AKTUALNOŚCI
Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet Cztery reformy mają postawić Niemcy na nogi. To od nich zależy los Friedricha Merza. AfD będzie patrzeć mu na ręce Gazeta.pl Nawrocki postawił się Kaczyńskiemu. I nie tylko jemu. Napięcia na prawicy będą rosły Onet Nowy ruch Londynu: odcinamy finansowe ścieżki ratunkowe, które podtrzymują machinę wojenną Putina Gazeta.pl Polka zatrzymana w Libii. "Nie mamy z nią kontaktu" Onet Ambasador Rosji został wezwany do MSZ. Usłyszał stanowcze żądanie Gazeta.pl Dyscyplinarka neosędzi Manowskiej wpłynęła do Sądu Najwyższego Onet Zaginięcie Sylwestra Suszka. Sprawę przejęła nowa prokurator Onet Witold Jurasz: to, co stało się w Krakowie, uczy nas, że czasem warto zaciągnąć hamulec Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Gazeta.pl Dlaczego wyż nie zawsze oznacza bezchmurne niebo? Onet Karol Nawrocki rozmawiał z prezydentem Estonii. "Wyraził wsparcie" Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Onet Auto wjechało pod pociąg. W środku były trzy osoby, w tym dwoje dzieci Gazeta.pl Sudeccy Niemcy na kongresie w Czechach. Powitał ich protest kilku tysięcy osób Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Gazeta.pl Jedyne, co Trump może wytargować od Iranu, to otwarcie Ormuz i ciągłe negocjacje Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Gazeta.pl 5 tys. dodatkowych żołnierzy. Sukces, w kuluarach rozgoryczenie. Co oznacza obietnica Trumpa dla Polski? Gazeta.pl Naukowcy protestują. "Krótkowzroczność polityków zadziwia" Onet Czy Rosja kiedykolwiek się rozliczy? „Narody wybierają zapomnienie, nie prawdę”
Subskrybuj

Kwota wolna w górę, czyli oszustwo

PiS zdecydowało się jednak podwyższyć kwotę wolną od podatku od stycznia przyszłego roku. Rząd zmienił zdanie praktycznie z dnia na dzień.


W zeszłym tygodniu Sejm uchwalił ustawę wydłużającą do 1 stycznia 2018 roku dotychczasową kwotę wolną od podatku (ok. 3 tys. zł). Ustawa trafiła do Senatu i okazało się, że zostanie zasadniczo zmieniona. Kwota wolna ma wynieść 6,6 tys. zł, ale… tylko dla najuboższych. Opozycja mówi wprost: to kolejne oszustwo i kpina z obietnicy wyborczej.

Krótka historia kwoty wolnej

Zwiększenie kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł PiS i prezydent Andrzej Duda obiecywali wielokrotnie w kampanii wyborczej. W swoim exposé premier Beata Szydło wymieniła to nawet jako zadanie na pierwsze 100 dni rządu. Nie udało się. Projekt zmian w ustawie o podatku dochodowym wpłynął do Sejmu dopiero 31 października, ale wbrew zapowiedziom nie podwyższał kwoty wolnej, tylko zakładał utrzymanie obecnej przez cały przyszły rok.

Oficjalne tłumaczenie? W rządzie trwają prace nad wprowadzeniem jednolitego podatku, dlatego zasadne jest wstrzymanie się ze zmianami kwoty wolnej. Jak chciał rząd, tak Sejm zdecydował. I kilka dni później okazało się, że rząd jednak najprawdopodobniej wycofa się z jednolitego podatku… A więc trzeba coś zrobić z kwotą wolną od podatku. Tak właśnie w trybie pilnym narodził się pomysł zwiększenia kwoty od stycznia 2017 roku, ale nie do 8 tys. zł i tylko dla najuboższych.

6,6 tys. zł dla biednych, zero dla bogatych

Kwota wolna od podatku dla najmniej zarabiających ma wynieść 6,6 tys. zł. – Żeby dla najuboższych blisko 3 milionów ludzi, ale naprawdę najuboższych, nie było w ogóle podatków. Kwotę wolną podwajamy. Kwota wolna ma wynieść 6,6 tys. zł – tłumaczył na antenie Trójki wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki. Co z resztą? Dla zarabiających do poziomu ok. 11 tys. zł kwota wolna ma być spadająca do poziomu dzisiejszego. Z kolei ci, którzy „łapią” się na drugi próg podatkowy, w ogóle nie mogliby korzystać z kwoty wolnej.

Byle szybko

Teraz tempo prac nad tą propozycją musi być ekspresowe. Zmiany muszą zostać ogłoszone do końca listopada. Plan jest taki, że w poniedziałek ustawą zajmie się Senat, już we wtorek wróci do Sejmu i zostanie przegłosowana, tego samego dnia zapewne trafi na biurko prezydenta. A że Andrzej Duda ją podpisze, i to, jeżeli będzie musiał, w tempie ekspresowym, nie ma chyba żadnych wątpliwości. Znowu jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

To nie dawanie tylko zabieranie

– Znowu skłamali. Obiecywali 8 tys. zł kwoty wolnej dla wszystkich. A to, co zaproponowali, to zmiana, która zabiera kwotę wolną ludziom lepiej sytuowanym. To jest podniesienie podatków, uderzenie w grupę najbardziej aktywnych i prorozwojowych Polaków – komentuje poseł PO Sławomir Neumann. Także w tej sprawie działają szybko i chaotycznie, bo to, według Neumanna, ich znak firmowy. – Robią to, bo nie rozumieją gospodarki. Mają metody i pomysły rodem z XIX wieku. Jedynym ich pomysłem jest socjal, który ma napędzić gospodarkę. To absurdalne myślenie – dodaje odpowiednik ministra Morawieckiego w gabinecie cieni Platformy.

Opozycja mówi zgodnie: to kpina z obietnicy wyborczej. – Kwota wolna od podatku miała być równa dla wszystkich, a nie tylko dla wybranych przez PiS. Poza tym w przyszłorocznym budżecie nie ma pieniędzy na ten cel. PiS będzie musiało zabrać jednym, żeby dać drugim. Ilu Polaków za to zapłaci? – pyta posłanka Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

O ułomnej propozycji mówi także Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL: – Nie skorzysta z tego 9 mln. emerytów i rencistów. To nie jest na pewno dobra zmiana, to jest zmiana udawana i pozorowana, ma tylko uspokoić sumienie PiS.


pap-maly Zdjęcie główne: Premier Beata Szydło, PAP/Radek Pietruszka.

Zapisz