, waleczna. Niezwykle się cieszę, tym bardziej, że to nagroda za parę lat ciężkiej pracy, znacznej odwagi i prawości. Ona kiedyś powiedziała, że pisze, bo chce naprawić świat. Więc niech pisze jak najwięcej i trzeba jej w tym pomagać. A możemy to zrobić najlepiej w ten sposób, aby czytać jej książki do końca.

Skoro o czytaniu do końca mowa, to minister Gliński pogratulował noblistce i obiecał, że skończy jej książkę, ale gdy dostała rok temu nagrodę Bookera, stwierdził: „Dobrze by było, żeby była rozsądną polską pisarką, która by rozumiała polskie społeczeństwo i polską wspólnotę”. Jak pan to skomentuje?
Dlaczego mam komentować słowa ministra kultury i dziedzictwa narodowego, który kierując się własnymi gustami, a nie są to gusta najlepsze, interweniuje w działalność rozmaitych instytucji kulturalnych i poddaje krytyce różnych twórców? Minister kultury w moim przekonaniu nie powinien tego robić, tylko starać się stworzyć jak najlepsze warunki, by uprawiali twórczość.

Był pan zaskoczony decyzją komitetu noblowskiego?
Ja niekiedy sięgam po te plotki wokół Nobla i na tej giełdzie jest jeszcze jedno nazwisko – polskiego poety Adama Zagajewskiego. Warto zrozumieć, że Nobel to przecież nie są wyścigi konne, to nie jest totolotek. To marzenie każdego pisarza i nie tylko. Naprawdę bardzo się cieszę.

Dla kogo pisze Tokarczuk?
Może ja jestem staroświecki, ale wydaje mi się, że czytanie i myślenie nie boli, a czasem może nawet sprawić radość, czasem smutek, często może wywołać śmiech. Czytanie mądrych tekstów nas wzbogaca, zatem myślę, chciałbym, aby pisała dla wszystkich.

Czy sprzedaż książek Tokarczuk teraz wzrośnie?
Miejmy nadzieję, że tak. Na pewno w świecie wysokiej cywilizacji wzrośnie, to nie ulega wątpliwości. Mam nadzieję, że Polska ciągle do tych krajów się zalicza, mimo że czytelnictwo w naszej ojczyźnie jest w smutnym stanie. Z tego, co pamiętam, statystyczny Polak kupuje w ciągu roku pół książki, a poziom analfabetyzmu funkcjonalnego oscyluje między 6 a 7 proc. Miejmy nadzieję, że te 30 proc., które lubi dobrą literaturę i która jest dumna z tego, że polska pisarka zapisała się w historii świata, sięgnie, być może po raz drugi, po jej książki. Proszę pamiętać, że teraz o polskiej literaturze będzie się mówiło, i oby to trwało.

A pan co najbardziej lubi z twórczości Tokarczuk?
Najbardziej lubię „Księgi Jakubowe” i „Biegunów”. To te książki najdotkliwiej do mnie dotarły i naprawdę cieszyła mnie ta lektura, choć może nie zawsze zgadzałem się z niektórymi sformowaniami autorki, ale takie prawo autora, aby pisać po swojemu. Dziś ja mam prawo ją podziwiać.


Zdjęcie główne: Olga Tokarczuk, Fot. Martin Kraft, licencja Creative Commons