Reklama

PO przedstawiła wniosek do marszałka Sejmu w sprawie powołania komisji śledczej, która ma zbadać “aferę finansową, za którą odpowiedzialni są ludzie PiS-u, z premierem na czele”. – Nas interesuje głównie brak działania osób i instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo rynku finansowego w tej sprawie – mówił na konferencji prasowej szef klubu PO poseł Sławomir Neumann. Wniosek ma trafić do Sejmu w przyszłym tygodniu. Ale PiS już zapowiada, że na powołanie takiej komisja się nie zgodzi.

“Sznurki biegną do najważniejszych osób w państwie”

– Spółka GetBack powiązana jest z ludźmi PiS, miała parasol ochronny służb, KNF, NBP, UOKiK-u i prokuratury, a być może także samego premiera. Poprzez ostatnie miesiące i lata, kiedy sytuacja finansowa spółki była już tragiczna i było widać, że jest to bankrut, nadal dostawała pozytywne rekomendacje i mogła sprzedawać swoje obligacje, naciągając kolejnych inwestorów na pieniądze – mówi szef klubu Platformy Obywatelskiej. To ponad 2,5 mld zł strat i ponad 30 tys. poszkodowanych osób.

Afera swoim zasięgiem i skalą kilkakrotnie przekracza Amber Gold, jeżeli chodzi o ilość poszkodowanych osób, ale także kwotę, jaka została wyprowadzona z systemu finansowego.

Jak to możliwe? – Nas interesuje głównie brak działania osób i instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo rynku finansowego w tej sprawie. A także niejasne powiązania ludzi związanych z PiS, rządem i premierem Morawieckim, którzy pracowali z tą spółką – tłumaczy Sławomir Neumann. I przypomina, że spółka finansowała “różnego rodzaju eventy, w których brali udział najważniejsi politycy rządu”. GetBack finansowała także Szkołę Liderów, której wykładowcą jest wicepremier Jarosław Gowin. – Tych wszystkich ludzi wiąże osoba Igora Janke, który przez swój Instytut Wolności, a także firmę lobbystyczną wiąże różnego rodzaju sznurki, które biegną do najważniejszych osób w państwie – dodaje Neumann.

Reklama

Spółka GetBack zajmuje się zarządzaniem wierzytelnościami. Prokuratura Krajowa prowadzi obecnie, po zawiadomieniach Komisji Nadzoru Finansowego, śledztwo w sprawie GetBack. Chodzi o wyrządzenie szkody majątkowej o wielkich rozmiarach, prowadzenie ksiąg rachunkowych wbrew przepisom i podawanie nieprawdziwych informacji.

“Państwo teoretyczne PiS”

– Wiemy, że z tych 2,5 mld zł 1/3 środków wyparowała – dodaje poseł PO Krzysztof Brejza. Gdzie są te pieniądze? – W ostatnich miesiącach była gala Człowieka Wolności, impreza propisowska sponsorowana przez ten podmiot, a także 25-lecie “Gazety Polskiej”. GetBack otrzymał nagrodę Prezesa GPW za “optymalne wykorzystanie możliwości rynków giełdowych” – wylicza Brejza.

– To jest państwo teoretyczne PiS. Państwo z dykty i papieru, w którym instytucje powołane do nadzorowania nie działają, nie działają instytucje śledcze. Jedyne, co zadziałało, to przedziwny parasol ochronny na GetBack i komisja śledcza ma sprawdzić, kto parasol ochronny trzymał. Wszystko wskazuje niestety na panów Morawieckich – dodaje poseł PO.

Według niego ta komisja “ostatecznie pogrąży pusty mit o uczciwości polityków PiS”. Nie wyklucza też jej powiązania z aferą SKOK-ów: – Ta afera, jeśli chodzi o straty, tylko nieznacznie ustępuje drugiej aferze wielkiego systemu finansowego tworzonego przez polityków PiS, czyli aferze SKOK. Ale mam nieodparte wrażenie, że w tej sprawie ludzie SKOK-ów też mogą występować.

Wniosek w sprawie powołania komisji śledczej zostanie złożony w przyszłym tygodniu.

Błyskawiczna odpowiedź PiS-u

Nie będzie żadnej komisji śledczej w sprawie GetBack. Mam nadzieję, że odpowiednie organy wyjaśnią, co dzieje się z finansami spółki – oświadczyła w rozmowie z PAP rzeczniczka PiS, wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek.

I przypomniała, że na kolejnym posiedzeniu Sejm ma się zająć wnioskiem o powołanie komisji śledczej do spraw wyłudzeń VAT. To oczywiście wniosek posłów Prawa i Sprawiedliwości.


Zdjęcie główne: Krzysztof Brejza i Sławomir Neumann, Fot. Facebook/PO

Reklama